Witam.
Mam taki zestaw jak wyżej. Wszystko działało git, problem zaczął się jakiś miesiąc temu. Do tej pory jeździłem tak, bo nie przeszkadzało mi to strasznie ale w końcu chciałem zrobić z tym porządek. Po naciśnięciu przycisku PTT słyszę piszczenie w głośnikach radia FM. Jak wyłączę radio to i CB nie piszczy w głośnikach. Pomyślałem, że trzeba dostroić antenę co zrobiłem, ale efekt dalej taki sam. Zmieniłem zasilanie spod zapalniczki praktycznie bezpośrednio pod akumulator. Dalej to samo - piszczy. Po próbie zdjęcia anteny z dachu magnes został na dachu a resztę miałem w ręku
Pożyczyłem od kumpla radio i podłączyłem (pod swój kabel ) słychać piszczenie. Pożyczyłem jeszcze antenę President ML145 podłączyłem początkowo coś piszczała więc odłączyłem. Za parę godzin chciałem ją podstroić - podłączyłem jeszcze raz i już nie piszczala. Tak jeździłem wczoraj i dzisiaj aż do czasu, jak chciałem ją lepiej dostroić SWR był ok 1,5. Jeszcze nie zdążyłem nic ruszyć włączam radio, a tam znowu pisk w głośnikach. No ręce opadają. Nie wiem czego się czepić teraz. Sprawdzałem moje radio w innym samochodzie pod inną anteną i jest ok. Dodam, że jak rozkręcę CB na maxa, to słyszę jakieś zagraniczne rozmowy na 19 kanale. Pytałem jak mnie słychać raz mówili mi ze czysto a raz że piszczy - a w głośnikach od radia piszczało w obu przypadkach. Nie wiem co już myśleć co tu jeszcze zrobić?
Mam taki zestaw jak wyżej. Wszystko działało git, problem zaczął się jakiś miesiąc temu. Do tej pory jeździłem tak, bo nie przeszkadzało mi to strasznie ale w końcu chciałem zrobić z tym porządek. Po naciśnięciu przycisku PTT słyszę piszczenie w głośnikach radia FM. Jak wyłączę radio to i CB nie piszczy w głośnikach. Pomyślałem, że trzeba dostroić antenę co zrobiłem, ale efekt dalej taki sam. Zmieniłem zasilanie spod zapalniczki praktycznie bezpośrednio pod akumulator. Dalej to samo - piszczy. Po próbie zdjęcia anteny z dachu magnes został na dachu a resztę miałem w ręku
Moderowany przez Olek II:Tytuł oraz treść postu poprawiłem.