Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutowanie spoiwem LC40 - prawidłowe techniki

bc30se 10 Kwi 2014 07:29 4311 23
  • #1 10 Kwi 2014 07:29
    bc30se
    Poziom 14  

    Witam

    Mam następujący problem
    Lutowanie spoiwem LC40 - prawidłowe techniki

    Więc tak, to są korbowody ze sprężarki, w których muszę niestety poprawić luty zasilania olejem, które biegnie od panewki głównej do tulejki korbowodu. Fabrycznie jest to lutowane stopem LC40 (dane z serwisówki), który jak widać po latach eksploatacji sobie popękał tu i tam.

    I teraz tak, domyślam się że nie będzie łatwo ponieważ w pęknięciu jest olej, (jak i lut fabryczny nie powala jakością, zrobiony powiedziałbym na odwal się), który będzie mi zanieczyszczał spoiwo.

    Domyślam się, że muszę usunąć starą cynę, domyślam się że muszę wyciągnąć rurkę korbowodu oraz miejsce lutowane dokładnie wyczyścić, odtłuścić i teraz tego czego się nie domyślam...

    Jak przebiegać powinien proces lutowania tego zgodnie ze sztuką, jak będę już miał powierzchnie wyszlifowaną do metalu, to czy mam użyć jeszcze kwasu jakiegoś? Jakiego? Czy użyć topnika? Co i w jakiej kolejności.

    Prosiłbym o jakieś sugestie, zaś... w między czasie. Dokonałem prób lutowania cyną lutowniczą do elektroniki, dla samych prób. Wyczyściłem dwie blaszki stalowe o grubości 1.5 mm do czystego metalu, odtłuściłem, nagrzałem palnikiem lpg. Na połączenie położyłem pędzelkiem pastę lutowniczą UNIFIX 3. Pięknie mi się stal pobieliła i w tym momencie podgrzewajac dodawałem cyny i lutowałemż tak jak się lutuje palnikiem czy też TIGiem, wyszło to bardzo dobrze, i naprawdę bardzo dobrze trzymało ale... domyślam się że...

    Pasta UNIFIX 3 nie jest pastą odpowiednią do zabielania pod spoiwo LC40, i choć pewnie mniej więcej proces lutowania wygląda podobnie, to chciałbym pospawać to jak mówiłem zgodnie ze sztuką bo smarowanie sworznia tłoka jak można się domyślić jest kluczowe i raczej nie może zawieść...

    0 23
  • #2 10 Kwi 2014 21:02
    raudek
    Poziom 15  

    Witaj odtłuścić to napewno! Na forum jest temat poświęcony różnym technikom lutowania. Poszukaj.
    Pozdrawiam.

    -1
  • #3 11 Kwi 2014 09:44
    bc30se
    Poziom 14  

    NO tak, ty czasem sobie punktów nie nabijasz? Zerknij no tak krytycznie na swój wpis.... ani treści, ani przekazu... ani tego linka, i nie to że mi ciężko użyć wyszukiwarki, bo już to zrobiłem, być może szukam pod złym hasłem?

    O lutowaniu jest sporo na elektrodzie ale ja na ogól na wyszukiwarce znalazłem wpisy o lutowaniu SMD, jak i lutowaniu twardym, gdzie również napisałem ale mój temat poleciał z stamtąd do kosza. Lutowanie twarde nie wchodzi w grę ze względu na temperatury.


    Znalazłem zaś takie dwa produkty

    Topnik AG 743.1 oraz płyn LUTOL, obydwa poniekąd nadają się do lutowania na stali, czy ktoś może mi napisać coś więcej? Czy używać obydwu czy wystarczy jeden? Stary fachowiec napisał, mi żeby jako wytrawiacza użyć kwasu solnego wraz z rozpuszczonymi kawałkami blachy cynkowej, z drugiej strony zaś z tego co czytam, topników powinno się używać zaraz po wyczyszczeniu materiału aby usunąć tlenki, czy kwas oby byłby dobrym sposobem na "podkładowanie" powierzchni pod lutowanie? Czy nie przyczyniłby się do powstania nadmiernej ilości tlenków i do pękania w późniejszym czasie lutu?

    Bo powiem tak, z doświadczenia wiem, że bardzo dobrze lutuje się po FOSOLu, ale no właśnie... na własnej skórze przekonałem się że taki lut często później pęka.

    0
  • #4 11 Kwi 2014 21:48
    raudek
    Poziom 15  

    Czy oryginalnie była ta rurka wlutowana na cynę? Wolałbym zastosować lut srebrny. Temperatura topnienia nie jest zbyt wysoka nie powinna wpłynąć ujemnie na korbowód. Srebro jest trochę twardsze od cyny, rurka podlega bardzo częstym naprężeniom ( ciśnienie oleju). Według mnie rurka powinna mieć kołnierze i być wpuszczona z obu stron w płytkie gniazda i dopiero zalana lutem.
    Do tego rodzaju lutu cynowego też zastosowałbym kwas solny (lutowniczy). To nazwa handlowa.

