logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Związek akumulatora ze spadkiem mocy - potwierdzenie?

grubs 03 Kwi 2014 13:41 14979 7
REKLAMA
  • #1 13471449
    grubs
    Poziom 32  
    Witam!
    Posiadam uno z 2001 z silnikiem 899 (takim jak w seicento 900) z monowtryskiem.
    Ostatnie usterka była bardzo dziwna i mechanicy nie mogli sobie poradzić z problemem. Mianowicie przy silnik poprawnie chodził na niskich biegach.
    natomiast przy zwiększaniu mocy i przełożeniu na 4 bieg zaczynał się robić problem.
    Auto nie miało mocy, nie dało się przekroczyć 80 km/h. Nie było to odczuwalne na niższych biegach niezależnie od obrotów.
    Od czwartego biegu i próbie zwiększania prędkości zaczynały się problemy. Słychać było lekkie stukanie w skrzyni. Auto dusiło się. Na prostej to prawie jak tempomat by włączyć - więcej niż 80 i 90 nie poszło. Wciskanie gazu nie zwiększało wyraźnie obrotów ( nie ma obrotomierza więc na słuch to rozpoznawałem.)
    Jeździłem tak koło 2 miesięcy. Skończyło się na wymianie sprzęgła co nic nie zmieniło a nikt nie miał pomysłu.
    Pewnego dnia auto nie odpaliło. W warsztacie okazało się że padł alternator. Tzn nie całkowicie ładował chyba 9V, poszedł do regeneracji. Auto odpaliło bez problemu. Wracając od mechanika zauważyłem że problem mocy (stukania) wyżej opisany nie ustąpił. Ale ( i tu zbliżam się do sedna tematu) na następny dzień ( czy może po jeszcze jednym dniu jazdy - nie pamiętam dokładnie) auto odżyło i całkowicie zniknął problem.
    Teraz mam pytanie czy jest prawdopodobne że akumulator został naładowany przez nowy alternator do końca i to spowodowało zniknięcie problemu - bo wszystko na to wskazuje.
    Co było przyczyną usterki?
    Szperając po necie doszedłem do wniosku że obniżenie napięcia na akumulatorze mogło powodować problem z wtryskiwaczem który nie działał prawidłowo a jednocześnie tak mały spadek napięcia pozwalał na odpalanie auta a sterownik nie zgłaszał błędu.
    Czy może ogólnie komputer od wtrysku bada napięcie na akumulatorze i zbyt niskie powodowało jego nie prawidłową pracę.
    Ponieważ czytałem kilka tematów w internecie m.in. na elektrodzie gdzie wyraźnie pisano że to związku nie ma i użytkownik był sprowadzany na ziemię postanowiłem opisać ten temat.
    Zachęcam do wypowiedzi :)
  • REKLAMA
  • #2 13471641
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie ma związku, poza mechanicznym obciążeniem silnika przez alternator, ale to by tylko trochę stracił, a nie połowę koni.
  • REKLAMA
  • #3 13471715
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #4 13471796
    andrzej55
    Poziom 37  
    Zawsze można zakupić lub zrobić samemu wskaźnik napięcia do samochodu.
  • REKLAMA
  • #5 13471813
    sigwa18
    Poziom 43  
    Dziwne że opalał.
    Ale problem niskiego napięcia zasilania mógł powodować nieprawidłową pracę przy wyższych obrotach silnika. Spotkałem przypadek iż w czujniku położenia wału w oplu (silnik x16xel) miał kiepską masę. Tzn miernik po odpięciu wtyczki pokazywał ładnie 12V ale pod obciążeniem spadało. Efekt odcięcie powyżej 3500 RPM. Po znalezieniu urwanego (nie końca) kabla na masie i połączeniu wszystko wróciło do normy.
  • #6 13471889
    web69
    Poziom 33  
    Co za bzdury... jakie obciążenie, czujnik? Jaki kabel masy?
  • #7 13471919
    grubs
    Poziom 32  
    W sumie to mógłby być też jakiś czujnik podający za niskie napięcie do elektronicznego układu wtrysku (o ile tam taki jest) :)
    A czy stuki w skrzyni mogły być spowodowane nierówną pracą cylindrów?

    Rozumiem że na pierwszy rzut oka wygląda na usterkę mechaniczną ale z 2 strony dlaczego zniknęła by ona przez naładowanie akumulatora.
  • #8 13471948
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Przypadek.
    Im więcej wypowiedzi w tym temacie, tym więcej bezsensownych wymysłów. Zamykam.
REKLAMA