Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan primera p11 - zwarcie podczas naprawy alternatora, prosze o rade

30 Mar 2014 12:24 2370 6
  • Poziom 7  
    Witam, posiadam nissana primere rocznik 1997, model p11, 90 KM. Ostatnio miałem awarie paska od alternatora którą postanowiłem sam naprawić. Uznałem że wymiana paska to prosta sprawa, ale to nie istotne. Problem pojawił się podczas odkręcania napinacza. Kiedy odkręcałem śrubę od napinacza, kluczem dotknąłem masy alternator(tak mi się wydaje że to masa, przewód przykręcony śrubka do obudowy alternatora). Teraz już wiem że powinienem zdjąć klemę z akumulatora ale wtedy tego nie zrobiłem. Wiec kluczem zrobiłem zwarcie, pojawiły się iskry itp. I pierwsza rzecz która mnie zastanawia to dlaczego na masie było jakieś napięcie? Oczywiście zapłon był wyłączony. Pierwsze moje pytanie czy tak powinno być czy nie?? Nie jestem pierwszym właścicielem samochodu i mógł ktoś coś robić przy alternatorze. Kolejna sprawa to po tym zwarciu odpaliłem samochód i zauważyłem ze chodzi jakoś "nierówno", ciężko odpala i jak puszcze gaz to gaśnie. Poza tym zgasła mi deska rozdzielcza, wszystkie kontrolki i liczniki, nie działa też centralny zamek. Teraz moje kolejne pytanie, czy to może być ze jakiś bezpiecznik się przepalił czy coś innego??
    Znajomy powiedział mi że może byc potrzebna wizyta u elektronika żeby podłączył ten samochód do komputera i usunął błędy. Ja się na tym nie znam więc proszę o jakaś podpowiedź, chce porostu zapoznać sie z tym tematem, żeby mieć jakieś pojecie w rozmowie z mechanikiem. Proszę o opinie.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    1. Pomyśl. Skoro z alternatora wychodzi z ODIZOLOWANEGO wyjścia przewód, który jest ODIZOLOWANY od reszty, to chyba nie jest to masa. Nie jest to logiczne?
    2. Jeśli zwarłeś na chwilę wyjście prądowe alternatora, z masą, to w zasadzie nic nie powinno się stać, bo to bezpośrednie połączenie do plusa akumulatora. Czyli tak, jakbyś zwarł jego klemy. Chyba, że narozrabiałeś gdzieś jeszcze i o tym nie piszesz.
    3. Niemniej przejrzyj wszystkie bezpieczniki, włącznie z tymi dużymi.
    4. Sprawdź zasilania w skrzynce bezpiecznikowej.
    5. Już wiesz, że klemy należy odłączać, jak się pracuje z alternatorem?
  • Poziom 43  
    W P11 alternator nie ma fajnego dostępu do wyciągania.

    Najprawdopodobniej padł bezpiecznik . Ale widze że opór materii w sprawie sprawdzania najprostrzych rzeczy.
  • Poziom 7  
    Sprawdziłem bezpieczniki. Spalony jest ten największy 80A. Tak jak pisałem, nie jestem fachowcem w tej dziedzinie a chciałem się czegoś dowiedzieć, żeby uniknąć sytuacji, że zaprowadzeń samochód do mechanika o on wmówi mi że cała elektronika do wymiany i każe za to płacić.
    Dziękuje za pomoc.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wymień bezpiecznik. Powinno być dobrze. Nie mostkuj przypadkiem drutem dla sprawdzenia.
  • Poziom 7  
    Wszystko już wiem, teraz pozostaje tylko kupić gdzieś taki bezpiecznik co może nie być łatwe bo czytałem że nie ma zamienników wiec zostaje drogi oryginał albo szrot. Dziękuję wszystkim za pomoc.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kilka - kilkanaście zł, to dużo? Przecież to bezpiecznik typu JapVal. Znajdziesz bez problemu.