    0
  • #5 11 Kwi 2014 22:24
    bc30se
    Poziom 14  

    raudek napisał:
    Według mnie rurka powinna mieć kołnierze i być wpuszczona z obu stron w płytkie gniazda i dopiero zalana lutem


    i tak też jest.... napisałem jakim spoiwem było pospawane to fabrycznie, dane z DTRki.

    O lucie srebrnym nie mam pojęcia, jaką ma przyczepność do stali, czy jest trwalszy, nie wiem nic... również skazujesz mnie teraz na szukanie tego, a jeśli rzucasz temat to chyba wiesz o czymś więcej to mógłbyś napisać dlaczego taki lut byś zastosował a nie cynę i z czym to się je.

    No nie istotne...

    0
  • #6 12 Kwi 2014 19:31
    raudek
    Poziom 15  

    Przyczepność srebra jest porównywalna do cyny czyli dobra, natomiast srebro jest bardziej wytrzymałe na naprężenia. Znalałem post na forum-ogólne "lutowanie twarde pare pytań" autor 'Spox317'. Ja takie rzeczy daje do zrobienia pewnemu panu w godziwym wieku, on popatrzy i zlutuje. Mam dobrze:-)

    0
  • #7 06 Maj 2014 13:18
    bc30se
    Poziom 14  

    A więc tak

    Spoiwo Lc40, topnik chlorek cynku. Według wskazówek znajomych i tu na forum. Blachę cynkową rozpuścić w kwasie solnym, przygotować roztwór nasycony. Według jeszcze innych wskazówek kwas solny należy podgrzać w menzurce i dopiero dorzucać cynk.

    Materiał to stal, miejsce lutowania wyczyszczone (ma się lśnić), odtłuszczone, ja lekko podgrzewałem opalarką, pędzelek i smarujemy miejsce przygotowanym topnikiem. Następnie bierzemy laskę cyny i dużą kolbową lutownicę, bierzemy odrobinę cyny na grot i rozprowadzamy po wytrawionym miejscu.

    Natychmiastowe zabielenie i podłoże do lutowania. Później można już nalać palnikiem, lub kontynuować lutownicą i opalarką tak jak było w moim wypadku. Opalarka pomagała mi w utrzymywaniu całego korbowodu w odpowiedniej temperaturze.


    Dokonywałem również prób na płaskownikach i innych elementach stalowych i porównywałem chlorek cynku do topnika przeznaczonego do stali o symbolu TS81.

    Muszę tutaj napisać że obydwa topniki zapewniają podobny stopień zwilżenia i łatwości lutowania. Jednak po dokonaniu testów polegających na próbie oderwania kropli cyny z materiału używając młotka i ostrego dłuta, to znacznie lepiej sprawdza się chlorek cynku.
    Przy chlorku cynku dłutem po prostu zetniemy cynę (nie idzie to tak łatwo, trzeb naprawdę solidnie walić w dłuto), ale warstwa zabielona zostaje, bardzo się wczepia w stal na całej powierzchni miejsca lutowanego.

    Przy TS81 jest natomiast inaczej, przy próbach ścięcia dłutem, cyna potrafi się oderwać całkowicie od stali pozostawiając miejscami gołą stal.

    Wybaczcie, że piszę o takich oczywistych dla lutujących rzeczach, ale... nie spodziewałem się że cyna LC40 przy odpowiednim jej położeniu może zapewnić tak trwałą i mocną spoinę, sama w sobie jest bardzo twarda (dużą kroplę ciężko przeciąć szczypcami bocznymi) i to wszystko przy dość niskich temperaturach operacyjnych, na pewno będę do tej metody wracał w swoim majsterkowaniu.

    Zdjęcia korbowodów później zamieszczę bo teraz są w zakładzie...

    0
  • #8 06 Maj 2014 13:26
    2419746
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 06 Maj 2014 15:45
    bc30se
    Poziom 14  

    Jakie temperatury lutowania srebrem? A lut po srodku położyłem

    0
  • #10 06 Maj 2014 16:02
    2419746
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 06 Maj 2014 17:13
    bc30se
    Poziom 14  

    Przy takich temperaturach to już palnik, a nie można przy korbowodzie odstawiać takich numerów bo to jest odpowiednio utwardzona stal, za duże ryzyko...

    0
  • #12 06 Maj 2014 17:29
    2419746
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 06 Maj 2014 21:40
    bc30se
    Poziom 14  

    Rozumiem Ciebie i też odwoływałbym się do takich chwytów gdybym nie miał nic do stracenia, ale póki co mam tam wszystko sprawne więc nie będę kusił losu.. porównując jakość lutów fabrycznych z tym co ja mogę zrobić dokładnie, może być tylko dobrze...

    a spaw tej rurki akurat pękł z innego powodu niż braku punktu przyłapania w środku. "Czubek" tej rurki był wlutowany równo z płaszczyzną tulejki. I wszystko byłoby dobrze tylko ten tłok się zatarł i wybił na tulejce, wtedy sworzeń po prostu zaczął bić w rurkę i wybiło górny lut....

