Witam.
Mam taki problem ze swoją Leganzą 2.0 133KM. Mianowicie w czasie jazdy przy zmianie biegu strzeliła mi z gazu (zwykła instalacja) i od razu zaczęła pracować na trzech cylindrach ledwo doczłapałem się do domu z braku sił silnika na pierwszych biegach tak mi się wydaje. Nie chodzi cylinder patrząc na silnik to pierwszy od lewej. Stwierdziłem to po zdejmowaniu fajek i nie było żadnej reakcji na tym cylindrze. Wymieniłem świece i przewody i dalej to samo choć morze troszkę lepiej choć już sam nie wiem. Najgorzej to się odczuwa przy obrotach 1200-1300 pyrkocze silnik na jałowym biegu. Możliwe że siadła cewka dająca impuls na tą świecę, nie chce dalej się pakować w niepotrzebne wydatki. Bo obiło mi się o uszy że również może być wypalony zawór lub uszczelka głowicy. Lecz nie ma typowych objaw jak dla uszczelki olej w normie i płyn tak samo, więc nie bardzo mi to pasuje.
Mam taki problem ze swoją Leganzą 2.0 133KM. Mianowicie w czasie jazdy przy zmianie biegu strzeliła mi z gazu (zwykła instalacja) i od razu zaczęła pracować na trzech cylindrach ledwo doczłapałem się do domu z braku sił silnika na pierwszych biegach tak mi się wydaje. Nie chodzi cylinder patrząc na silnik to pierwszy od lewej. Stwierdziłem to po zdejmowaniu fajek i nie było żadnej reakcji na tym cylindrze. Wymieniłem świece i przewody i dalej to samo choć morze troszkę lepiej choć już sam nie wiem. Najgorzej to się odczuwa przy obrotach 1200-1300 pyrkocze silnik na jałowym biegu. Możliwe że siadła cewka dająca impuls na tą świecę, nie chce dalej się pakować w niepotrzebne wydatki. Bo obiło mi się o uszy że również może być wypalony zawór lub uszczelka głowicy. Lecz nie ma typowych objaw jak dla uszczelki olej w normie i płyn tak samo, więc nie bardzo mi to pasuje.