Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 206 - Awaryjna deaktywacja alarmu

kamil502 10 Kwi 2014 19:16 1581 8
  • #1 10 Kwi 2014 19:16
    kamil502
    Poziom 10  

    Mam problem z alarmem w moim Peugocie 206 1.1, rocznik 2000. Otóż, za każdym razem gdy odłączę akumulator (w celu naładowania) i gdy go na nowo podepnę, to alarm się samoczynnie uzbraja. Innymi słowy, jak np. otworzę drzwi, to mi syrena wyje. Nie było to aż tak męczące dopóki mi pilot działał i mogłem sobie alarm wyłaczyć. Niestety pilot się zepsuł a syrena jak wyła tak wyje i nie ma ochoty przestać.

    Zatem moje pytanie jest takie: jak zdezaktywować ten alarm, żebym mógł normalnie korzystać z samochodu? Mogą to być nawet brutalne metody, takie że raz wyłączony alarm już nigdy nie 'wstanie'. I tak mam z niego więcej szkód niż pożytku. Grzebiąc po internecie trafiałem na jakieś ogólniki w stylu, że istnieją jakieś awaryjne wyłączniki i takie tam - niestety żadnych konkretów.

    Jak się mogę ten alarm wyłączyć? Jakoś na pewno się da (może trzeba jakiś kabel odpiąć? może jakaś magiczna kombinacja przycisków w aucie?) bo serwisanci jakoś to robią (tylko że to kosztuje, więc wolałbym to zrobić osobiście).

    Co do info odnośnie alarmu to trudno ustalić szczegóły, bo nie jestem 1szym właścicielem auta, więc powiem to co wiem:
    - jest to pewnie jakiś alarm firmy GMS (bo tak jest napisane na pilocie :P)
    - pilot wygląda tak Link (no poza tym, że ja mam czarny).

    Z góry dziękuję za pomoc. Sprawa jest dla mnie bardzo ważna.

  • #2 11 Kwi 2014 00:00
    Ronin64
    Poziom 35  

    Może warto naprawić pilota.

  • #3 11 Kwi 2014 08:14
    kamil502
    Poziom 10  

    Imho nie warto. Nawet jeśli się da, to podejrzewam że trochę to będzie kosztować. Podobnie robienie nowego. No i of cuz sytuacja może się powtórzyć w przyszłości.

    A odcięcie alarmu załatwi sprawę raz na zawsze. Dlatego proszę o rozwiązanie, które w ten sposób rozwiąże problem. Jeśli ktoś się 'boi' napisać publicznie (bo może uznać to za pomoc potencjalnym złodziejom czy coś...), to proszę o info na PW. A nie wierzę, żeby zupełnie nikt nie wiedział jak sobie poradzić...

  • #4 14 Kwi 2014 19:17
    766630
    Usunięty  
  • #5 15 Kwi 2014 14:03
    kamil502
    Poziom 10  

    Czyli rozumiem, że chodzi Ci o wyjęcie kontrolera i jego zresetowanie lub coś podobnego? Jeśli tak, to gdzie on jest (lub gdzie może być, bo pewnie to zależy od konkretnego przypadku)?

    Ja generalnie próbowałem szukać czegoś w skrzyneczce z bezpiecznikami (to co jest pod kierownicą), jednak nie znalazłem nic ciekawego poza bezpiecznikami i wypinanymi kabelkami, ale wg instrukcji żaden z nich nie odpowiada za alarm :P

    Jak tak na to patrzę, to chyba skończy się tak, że będę musiał wezwać mechanika, żeby on się dobrał gdzie trzeba i wyłączył ten alarm. Tylko że pewnie sobie ze stówkę lub więcej policzy za takie coś, a nie ukrywam że nie mam ochoty płacić za taką pierdołę jak alarm, dlatego staram się kombinować co się da na własną i internetową rękę, dlatego tak mi zależy na nakierowaniu mnie na rozwiązanie :D

  • #6 15 Kwi 2014 14:56
    krzysiek7
    Poziom 33  

    To czego się domagasz jest zabronione na forum:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1210551.html

    kamil502 napisał:
    Jak tak na to patrzę, to chyba skończy się tak, że będę musiał wezwać mechanika, żeby on się dobrał gdzie trzeba i wyłączył ten alarm.

    Będzie to chyba najbardziej rozsądna decyzja.
    kamil502 napisał:
    Tylko że pewnie sobie ze stówkę lub więcej policzy za takie coś, a nie ukrywam że nie mam ochoty płacić za taką pierdołę jak alarm,

    Widocznie nie jest to taka pierdoła, jak przez 5 dni nie poradziłeś sobie z nią.

  • #7 17 Kwi 2014 14:49
    kamil502
    Poziom 10  

    Jednak jeszcze walczę, bo sprawy posunęły się do przodu :D
    Kumpel próbował mi naprawić pilota, ale się nie udało. Za to mi udało się znaleźć i dobrać się do 'centrum dowodzenia alarmem', dzięki czemu wiem z jakim modelem mam do czynienia - GMS 210 Top. Znalazłem też na forum sposób wyłączenia serwisowego - nie zadziałał oraz schemat i bardzo skromny fragment instrukcji, jednak na szczęście zawierający ogólny schemat urządzenia.

    W związku z tym chciałbym zadać pytania (mam nadzieję, że one już nie są zabronione bo dotyczą konkretnej kwestii a nie w stylu 'jak wywalić alarm'). Do rzeczy:
    - schemat jest gdzieś na forum, ale żeby było łatwiej to wrzucam: http://www40.zippyshare.com/v/69966744/file.html
    - u mnie nie ma blokady rozruchu (kabel od blokady jest luzem), co pewnie wyjaśnia kwestię dlaczego mogę normalnie odpalić auto mimo wyjącego alarmu.

    Ponieważ słabo ogarniam elektronikę i nie chcę czegoś schrzanić to wolę się najpierw zapytać:
    1. Czy jeśli po prostu zwyczajnie wypnę ten alarm, to będzie ok? Czyt. samochód będzie chodził i w ogóle? Bo skoro nie ma blokady rozruchu to imho tak powinno być, ale wolę się upewnić...
    2. Czy jeśli zostawię alarm, ale odetnę dopływ sygnału od czujników (czyli fioletowy - drzwi, czerwono-czarny - masowe maski i bagażnika, białoczarny -masowe drzwi, żółty - zapłon, czujnik ruchu) to będzie dobrze? Tzn. że alarm niby będzie, ale się nie odpali z powodu braku sygnałów od czujników?

  • #8 17 Kwi 2014 17:10
    carrot
    Moderator Samochody

    Po prostu odłącz centralkę

  • #9 18 Kwi 2014 17:42
    kamil502
    Poziom 10  

    Ok wymontowałem 'centrum dowodzenia alarmem' i wszystko działa :D Na szczęście alarm nie był wmontowany w rozrusznik bo inaczej to pewnie usunięcie kontrolki nic by nie pomogło...

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME