Mam prośbę. Czy ktoś mógłby dokonać analizy pracy sondy? Samochód to Felicia 1.3 MPI 68KM z 1997 roku, przejechane 180 tys km (tyle jest na liczniku, przebieg raczej wątpliwy). Od dłuższego czasu silnik sukcesywnie tracił moc, teraz teraz nie jest osiągalne nawet 100 km/h. Na wolnych obrotach, od czasu do czasu silnik lekko faluje i dość mocno trzęsie. Samochód zapala bez problemu na zimnym jak i na gorącym silniku. Wcześniej była "robiona" uszczelka pod głowicą razem z remontem głowicy (nowe gniazda zaworów, nowe uszczelniacze), były wymienione pierścienie na tłokach. W chwili obecnej z płynem chłodniczym i olejem jest wszystko OK. Świece nie są nowe, według mechanika przepustnica nie jest mocno zabrudzona. Oczywiście samochód wymaga dalszej diagnozy ale w najbliższym czasie będzie wymieniany cały układ wydechowy dlatego zastanawiam się nad nową sondą Lambda. Podejrzewam, że obecna jest od nowości, poza tym, może być "zapaprana" olejem i płynem chłodniczym bo troszkę pojeździłem z uszkodzoną uszczelką pod głowicą.
Pierwsze pytanie dotyczy producenta sondy, co sądzicie o zamiennikach za 80-150 zł? Osobiście jestem za oryginałem, np. Bosch'a za 250 zł bo wydaję mi się, że tanie zamienniki są na krótką metę.
Pytanie drugie dotyczy poprawności działania sondy. Na pierwszy rzut oka wydaje się wszystko w porządku, według Vag'a generowane napięcie zawiera się w przedziale 0,12-0,95 V. Jednak na biegu jałowym wykres wydaje mi się za bardzo "prostokątny" a po przygazowaniu trochę spłaszczony (zakres napięć mniejszy), nie wiem czy to nie są oznaki kończącej się sondy. Skany robiłem dość szybko i nie zauważyłem, że 1/3 dolnego wykresu jest obcięta, sądzę że nie wpływa to na czytelność wykresu. Okienko programu było małe bo korzystałem z VirtualBoxa z odpalonym XP bo Windows7 nie chciał mi "widzieć" interfejsu. Zastanawiam się czy od razu kupić nową sondę czy przekładać starą. Jeżeli ze starą jest wszystko OK to wolałbym ją zostawić do czasu pełnej diagnozy silnika a potem ewentualnie kupić nową, po prostu szkoda mi niszczyć nową jak by się okazało, że niesprawne są np. wtryskiwacze. Jednak jeżeli sonda się kończy to lepiej przed dalszą diagnozą silnika byłoby ją wymienić. Bardzo proszę o diagnozę pracy sondy.
1. Sonda zimna, praca po nagrzaniu
2. Bieg jałowy_1
3. Bieg jałowy_2
4. Bieg jałowy, małe przygazowanie, mocniejsze przygazowanie
5. Jalowy, lekkie przygazowanie, puszczenie gazu, lekkie przygazowanie, puszczenie gazu
6. Przygazowanie
7. Błąd sondy_1
8. Błąd sondy_2
9. Błędy, po wykasowaniu powtórnie brak

Pierwsze pytanie dotyczy producenta sondy, co sądzicie o zamiennikach za 80-150 zł? Osobiście jestem za oryginałem, np. Bosch'a za 250 zł bo wydaję mi się, że tanie zamienniki są na krótką metę.
Pytanie drugie dotyczy poprawności działania sondy. Na pierwszy rzut oka wydaje się wszystko w porządku, według Vag'a generowane napięcie zawiera się w przedziale 0,12-0,95 V. Jednak na biegu jałowym wykres wydaje mi się za bardzo "prostokątny" a po przygazowaniu trochę spłaszczony (zakres napięć mniejszy), nie wiem czy to nie są oznaki kończącej się sondy. Skany robiłem dość szybko i nie zauważyłem, że 1/3 dolnego wykresu jest obcięta, sądzę że nie wpływa to na czytelność wykresu. Okienko programu było małe bo korzystałem z VirtualBoxa z odpalonym XP bo Windows7 nie chciał mi "widzieć" interfejsu. Zastanawiam się czy od razu kupić nową sondę czy przekładać starą. Jeżeli ze starą jest wszystko OK to wolałbym ją zostawić do czasu pełnej diagnozy silnika a potem ewentualnie kupić nową, po prostu szkoda mi niszczyć nową jak by się okazało, że niesprawne są np. wtryskiwacze. Jednak jeżeli sonda się kończy to lepiej przed dalszą diagnozą silnika byłoby ją wymienić. Bardzo proszę o diagnozę pracy sondy.
1. Sonda zimna, praca po nagrzaniu
2. Bieg jałowy_1
3. Bieg jałowy_2
4. Bieg jałowy, małe przygazowanie, mocniejsze przygazowanie
5. Jalowy, lekkie przygazowanie, puszczenie gazu, lekkie przygazowanie, puszczenie gazu
6. Przygazowanie
7. Błąd sondy_1
8. Błąd sondy_2
9. Błędy, po wykasowaniu powtórnie brak