logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Citroen C5 diesel do 8 tys. zł - opinie, usterki, przebieg 18-26 tys. km

zibi01311 30 Mar 2014 16:13 2649 28
REKLAMA
  • #1 13458596
    zibi01311
    Poziom 10  
    Witam wszystkich. Mam zapytanie jaką markę proponowalibyście w DIESEL do 8 tyś złotych bo takie mam zasoby co sądzicie o Citroen C5 .Nie wiem co taki silnik jest wart i jakie ma usterki ,średni przebieg co idzie znaleźć to od 18-26 tyś kilometrów co byście radzili .
  • REKLAMA
  • #2 13458946
    DamianVWB5
    Poziom 19  
    passtat b5 lub audi a4 w tdi :) zalezy co komu sie podoba :) odnosnie marki VW to nie ma problemu z naprawami i dostepnością częsci chociażby ze szrotu i wymiana w miare możliwości cześci na uzywki bez konieczności kupna nowych :)
  • #3 13458989
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 13459012
    zibi01311
    Poziom 10  
    A jak się ma do tego modelu Rover 75 2.0 CDTi z 2005 roku a zera mnie nie uciekły .
  • #5 13459014
    tzok
    Moderator Samochody
    Diesel za 8 tys. zł... Polo/Fabia 1.9SDI, ale generalnie przy tym budżecie diesel to zły pomysł. Generalnie poniżej 15-20 tys. zł nie wychylałbym się poza segment B.

    arturcieslak1 napisał:
    zibi01311 napisał:
    średni przebieg co idzie znaleźć to od 18-26 tyś kilometrów

    Chyba Ci zera uciekły…
    Nawet jakby zero mu uciekło to i tak na rynku wtórnym auta klasy średniej z silnikiem diesla które realnie mają ~200 tys. km to auta 4-5 letnie ale one kosztują 40-50 tys. zł.
  • #6 13459317
    zibi01311
    Poziom 10  
    Jestem tak rozdarty jak papier bo to jest zbyt mała cena do dobrego auta i nie wiem co by było warte za tą cenę . Pasaty to również mają nakręcone ale to prawda że z częściami mniej kłopotu ale i inne marki są nie najgorsze tylko jakie , miałem Mercedesa E klase i to dość długo może zbyt długo i teraz ciężko wybrać tym bardziej jak ktoś się nie zna na tym .
  • #7 13459510
    DamianVWB5
    Poziom 19  
    komisowskie auta to nie do przyjęcia. tam to dopiero kreca i naprawiają na sztuke ...

    Dodano po 4 [minuty]:

    zibi01311 napisał:
    Jestem tak rozdarty jak papier bo to jest zbyt mała cena do dobrego auta i nie wiem co by było warte za tą cenę
    A zajrzałeś na tablice.pl? Znalazłem kilka ładnych passatów z rąk prywatnych.

    a jaka marka najbardziej Cie interesuje?
  • REKLAMA
  • #8 13459629
    tzok
    Moderator Samochody
    DamianVWB5 napisał:
    A zajrzałeś na tablice.pl? Znalazłem kilka ładnych passatów z rąk prywatnych.
    Byłeś i oglądałeś te auta albo przynajmniej zadzwoniłeś? Bo ja też oglądałem niby prywatne ogłoszenia na tablica.pl i wszystkie były od handlarzy.

