Witam kolegów.Tak jak w temacie to mam problem z moim golfem,już tłumaczę o co dokładnie chodzi.Od około miesiąca robi mi niespodzianki typu że jak chcę go odpalić to czasem normalnie za pierwszym razem odpali ale większość to nie chce wogóle nawet zakręcić i wszystko się resetuje tzn zegary a kontrolki normalnie się świecą po przekręceniu zapłonu, akumulator jest w pełni sprawny i naładowany,kable WN są ok-bez przebicia,palec z kopułką wyczyszczone,wtyczki od krokowego sprawdzone i wyczyszczone,klemy również...ja już kompletnie rozkładam ręce bo to zaczęło się dziać nagle,zastanawiam się nad alternatorem bo jest tak że jak nie chce odpalić to podłączam go na szybko pod prostownik który pokazuje mi że akumulator jest trochę rozładowany ale za ok 2 min pod prostownikiem odpala od razu,dziś chciałem do sklepu skoczyć i znowu niespodzianka
,jak przekręciłem zapłon to nasłuchiwałem pompkę ale nic nie usłyszałem zaraz zostanę bez włosów na głowie bo nie mam już pomysłów
Pomóżcie jeśli wy macie jakiś pomysł bo jutro mam na 6 do pracy i nie chcę się znów stresować czy odpali czy nie.....
P.S
Tylko piszcie w miarę zrozumiale bo w kwestiach elektryki tzn piny itp się nie znam więc proszę o wyrozumiałość
P.S
Tylko piszcie w miarę zrozumiale bo w kwestiach elektryki tzn piny itp się nie znam więc proszę o wyrozumiałość