Witam,
Postaram się opisać co mi się przytrafiło.
Jadąc jakiś 1 msc temu autem zapaliła mi się kontrolka ładowania, zdziwiony dodałem lekko gazu i kontrolka zgasła.
Niestety jakiś tydzień temu kontrolka znów się zapaliła.
Zauważyłem, że po dodaniu gazu (obroty powyżej 5-6 000 rpm) kontrolka ładowania gaśnie.
Odstawiłem auto na parking. Trochę popadało było wilgotno i po 36 godzinach wsiadłem do auta, odpaliłem i ładowanie było.
Auto tak jeździło około 3 dni dopóki nie zrobiło się trochę cieplej i sucho.
Kontrolka znów zaczęła się palić.
Wieczorami teraz jest trochę bardziej wilgotno i auto normalnie ładuje, w dzień, gdy jest ładnie i ciepło - nie ładuje.
Alternator został wyjęty, z racji, że szczotki wymieniane było około 3 lat temu stwierdzam, że z nimi wszystko ok. Po sprawdzeniu -rzeczywiście długość w okolicach 10 mm. Sprawdziłem diody prostownika - sprawne. Sprawdziłem pierścienie - jest przejście między nimi - fakt jeden jest bardziej wytarty od drugiego. Uzwojenia stojana - sprawne mają przejście między sobą, i nie mają z obudową.
Przeczyściłem wszystkie połączenia śrubowe, masa na altku jest.
Ładowanie gdy ładuje wynosi 14,4V, gdy pali się kontrolka 11,8V.
Został jeszcze regulator,
ewentualnie, czy jest taka możliwość, że prostownik puścił gdzieś na zgrzewach diod?
Ktoś ma jakieś pomysły?
Gdzie jeszcze szukać?
Alternator Denso
Postaram się opisać co mi się przytrafiło.
Jadąc jakiś 1 msc temu autem zapaliła mi się kontrolka ładowania, zdziwiony dodałem lekko gazu i kontrolka zgasła.
Niestety jakiś tydzień temu kontrolka znów się zapaliła.
Zauważyłem, że po dodaniu gazu (obroty powyżej 5-6 000 rpm) kontrolka ładowania gaśnie.
Odstawiłem auto na parking. Trochę popadało było wilgotno i po 36 godzinach wsiadłem do auta, odpaliłem i ładowanie było.
Auto tak jeździło około 3 dni dopóki nie zrobiło się trochę cieplej i sucho.
Kontrolka znów zaczęła się palić.
Wieczorami teraz jest trochę bardziej wilgotno i auto normalnie ładuje, w dzień, gdy jest ładnie i ciepło - nie ładuje.
Alternator został wyjęty, z racji, że szczotki wymieniane było około 3 lat temu stwierdzam, że z nimi wszystko ok. Po sprawdzeniu -rzeczywiście długość w okolicach 10 mm. Sprawdziłem diody prostownika - sprawne. Sprawdziłem pierścienie - jest przejście między nimi - fakt jeden jest bardziej wytarty od drugiego. Uzwojenia stojana - sprawne mają przejście między sobą, i nie mają z obudową.
Przeczyściłem wszystkie połączenia śrubowe, masa na altku jest.
Ładowanie gdy ładuje wynosi 14,4V, gdy pali się kontrolka 11,8V.
Został jeszcze regulator,
ewentualnie, czy jest taka możliwość, że prostownik puścił gdzieś na zgrzewach diod?
Ktoś ma jakieś pomysły?
Gdzie jeszcze szukać?
Alternator Denso