    Za podobną kwotę kolega niedawno kupił bardzo ładną Fabię kombi 1.4MPI z LPG IV gen., 2002 rok, 160 tys. km na liczniku (realnie ok 190-210 tys. km), auto poobijane, ze sporą ilością zaprawek ("korektorem"), ale raczej nie naprawiane blacharsko (żaden element nie był malowany), bardzo zadbane wnętrze. Ogłoszenie też niby prywatne z tablica.pl, ale to był zawodowy handlarz. Myślę, że z tymi pieniędzmi na nic lepszego nie ma co liczyć.
  • #9 13459638
    zibi01311
    Poziom 10  
    Rozmyślałem nad Citroenem lub Rover ale sam nie wiem chciał bym by nie miał wiele nakręcone to norma silnik najlepiej by był 2 litry . Czekam na wasze opinie na ten temat bo ja sie nie znam mam w124 2D przez wiele lat był zemną i ma nakręcone około 2miljony km ale jest na wykończeniu nadwozie i czas zmiany .
  • #10 13460603
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Aktualnie mam drugą Mazde 626 2.0D kombi 2001r z Niemiec, przebieg ( i chyba autentyczny) na dziś 221tys, uwag w zasadzie nie mam: oleju nie bierze, turbina OK, dwumasa OK, można poszukać (ale to dość trudne, chodzi o jakość a nie o cenę) w okolicy 8tys zł absolutnie nie rejestrowanej w kraju. Poprzedniej (sedan z Belgii) pozbyłem się (tylko dlatego że dostałem aktualną) z przebiegiem prawie 290tys (na liczniku było odjęte 70tys.....), zaczęła się odzywać turbina, oleju też nigdy nie brała, tylne nadkola lubią korodować przy progach ale chodzi w końcu o 13-to letni samochód, części w zamiennikach ogólnie dostępne i tanie, awaryjność autka niewielka, kupować trzeba koniecznie z kimś kto aktualnie tym jeździ. Rocznie robię ok. 16-18tys. i na dziś nie myślę o zmianie na cokolwiek innego.
  • #11 13460726
    DamianVWB5
    Poziom 19  
    tzok napisał:
    Byłeś i oglądałeś te auta albo przynajmniej zadzwoniłeś? Bo ja też oglądałem niby prywatne ogłoszenia na tablica.pl i wszystkie były od handlarzy.
    Dużo aut jest sprowadzonych prywatnie dla siebie wiec wątpie ze te auta to jeden wielki złom, wątpie tez ze jesli ktoś kupuje auto prywatnie z niemieckich rąk czy tam innych, bierze pierwsze lepsze i wraca do kraju. Dobre auto jest w cenie. Fakt za 8 tyś cudów nie bedzie i nie ma sie co uszukiwac ze takie auto nie bedzie miało ukrytych wad...

    Dodano po 1 [minuty]:

    benekpp napisał:
    Postawiłbym na autko z Niemiec


    kolega dobrze pisze, niemiec to jest niemiec i kazdy o tym wie
  • #12 13460784
    cirrostrato
    Poziom 38  
    DamianVWB5 napisał:

    kolega dobrze pisze, niemiec to jest niemiec i kazdy o tym wie
    Kupując swoją Mazdę w pewnym dużym mieście na Mazurach usłyszałem od sprzedawcy to samo, miejscowi kupują tylko Niemieckie (ale tam większość miejscowych gada po Niemiecku...) i gość miał problem ze sprzedażą naprawdę zadbanego i niedrogiego autka, ściągnął jednego japończyka na próbę i miał problem z szybką sprzedażą. Ja twierdzę, że Japońskie (zwłaszcza nieco starsze) są lepiej wykonane i mniej awaryjne (zwłaszcza elektronika) a poza tym mniej lubiane przez złodziei niż Niemieckie. Pozdrawiam.
  • #13 13460846
    krau
    Poziom 24  
    Ile razy czytam jakiś temat "co kupić" to zawsze znajdzie się jakiś niemiec niezależnie czy to auto ma być do 5 tyś., 10 tyś. czy 50 tyś. PLN. Nie jestem niemcofobem ale czy już nie ma innych marek? Wg mnie era niezawodnych, trwałych aut niemieckich skończyła się koło roku 2000. Obecnie psują się jak każde inne, tylko pokutuje jeszcze przyzwyczajenie, że jak niemieckie to od razu +50 do jakości. Autor pytał o C5, więc moje zdanie jest takie: co do awaryjności to bedzie podobna jak i niemieckich, ale komfort wyższy w porównaniu do podobnych rocznikowo aut niemieckich. Sądzę ponadto, iż szansa kupna C5 nie zmęczonej życiem bedzie sporo wyższa niż np. Passata ze względu na sporo mniejszą popularność w rankingach. Na minus C5 zaliczyłbym nieco większy kłopot z serwisem ze względu na trudniejszy dostęp do kumatych mechaników, bo auto niemieckie uda się naprawić panu Marianowi w stodole czerpiąc wiedzę z internetu, natomiast do francuskich trzeba trochę doświadczenia i wiedzy tej prawdziwej, nie internetowej. Ale dobrze serwisowana C5 naprawdę potrafi się odwdzięczyć wysokim, bezawaryjnym przebiegiem.
  • #14 13461167
    DamianVWB5
    Poziom 19  
    krau napisał:
    Na minus C5 zaliczyłbym nieco większy kłopot z serwisem ze względu na trudniejszy dostęp do kumatych mechaników, bo auto niemieckie uda się naprawić panu Marianowi w stodole czerpiąc wiedzę z internetu, natomiast do francuskich trzeba trochę doświadczenia i wiedzy tej prawdziwej, nie internetowej.
    Mazda tez ma swoje dobre strony. Wiadomo nie ma auta co sie nie psuje i zawsze znajdzie sie coś co złapie za kieszien i czasami słono to kosztuje, ale jesli sie zadba to odwdzieczy sie bezawaryjnością chociażby za te 8tyś auto.
  • REKLAMA
  • #15 13461513
    zibi01311
    Poziom 10  
    dzieki krau i Damian te odpowiedzi są konkretne bo fakt niemieckie auta przeminęły również to zdanie podzielam bo sam mam gebelsa i teraz sie psują tak jak i inne mazda również ciekawa ale jaki byście proponowali silniki bo jak citroen to rozmyślałem nad 2 lub 2,2 litra a co do mazdy jaki silnik jest mniej awaryjne bo zawieszenia to prawie wszystkie nie ma na to reguły mnie interesuje silniki aa i co sądzicie jeszcze o tych zawieszeniach w C5 mają na powietrze jak to sie sprawuje technicznie na co zwracać uwagę czy może ktoś sie wypowiedzieć co to posiada lub posiadał .A jak mazda to jaka mam dobre zdanie o tej marce bo koledzy mieli za młodu ale to były roczniki do 90 roku a nie wiem jak teraz co warte .
  • #16 13461654
    DamianVWB5
    Poziom 19  
    Diesel-uważac na pompowtryski bo koszty naprawy bądź wymiany sa duże...

