Witam serdecznie. Dzisiejszy problem wiąże się z autkiem marki Mitsubishi Colt.
Usterka dość nie typowa z którą się jeszcze nie spotkałem. Mianowicie właściciel ma komplet kluczy do auta i jeden dorobiony (zwykły bez immobilajzera). W pośpiechu któregoś dnia zabrał ze sobą oryginalny kluczyk, a komuś z rodzinki było pilnie potrzebne auto i wybrał ten dorabiany kluczyk do odpalenia auta. Auto z jasnych przyczyn nie odpaliło. Po powrocie właściciela na oryginalnym kluczyku też już nie odpalił. Dodam że przed incydentem auto jeździło bez zarzutu. Gdy poda mu się bezpośrednio paliwo do cylindra strzykawką to odpali na chwilkę. Możliwe że zapisał się błąd w sterowniku i on trzyma pompę wtryskową? (elektrozawór)???
Usterka dość nie typowa z którą się jeszcze nie spotkałem. Mianowicie właściciel ma komplet kluczy do auta i jeden dorobiony (zwykły bez immobilajzera). W pośpiechu któregoś dnia zabrał ze sobą oryginalny kluczyk, a komuś z rodzinki było pilnie potrzebne auto i wybrał ten dorabiany kluczyk do odpalenia auta. Auto z jasnych przyczyn nie odpaliło. Po powrocie właściciela na oryginalnym kluczyku też już nie odpalił. Dodam że przed incydentem auto jeździło bez zarzutu. Gdy poda mu się bezpośrednio paliwo do cylindra strzykawką to odpali na chwilkę. Możliwe że zapisał się błąd w sterowniku i on trzyma pompę wtryskową? (elektrozawór)???