Witam,
Zmieniałem dzisiaj spaloną żarówkę podświetlenia zegarów w samochodzie honda civic 6 gen, operacja generalnie łatwa i szybka, niestety stało się coś co mnie zaniepokoiło. Otóż jak przy wyjęciu zegarów miałem wskazówkę paliwa na prawie samym dole (civic ma tak że wskazówka paliwa cały czas wskazuje ten sam poziom) tak po wymianie żarówki zauważyłem że podniosła się tak na 1/4 pozycji. Wskazówki raczej nie trąciłem, trzymałem jedynie zegary do góry nogami i może troszeczkę wstrząsnąłem raz. Jak wam się wydaje, czy przesądzony jest los wskaźnika w tej chwili? Byłem świadom, że zegary są bardzo czułe na jakąkolwiek ingerencje w nie, ale nie spodziewałem się, że coś może się stać przy zwykłej wymianie żarówki. Co byście radzili - narazie zostawić i obserwować czy może spróbować ją lekko cofnąć? Zegarów jeszcze nie podłączałem.
Zmieniałem dzisiaj spaloną żarówkę podświetlenia zegarów w samochodzie honda civic 6 gen, operacja generalnie łatwa i szybka, niestety stało się coś co mnie zaniepokoiło. Otóż jak przy wyjęciu zegarów miałem wskazówkę paliwa na prawie samym dole (civic ma tak że wskazówka paliwa cały czas wskazuje ten sam poziom) tak po wymianie żarówki zauważyłem że podniosła się tak na 1/4 pozycji. Wskazówki raczej nie trąciłem, trzymałem jedynie zegary do góry nogami i może troszeczkę wstrząsnąłem raz. Jak wam się wydaje, czy przesądzony jest los wskaźnika w tej chwili? Byłem świadom, że zegary są bardzo czułe na jakąkolwiek ingerencje w nie, ale nie spodziewałem się, że coś może się stać przy zwykłej wymianie żarówki. Co byście radzili - narazie zostawić i obserwować czy może spróbować ją lekko cofnąć? Zegarów jeszcze nie podłączałem.