    0
  • #14 06 Maj 2014 22:06
    raudek
    Poziom 15  

    Witam.
    Kolego bc30se polecam również sprawdzenie innych rodzaji lutów, zabawa palniczkiem sprawia frajdę a połączenie jest napewno mocniejsze. Korbowody widziałam nawet pospawane, gdzie temperatura jest zdecydowanie wyższa niż przy lutowaniu małym palniczkiem.
    Cieszę się że operacja się udała i życzę powodzenia w następnych próbach.

    0
  • #15 10 Maj 2014 16:18
    bc30se
    Poziom 14  

    To co jest wystarczy, teraz jest zrobione porządnie, cyna jest na całym podłożu a nie tak jak fabryka, że ściągnąłem lut, a on na całej kropli rozlanej to trzyma jednym narożnikiem i to niepewnie.

    Ale skoro na 3 korbach chodziło, a tu pękło po zatarciu tłoka, to musi być dobrze. Lepiej zresztą nie trzeba bo sprawdzałem odporność mechaniczną tego lutu i życzę powodzenia w oderwaniu tego. I dalej obstawiam swoje, ja nie polecam korbowodów rozgrzewać do czerwoności przy lutach twardych.

    Lutowanie spoiwem LC40 - prawidłowe techniki


    Mogę jeszcze dodać, że idealnie się robi z opalarką ustawioną na 570 stopni. Czyści się, nagrzewa się korbe opalarką, zarzuca się kwas i wtedy lutownicą się kropi.

    0
  • #16 10 Maj 2014 20:07
    raudek
    Poziom 15  

    Witam.
    Intryguje mnie co to za sprężarka ze smarowaniem tulejki tłoka ciśnieniowa? Z "ciuchci"?

    0
  • #17 10 Maj 2014 20:11
    bc30se
    Poziom 14  

    dokładnie, z lokomotywy

    0
  • #18 19 Gru 2015 20:02
    Gżehó
    Poziom 20  

    Hej

    Czy ktoś może powiedzieć jak wygląda konsystencja topnika (chlorek cynku) o którym wspomniał kolega?
    Akurat próbując skorzystać z powyższego przepisu postanowiłem wrzucić nieco kubeczków z baterii do kwasu solnego i nie do końca wiem czy uzyskany efekt jest właściwy...

    0
  • #19 19 Gru 2015 20:26
    vorlog
    Poziom 33  

    Wygląda jak woda.
    Nawet nosi potoczną nazwę "woda lutownicza" :)
    Buteleczka 100ml kosztuje kilka zł, więc szkoda się bawić w domowe wytwarzanie.
    V.

    0
  • #20 19 Gru 2015 20:31
    Gżehó
    Poziom 20  

    Tego nie wiedziałem, gdzie takie coś kupię?
    Gdzie nie pytałem to robili wielkie oczy, więc korzystając z okazji, że mam w szafie kwas siarkowy i solny (wygląda na dosyć "gęsty") postanowiłem zrobić sam.
    Konsystencja jest jak wspomniałeś wody (pożerał cynk bardzo intensywnie :)), więc jutro zobaczę jak idzie z lutowaniem, dzięki serdeczne ;-)

    0
  • #21 19 Gru 2015 20:42
    vorlog
    Poziom 33  

    Nie chcę być złośliwy przed świętami :)
    https://www.google.pl/search?q=woda+lutownicza&client=opera&hs=eUP&channel=suggest&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjJxqOq1ujJAhXBAA8KHb-jAykQsAQIGg
    Również
    http://krakchemia.shoper.pl/pl/p/plyn-lutowniczy-250ml/10801
    Mała uwaga- jest kilka rodzajów, inny do ocynku, inny do czystej stali.
    Ten do ocynku jest bardziej agresywny (kwas słabiej przereagowany cynkiem)
    Choć na dobrą sprawę lutowałem różne detale mając pod ręką różne typy płynu w zależności od stanu zapasów :P
    V.

    0
  • #22 19 Gru 2015 20:45
    Gżehó
    Poziom 20  

    Jak nigdy szukałem lokalnie, olałem całkowicie poszukiwania w sieci za co ze wstydu biję pokłony do kolan :-)
    Przetestuję jutro tę moją miksturę, a jak wyniki będą kiepskie to kupię gotowca.
    Dzięki za pomoc.

    0
  • #23 19 Gru 2015 20:46
    bc30se
    Poziom 14  

    przecież masz napisane, blachę cynkową rozpuszczasz w kwasie solnym do momentu w którym więcej już się nie da, i musi działać.

    -1
  • #24 19 Gru 2015 22:50
    Gżehó
    Poziom 20  

    Tak też właśnie zrobiłem, ale że chemik ze mnie żaden to i nie wiedziałem jakiego efektu oczekiwać, teraz wiem ;-)
    Btw. pisałem do Ciebie PW jakiś czas temu.

    0