    Dodano po 11 [minuty]:

    Miałem mazde co prawda stary model i w benzynie ale byłem zadowolony. Do silnika nie zaglądałem praktycznie-olej, filtry :) tylko tyle :) Zawieszenie nie jest tez drogie w utrzymaniu a częsci zamiennych na rynku jest sporo ze za psami można rzucac... :P i nie musza to byc markowe częsci :) to samo dotyczy VW(skoda,audi,passat) lub tez mercedes czy BMW :) Rover to już inna bajka podzespoły Hondy a to droższy materiał.

    A co powiesz na Mazde Premancy 2.0? Ogólny wygląd auta nie odpycha a przyciąga sylwetką i kształtem :) Nie jest to mały samochód ale i nie jest duży :) Taki dla przecietnej i nie wymagajacej rodziny :) Znajomy ma i jest zadowolony :) Codziennie nakreca kilometry w trasie i wciąz rosna :)
  • #17 13461914
    zibi01311
    Poziom 10  
    ciekawa ta Mazda i jak bym znalazł z małym przebiegiem to fajna fura
  • #19 13462400
    zibi01311
    Poziom 10  
    Nie no owszem , ale nie zawadzi jak mądry głupiemu doradzi a decyzje sam podejmę .
  • #20 13465831
    chojinka
    Poziom 29  
    C5 lub bez hydraulicznego zawieszenia ten sam samochów inaczej zapakowany - Peugeot 406 HDI - super auto z super silnikiem
    mniejsze Xsara HDI lub zwykły diesel - na pewno nie jest tak awaryjne jak ludzie mówią - polecam.
    mazda 626 diesel
    mazda 323 diesel
    stara primera diesel do 2001
    lub nawet grup VW / skoda tdi lub nie do zajechania zwykłe diesle SDI
    Kwestia tylko wyszukania auta w dobrym stanie - wtedy nie ma znaczenia marka.
    Pamiętaj że silniki HDI nie biora oleju więc jak sprzedawca powie że nie wie lub że bierze olej to auto odpada, chyba ze to znikome ilości. ogólnie moje HDi nie bierze oleju między wymianami.
  • #21 13467493
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    W tym budżecie ( czyli auto 15 lat+) to z diesli szukaj citroena xantię z silnikiem 1,9 lub 2,1 TD. Auta z bardzo mocna blachą, podwójny ocynk. Jeśi do tej pory blacha jest ok , to oznacza, że auto było nie uszkodzone. Silniki bardzo proste i trwałe i z przebiegiem 300-400tys nadal bedą sprawne.
    Niemce w tym bydżecie będą z długą historią i kilkoma dzwonami , a japońce będą zgniłe, a poza tym japońskie diesle starszej generacji były bardzo dobre, szczególnie mazda, toyota. Nissan primera 2,0 trochę za słaby i paliwożerny jak na 90KM
    Moim zdaniem nie bardzo rozumiem po co pchasz sie w starego diesla , jak można kupić za te pieniądze kilka lat młodszą benzynę i to z gazem lub zagazować. Z moich doświadczeń wynika , że diesel wychodzi prawie zawsze drożej w samych kosztach utrzymania ( o naprawach nie wspomne) niż porówynywalne mocowo i osiagami auto na LPG.
    Za 8 tys kupisz ładna leganze z LPG z udokumentowana historia , a silniki dobrze znoszą gaz i auta z wieloletnia eksploatacja na LPG nadal sprawuja się dobrze. Całkiem niezła blacha, części tanie, każdy nieuk naprawi to auto. Na dobrej instalacji w trasie spala 8-9 l gazu, a w mieście 12. Jak na 133 KM to dobry wynik a co do osiągów i kultury pracy zaden diesel nawet nie podskoczy.
  • #22 13467898
    cirrostrato
    Poziom 38  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Z moich doświadczeń wynika , że diesel wychodzi prawie zawsze drożej w samych kosztach utrzymania ( o naprawach nie wspomne)
