Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prąd spoczynkowy koncówki i sztuczne obciązenie

10 Kwi 2005 14:13 2406 17
  • Poziom 12  
    Naprawilem wzmacniacz teraz mam dwa pytania do Was - z czego najprosciej zrobic sztuczne obciązenie- chce sprawdzic oscyloskopem czy koncówka nie tnie - bo mi cos na ucho zniekształca na cichym graniu, jakie napięcie powinno być mniej wiecej na opornikach emiterowych zeby koncówk a sie nie grzała a grała czysto, nie za bardzo wiem ile ustawić. Koncówka SONY TA-212A. Na koncowki dalem 9488, sterujące bd140 i 139 , stopien roznicowy 2xBC237. gra czysto ale jak cichutko to troche zniekształca. Mysle ze to przez ten prad zerowy. Na kolumnach nie chce katować mojej mamuśki sygnałem 1 khz :) bo mnie z domu wygoni. Szkoda tego wzmachola - fajnie wyglada :)
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 42  
    Witam! Dobrze by było zrobić to na opornikach dużej mocy, na upartego możesz użyć spirali z żelazka, ale najprościej, to zawiń kolumnę w kołdrę, koć się itp. I po sprawie.
    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    o a to mi nie przyszlo do głowy ze spiralą. :)
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 43  
    Może kupić na przykłąd 12 oporników 0,47 Ohma 5W (cementowych) - dałoby to około 6 Ohmów - tyle oporności zazwyczaj maja glośniki SONY.

