Witam
Dzisiaj podjechał do mnie brat ze swoją Ibizą z problemem takim, że nie pali mu samochód na paliwie, a jedynie kiedy wymusza odpalanie na LPG. Sprawdziłem czy paliwo do wtrysków dochodzi - dochodzi. Jakieś 3 miesiące temu była wymieniana pompa paliwa. Wymieniłem filtr paliwa bo chyba od nowości jeździł ten sam - efektu brak. Nie wiem jak sprawdzić ciśnienie paliwa ale na oko jest duże (pompę słychać normalnie). Iskra jest. Błędów w sterowniku silnika brak. Temperatura zarówno na zegarach jak i w vagu pokazuje dobrą tzn. 12C na zimnym i ładnie dochodzi do 90C. Podejrzenie padło na rozrząd ponoć lubi przeskoczyć w tych silnikach. Ręką jak kręcę wałem to czuć, że w jednym cylindrze jest mniejsze ciśnienie (nie mam manometru). Jak odkręciłem te zaślepki gdzie się blokady wałków rozrządu wkłada to niby na oko te nacięcia w wałkach gdzie się te blokady wkłada ustawiają się w poziomie tyle, że na oko to sobie można sprawdzać ( pewnie przeskoczenie o jeden ząbek to całe z 1mm przesunięcia w tym miejscu). Dziwi mnie trochę brak błędów w sterowników w końcu czujnik położenia jest i na wale i na jednym wałku. Jedyny objaw poza niepaleniem na benzynie to jeszcze jak samochód chodzi na LPG to co jakiś czas dochodzą z zegarów trzy piiiknięcia ale żadna lampka się nie zapala.
Jakieś pomysły, czy w warunkach podwórkowych da się sprawdzić na 100% czy się fazy rozrządu nie przestawiły? Czy możliwe, że z przestawionym rozrządem samochód będzie chodził na LPG a na benzynie nie? Po dźwięku trudno mi ocenić bo te silniki trzy cylindrowe ogólnie dziwnie chodzą, a i jak się przejechałem to to w miarę normalnie chodzi.
Dzisiaj podjechał do mnie brat ze swoją Ibizą z problemem takim, że nie pali mu samochód na paliwie, a jedynie kiedy wymusza odpalanie na LPG. Sprawdziłem czy paliwo do wtrysków dochodzi - dochodzi. Jakieś 3 miesiące temu była wymieniana pompa paliwa. Wymieniłem filtr paliwa bo chyba od nowości jeździł ten sam - efektu brak. Nie wiem jak sprawdzić ciśnienie paliwa ale na oko jest duże (pompę słychać normalnie). Iskra jest. Błędów w sterowniku silnika brak. Temperatura zarówno na zegarach jak i w vagu pokazuje dobrą tzn. 12C na zimnym i ładnie dochodzi do 90C. Podejrzenie padło na rozrząd ponoć lubi przeskoczyć w tych silnikach. Ręką jak kręcę wałem to czuć, że w jednym cylindrze jest mniejsze ciśnienie (nie mam manometru). Jak odkręciłem te zaślepki gdzie się blokady wałków rozrządu wkłada to niby na oko te nacięcia w wałkach gdzie się te blokady wkłada ustawiają się w poziomie tyle, że na oko to sobie można sprawdzać ( pewnie przeskoczenie o jeden ząbek to całe z 1mm przesunięcia w tym miejscu). Dziwi mnie trochę brak błędów w sterowników w końcu czujnik położenia jest i na wale i na jednym wałku. Jedyny objaw poza niepaleniem na benzynie to jeszcze jak samochód chodzi na LPG to co jakiś czas dochodzą z zegarów trzy piiiknięcia ale żadna lampka się nie zapala.
Jakieś pomysły, czy w warunkach podwórkowych da się sprawdzić na 100% czy się fazy rozrządu nie przestawiły? Czy możliwe, że z przestawionym rozrządem samochód będzie chodził na LPG a na benzynie nie? Po dźwięku trudno mi ocenić bo te silniki trzy cylindrowe ogólnie dziwnie chodzą, a i jak się przejechałem to to w miarę normalnie chodzi.