Wiem, wiem jest dużo podobnych tematów ale odpowiedzi nie znalazłem więc proszę o przeczytanie do końca a nie wyrzucanie tematu do kosza.
Więc tak zamykam samochód i alarm wyje od razu ale gdy samochód postoi jakiś czas to zamknie się i nie wyje wcale, nawet przez całą noc, ale zaraz po zgaszeniu samochodu i podczas zamykania wyje, kiedyś pomogło ponowne włączenie stacyjki ale i alarm rzadziej się włączał a teraz nic nie pomaga. Gdy otworzę np tylne drzwi i zamknę to nie wyje ale zamknę te drzwi i po chwili lub dłuższej się włącza i wyje.
Teraz napiszę co sprawdziłem, zamki wszystkie sprawdzone, zimne luty były w 2 po zlutowaniu pomogło ale tylko na to że teraz błyska mi kierunkami przy zamknięciu a wcześniej prawie wcale nie błyskał, błyskał za to jak zamknąłem samochód 3 razy.
Mikrostyki w zamkach sprawdzone, krańcówki też. Kable przy module suche na złączeniach czysta błyszcząca miedź. Moduł komfortu luty poprawione ale zimnych nie było raczej i wszystko czyste i suche.
Styki przy module były 2 zaśniedziałe to wymieniłem.
Mam drugi moduł i na nim też to samo.
Monitorowania wnętrza nie mam.
Próbowałem zamykać jeszcze samochód z otwartymi drzwiami, z kierowcy się nie zamykają, a z innymi zamyka się i nie wyje chociaż lampka pod drzwiami świeci.
Przy otwartej klapie włącza się alarm od razu ale do tego szybko błyska lampka bagażnika na podsufitce, więc to nie wina klapy.
Przy otwartej masce się zamyka i cisza ale chyba nie ma czujnika w zamku maski.
Robiłem to oczywiście akurat gdy samochód postał jakiś czas i normalnie się zamykał i wtedy można zamykać otwierać kłapać drzwiami i nie wyje ale gdzieś pojadę i chcę zamknąć to już wyje.
Nie wiem co może być grane od jakiegoś miesiąca muszę zamykać drzwi wsiadając z prawej strony i naciskając przycisk kluczyka w drzwiach kierowcy, wtedy alarm się nie uzbraja i nie wyje.
Więc tak zamykam samochód i alarm wyje od razu ale gdy samochód postoi jakiś czas to zamknie się i nie wyje wcale, nawet przez całą noc, ale zaraz po zgaszeniu samochodu i podczas zamykania wyje, kiedyś pomogło ponowne włączenie stacyjki ale i alarm rzadziej się włączał a teraz nic nie pomaga. Gdy otworzę np tylne drzwi i zamknę to nie wyje ale zamknę te drzwi i po chwili lub dłuższej się włącza i wyje.
Teraz napiszę co sprawdziłem, zamki wszystkie sprawdzone, zimne luty były w 2 po zlutowaniu pomogło ale tylko na to że teraz błyska mi kierunkami przy zamknięciu a wcześniej prawie wcale nie błyskał, błyskał za to jak zamknąłem samochód 3 razy.
Mikrostyki w zamkach sprawdzone, krańcówki też. Kable przy module suche na złączeniach czysta błyszcząca miedź. Moduł komfortu luty poprawione ale zimnych nie było raczej i wszystko czyste i suche.
Styki przy module były 2 zaśniedziałe to wymieniłem.
Mam drugi moduł i na nim też to samo.
Monitorowania wnętrza nie mam.
Próbowałem zamykać jeszcze samochód z otwartymi drzwiami, z kierowcy się nie zamykają, a z innymi zamyka się i nie wyje chociaż lampka pod drzwiami świeci.
Przy otwartej klapie włącza się alarm od razu ale do tego szybko błyska lampka bagażnika na podsufitce, więc to nie wina klapy.
Przy otwartej masce się zamyka i cisza ale chyba nie ma czujnika w zamku maski.
Robiłem to oczywiście akurat gdy samochód postał jakiś czas i normalnie się zamykał i wtedy można zamykać otwierać kłapać drzwiami i nie wyje ale gdzieś pojadę i chcę zamknąć to już wyje.
Nie wiem co może być grane od jakiegoś miesiąca muszę zamykać drzwi wsiadając z prawej strony i naciskając przycisk kluczyka w drzwiach kierowcy, wtedy alarm się nie uzbraja i nie wyje.