Witam, mam problem z w/w autem. Otóż wczoraj bez problemu odpaliłem samochód, ujechałem może 300m, po czym auto zgasło. Wróciłem i zacząłem szukać usterki. Na początku podejrzewałem pompę paliwową, gdyż po przekręceniu kluczyka nie słychać jej w ogóle. Podpiołem ją na krótko i wykręciłem wężyk paliwa od filtra; zrobiłem na tzw. żurawia i paliwko poleciało, pompa pracowała. Przekaźnik paliwa, który z tego co wyczytałem znajduję się koło akumulatora chyba jest sprawny, tzn. pyka dwa razy po przekręceniu kluczyka. I teraz najdziwniejsza rzecz. Miernikiem zmierzyłem napięcie na kostce która dochodzi do baku i wynosi ono 8V przez 2-3s. po przekręceniu kluczyka w pozycje zapłonu... Czy nie powinno być tam 12V wtedy? Gdzie szukać przyczyny tak niskiego napięcia??
Pozdrawiam i dzięki z góry za pomoc
Pozdrawiam i dzięki z góry za pomoc