Witam, problem jak w temacie. Zwyczajnie zaprogramowałem mikrokontoler Atmega32 z programu Pony Prog, oczywiście nie ruszając fusebitów i przestał odpowiadać ( w pony prog kod błędu -24). Sprawdziłem połączenia, nawet przelutowałem cały układ ale nic to nie dało. Inne mikrokontolery programują się doskonale z tego programatora (niestety nie mam drugiego AT32, próbowałem na AT8 i ATTINY13). Programator to SI PROG ze strony LancOS, tam gdzie się ściąga PonyProga.
Znalazłem podobny temat :
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2232063.html
Ale tam nie udzielono odpowiedzi więc go odświeżam.
Proszę o pomoc bo sam już nie wiem co zrobić. Próbowałem do AT32 zakładać kwarc, zewnętrzny generator i nic to nie daje. Nawet nie wiem jak go sprawdzić a nie mam drugiego takiego samego niestety.
Czy to możliwe że w wyniku złego połączenia doszło do przekłamania transmisji i zaprogramowały się fusebity ?
Już wcześniej było tak że średnio połowa prób dowolnej rzeczy (odczyt/zapis/itd) kończyły się niepowodzeniem.
Ale fusebitów nie ruszałem, a na koniec programowania dostałem msg write succesfull, po czym procek przestał odpowiadać na próbe odczytu (-24) i jakiekolwiek inne.
Program jaki wgrywałem to BOOTLOADER z megaload.net.
Znalazłem podobny temat :
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2232063.html
Ale tam nie udzielono odpowiedzi więc go odświeżam.
Proszę o pomoc bo sam już nie wiem co zrobić. Próbowałem do AT32 zakładać kwarc, zewnętrzny generator i nic to nie daje. Nawet nie wiem jak go sprawdzić a nie mam drugiego takiego samego niestety.
Czy to możliwe że w wyniku złego połączenia doszło do przekłamania transmisji i zaprogramowały się fusebity ?
Już wcześniej było tak że średnio połowa prób dowolnej rzeczy (odczyt/zapis/itd) kończyły się niepowodzeniem.
Ale fusebitów nie ruszałem, a na koniec programowania dostałem msg write succesfull, po czym procek przestał odpowiadać na próbe odczytu (-24) i jakiekolwiek inne.
Program jaki wgrywałem to BOOTLOADER z megaload.net.