    12 x 5W=60W
  • Poziom 26  
    Prąd spoczynkowy wybiera się pomiędzy 25 a 50mA, przeciętnie-w wielu wzm. sięga 150mA.Im wyższy tym lepiej jeśli wielkość radiatora jest dostateczna.Ustaw tak aby po półgodzinnym wygrzaniu (bez sygn.)Temperatura radiatora nie była wyższa więcej niż 10-15*C od temp otoczenia.Co do zniekształceń kóre słyszysz, nie sądzę aby to był skrośne jak sugerujesz.Sprawdz elektrolity w torze sygnału,a zwłaszcza ten w pętli sprz. zwrotnego (jeśli występuje).Pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    znieksztalcenia sinusa jesli są to od zaraz zobaczysz i nie tzreba dlugo katować. ja tez uzywam spiraliale jesli to ma wieksza moc to licz sie z tym, ze bedzie sie mocno grzac. ja mam taka drutu o średnicy 1mm. i ma dlugość 25-30 cm / 8ohmow. przy wzmacniakach 300- 500W jest taka gorąca, ze nie dotkniesz. znieksztalcenia przy bardzo malym wysterowaniu zdecydowanie mogą byc spowodowane prądem spoczynkowym a w zasadzie jego brakiem. czyli przesunieciem klasy pracy tranzystorów. pzry nieco wyższymwysterowaniu juz nie slychac. czesto tak jest np. przy zwarciu w tranzystorze ustalającym prąd spoczynkowy. wartość prądu najdokladniej zmierzysz wlączając sie w kolektor tranzystora mocy. jesli chcesz mierzyc napiecie na rezystorach emiterowych to poprostu prawo ohma i latwo sie przelicza ale blad pomiaru bedzie duzo wiekszy.wartosc pradu dostosowuje sie do mocy koncowki i nie jest to wartość od 50 do 100mA. tyle on poprostu czesto wynosi ze wzgledu na najczesciej spotykaną moc koncowek. zwykle zaleca sie do uzyskania liniowej pracy w przyblizeniu stosowac np. 100W/ 100mA , 50W/ 50mA. itd. ja zwykle ustawiam ok. polowe tej wartości ze wzgledu na bezpieczenstwo ( niestabilnosc nastawu w roznych temperaturach, moze sie podnosic a to jest troche niebezpieczne). poza tym niechodzi o temperature radiatorow na biegu jalowym bo tranzystory musza sobie radzić z przenoszeniem prądów np. 3-4A przy 100W gdzie prąd spoczynkowy stanowi ok. 2-3% calości wiec niewiele. powodzenia
  • Poziom 27  
    Próby puszczenia na głośniki pełnej mocy ze wzmacniacza sterowanego generatorem, oprócz nieprzyjemnego hałasu,
    kończą się bardzo często spaleniem głośników a jeśli przy tym zewrą się zwoje cewek głośnikowych
    to i wzmacniacz może tego nie przeżyć.
    4 oporniki 33Ω/10W (równolegle prawie dokładnie 8Ω) chyba majątku nie kosztują ?
    Wmak
  • Poziom 26  
    To jakieś nieporozumienie.Nie istnieje coś takiego jak dostosowanie prądu spoczynkowego do mocy końcówek.Są wzmacniacze o mocach rzędu 40-50W gdzie prąd spoczynkowy wynosi ponad 150 mA.Są też takie (zwłaszcza dalekowschodnie) gdzie przy 100W jest 25mA.Związków jest tutaj wiele,liniowość tranz.,założone zniekszt.,rodzaj tranzyst(mosfet,bipol, i między innymi wielkość radiatora.Dla zasil.2x35V,i=50mA to już jest 3.5 W dla jednego kanału.Przebieg muzyczny w dłuższym czasie nie ma wielkiego wypełnienia.Przy sprawności końcówki 65% nawet SINUS 50W to strata w ciepło około 27W.W praktyce przy mocy muz. jest tych strat znacznie mniej.Więc nie jest to 2-3% a średnio co najmniej kilkanaście.Zakładając rozsądną max. temp. radiatora do 70-80*C,przy dużym wysterowaniu przy dłuższej pracy należy tego prądu spoczynkowego dać tyle, aby aby się w tej temp. utrzymać.Ale nie za mało.Pozdr.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Zniekształcenia skrośne rzeczywiście widać na oscyl. ale jak sięgają procentów .Przy mniejszych trzeba zastosować miernik harmonicznych i wówczas się okazuje ile zależy od prądu spoczynkowego.Zresztą przy dobrych płytach to po prostu słychać.W końcu klasa A to nic innego tylko prąd spoczynkowy przekraczający prąd jaki oddaje wzm. do obciążenia.Nie ma wtedy efektu "wyłączania" tr.końc.A problem żle działającego układu utrzymującego prąd sp. w temp. to inna bajka ,zresztą bardzo istotna.Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    czesc! twazny, to nie jest nieporozumienia a raczej niezrozumienie. tu nie ma miejsca na dlugie i nudne wypowiedzi a raczej na praktyczne informacje. Chcesz raczej wszyustko negowac a czasem sam siebie. ja pisalem o zwykle wystepujacym pradzie spoczynkowym we wzmacniaczach o typowych mocach a nie prądach spoczynkowych dostosowanych do mocy. do tego sam napisales jakie sa wedlug ciebie typowe prady spoczynkowe tyle , ze ja uwazam, ze sa nieco wyzsze. i bynajmniej nie pisalem o dalekowschodnich ewenementach a typowkach; owszem, przy niepelnym wysterowaniu prąd spoczynkowy to kilkanaście wat ale ...
    1. solidne wzmacniacze nie sa obliczane na sprostanie typowym obciazeniom a pelnym. moc strat jako pochodna prądu spoczynkowego jest ok. stala wiec nie bedzie to kilkanascie procent zaplanowanej mocy strat w radiatorach. i sam to dobrze wyliczyles na poziomie 3,5W. no i co to za wielkosc we wzm. duzej mocy!!!
    2. prąd spoczynkowy zawsze wystepuje i radiatory są przystosowane do tego faktu i spoko bedzie chodzilo, nie chcemy go przeciez zwiekszac ponad miarę. podkresle; radiatory to nie kaloryfery i nie sa obliczane na grzanie i utrzymywanie ich w wysokiej temperaturze a raczej odwrotnie a nie na styk.

    Wzmacniacza do testu nie trzeba obciązac rezystorami duzej mocy poniewaz problem występuje przy bardzo malych wartościach mocy wiec nawet moze i kolumna nie dokuczy....
    znieksztalcenia o ktorych mowa nie jednokrotnie slyszalem i widzialem na oscyloskopie i zapewniam wszystkich; jesli sa wyraznie slyszalne to będa i wyrażnie widoczne na oscyloskopie i nie bedzie potrzebny miernik znieksztalcen. i wystepują bynajmniej nie przy nieco za malym prądzie spoczynkowym a wyraznie za malym albo rzadnym; i tak najczesciej bywa przy usterce w obwodzie regulacji. przy uszkodzeniu tranzystorow mocy bardzo czesto prad "razi" i sterujace tranzystorki. wiec ta "inna bajka" jest bardzo istotna. mam nadzieję, ze te nasze wywody pomoga o ile nie zamącą.
  • Poziom 26  
    Cóż wiedza nawet z różnych punktów widzenia jest zawsze warta uwagi.Od wielu lat zajmuję się wzm. ale raczej tymi high-end,tam są nieco wygórowane wymagania odnośnie jakości dżwięku,stąd nieco inne podejście do sprawy.Pozostanę przy swoich dotychczasowych doświadczeniach.Tylko jedna uwaga,nie pisałem nic na temat obciążenia.Pozdrawiam serdecznie.
  • Poziom 12  
    a jeszcze takie pytanie - tam był oryginalnie potencjometr moznatowy 2k - ale jak sie go ruszy troszeczke to ten prad tak skacze raptownie ze strach ruszac. Mozna dac w to miejsce jakis precyzyjny wieloobrotowy ??

