Witam i chciałbym bardzo prosić o pomoc ,mianowicie mam następujący problem 3 różne wzmacniacze nad c370, Marantz 2230 oraz rotel rc971-rb971 ,do tego 2 zestawy kolumn mission753 i tannoy613. Na początku był zestaw rotel i kolumny tannoy i wszystko grało pięknie następnie doszły kolumny mission i też wszystko grało ,potem dokupiony został wzmacniacz marantz i wszystko było ok, teraz przybył wzmacniacz Nad (w międzyczasie wszystko zostało rozpięte był remont domu ) po ponownym podłączeniu kolumny mission grają ze wzmacniaczem nad i dwoma pozostałymi , kolumny tannoy trzeszczą na wzmacniaczu nad a na wzmacniaczu rotela baczą ale grają normalnie z marantz-em. Zmiana kabli i wyjść we wzmacniaczach nie daje żadnych zmian co może być przyczyną tego że kolumny tannoy przestały grać normalnie ze wzmacniaczem rotela i nie chcą grać normalnie ze wzmacniaczem Nad?
Bardzo proszę o jakieś porady pomysły co może być przyczyną takiego stanu dziękuję.
Po odsłuchaniu dziś jeszcze paru cd usłyszałem że to trzeszczenie (pierdzenie) nie jest cały czas,mam wrażenie że im więcej basów tym wiecej zniekształceń
np . Stare kawałki Roda Stewart-a jest prawie ok Katie Melua nie da się słuchać.
Sprawdziłem też wszystko dziś na wzmacniaczu Marantz pm4000 I wszystko zagrało czysto.
ps.
przepraszam za błędy ale nie jestem polonistą
Bardzo proszę o jakieś porady pomysły co może być przyczyną takiego stanu dziękuję.
Po odsłuchaniu dziś jeszcze paru cd usłyszałem że to trzeszczenie (pierdzenie) nie jest cały czas,mam wrażenie że im więcej basów tym wiecej zniekształceń
np . Stare kawałki Roda Stewart-a jest prawie ok Katie Melua nie da się słuchać.
Sprawdziłem też wszystko dziś na wzmacniaczu Marantz pm4000 I wszystko zagrało czysto.
ps.
przepraszam za błędy ale nie jestem polonistą