    Wszyscy piszą (ale bez konkretów) o problemach i kosztach serwisowania diesela to może ja konkretnie: sedan Mazda626 2.0D z 2000r kupiona w 2007r z przebiegiem (rzeczywistym) 192tys, miałem ją pięć lat do przebiegu ok. 295tys. w tym czasie wymiana dwa razy przód i tył łączniki stabilizatora (zamienniki wytrzymują ok. 60tys. ale taniutkie i łatwe w wymianie), pompa sprzęgła (niepotrzebnie) za ok. 55zł i wysprzęglik w podobnej cenie, regeneracja wszystkich zacisków, czujnik ABS lewy tył za ok. 120zł łącznie z wysyłką z Allegro, wymiana tłoczka w jednym zacisku i to wszystko oprócz oczywiście wymian eksploatacyjnych filtrów i płynów. Teraz obecna moja Mazda 626 2.0D kombi z 2001r: zakup w 2010r przebieg 165tys(?) i od razu regeneracja zacisków (tanio a człowiek nie ma problemów zwłaszcza za granicą), obecnie 221tys. w zeszłym roku wymiana kompletu amortyzatorów (650zł) i wymiana chłodnicy klimy plus wymiana paru drobiazgów i napełnienie (950zł, trochę drogo), rok wcześniej wymiana łączników stabilizatrów (komplet) i czujnik ABS lewy tył(?). I to na dziś wszystko, nic nie kapie, nic nie stuka, na boki nie ściąga, wszystko działa.
  • REKLAMA
  • #24 13469249
    zibi01311
    Poziom 10  
    dokładnie tu macie wszyscy racje ale ja szukam jak najlepszego rozwiązania z waszych doświadczeń bo nie mam tak jak wy doświadczenia jak miałem stare auta i mam teraz dwa typy no może trzy co do aut peugeot - citroen -mazda i wszystkie oczywiście diesel . Powód że nie gaz prosty miałem tyle na gaz i benzynę że mam przykre doświadczenia jak i w eksploatacji jak i z naprawami a z dieslem jakoś nie sa dwa w domu i bez kłopotu ,oczywiście pominąć normalne czynności jakie trzeba wykonać i stabilność w spalaniu i tu w moim przypadku decyzja zapadła co do silnika i na pewno nie mniej jak 2litry tylko teraz marka i typ .
  • #25 13469284
    chojinka
    Poziom 29  
    406 HDI - najlepszy wybór z tych wszystkich. Znajomy kupił w Holandii samemu C5 HDI za parę złotych z 2001r i jeździ zadowolony do tej pory. ale ty nie ufaj ściąganym autom które mają skandalicznie mocno kręcone liczniki i tuszowane przebiegi / zużycia.
  • #26 13470911
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Nz zachodzie benzyna jeździ 20-25 tys/rok ,a diesel min. 2x tyle.
    cirrostrato napisał:
    Teraz obecna moja Mazda 626 2.0D kombi z 2001r: zakup w 2010r przebieg 165tys(?)
    . Dobrze ,że dałeś ten znak zapytania...
    3 lata temu kupiłem benzynę z 2001 z przebiegiem 225kkm(=22kkm/rok) i miałem wątpliwości. Teraz ma 275, ale silnik w dobrej kondycji pomimo 50 tys na LPG.
  • #27 13478229
    DamianVWB5
    Poziom 19  
    Bierz audi lub passata (B5) w TDI-ku i bedziesz zadowolony :) :)Dostępność części masz wszędzie i nie drogo :) Ale nie koniecznie musi sie psuć :) Czasami robi sie 200.000km bez wiekszych kosztów lub/i tylko cześci eksploatacyjne i wsio :D
  • #28 13487384
    zibi01311
    Poziom 10  
    znalazłem Nisan Primera z 2004 roku z silnikiem 1,9 D co o tym sądzicie przebieg niby 190tyś ale na pewno więcej co to jest warte auto i czy w kombi czy w sedanie
  • #29 13487450
    krzysiekg7
    Poziom 16  
    To nie 1,9D tylko 1,9 dCi na jego temat jest bardzo dużo informacji wystarczy odrobinę poszukać, ogólnie... nie polecam.
REKLAMA