    czy potencjometry "pływają" ?? - bo mysle ze mała zmiana wartosci zrobi wzmacniacza kaloryfer.

    A poza tym to uszkodzenie jego bylo bardzo dziwne. Opornik 270 om stracił opor - nie był spalony ani nic. A obog drugi 150 om tez - jakies cuda - ani sladu nadpalenia. Powymienialem teraz gra - ale tylko patrzec kiedy nastepny opornik pojdzie na spacer..... Ten 150 om byl w szereg z prkiem od pradu spoczynkowego - wiec przyczyna jest znana - przegrzał sie po prostu grzejac pokoj poprzedniemu wlascicielowi
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Witam,Najlepiej dać precyzyjny wieloobrotowy, inne w ukł. prądu spocz. 1-2% i raczej nie miniaturowe.Taki rodzaj uszkodzenia pojawia się wówczas kiedy zostaną uszkodzone tranzystory (zwarcie baza-kolek.) w których bazach pracuje ukł.pr.spocz. -pierwsze wtórniki.Po wymianie elementów koniecznie wstaw kilkuwatowe rezystory w + i - zasilania końcówki ,ustaw wstępnie tak suwak tego potencjometru aby prąd był jak najmniejszy,.dopiero wtedy włącz zasilanie i reguluj prąd spoczynkowy.Naturalnie po wstępnym ustawieniu,wyłącz ,odłącz te rezystory zabezpieczające.Załącz na ostro,skoryguj (bo będzie nieco inny) prąd.I przez najbliższe pół godziny patrz w miernik.W jaki sposób zmienia się prąd.Powinno być tak że początkowo będzie rósł,kiedy radiatory się podgrzeją powinien się zatrzymać.W tym momencie jest ten właściwy,Podgrzej radiatory suszarką ,nie powinien wzrosnąć!,może ewent. lekko zmaleć.Jeśli rośnie to element pomiaru temp.(tr. lub term.) ma za słaby kontakt z radiat.Jeśli bardzo maleje to jest przekompensowany,trzeba oddalić.Jest z tym trochę zabawy,bo zależności jest tu więcej.Przeglądnij posty w temacie wzmacn. jest tam wiele cennych wskazówek.Pozdr.
  • Poziom 12  
    dawałem 68 om w szereg z uzwojeniami transformatora. A termistory sa w tym modelu przy radiatorze. pozsmaruje pastą przewodzaca od procesora . Nie przypusxczałem ze to taka zabawa :)
  • Poziom 27  
    To tylko "kawałek " zabawy, bo można założyć (czy słusznie - nie wiem).że konstruktor już to opracował.
    Ciekawiej jest, gdy sam, według czyjegoś schematu konstruujesz wzmacniacz.
    Najprościej jest, gdy do stabilizacji prądu stosuje się układ "U b-e multipler", czyli tranzystor z dzielnikiem na bazę pomiędzy kolektorem a emiterem.
    Ten tranzystor ma podobny współczynnik temperaturowy jak drivery i końcowe, więc jak wszystkie będą przykręcone do wspólnego radiatora, to całość powinna być temperaturowo-prądowo stabilna.
    Gorzej, gdy się buduje (albo trafi do naprawy z popalonymi elementami) układ, gdzie drivery są "w powietrzu" na płytce, końcowe na radiatorze a termistor przytknięty do radiatora.
    Termistory mają większy współczynnik termiczny niż krzemowe tranzystory, ich temperatura tylko częściowo i z opóźnieniem wyrównuje się z końcówkami, więc dobranie oporników linearyzujących (równolegle i szeregowo z termistorem) może kilka godzin lub dni zająć, szczególnie dla wzmacniacza dużej mocy, mającego w trudnych warunkach pracować.
    Jest "trochę" zabawy, szczególnie, że po każdej zmianie i regulacji trzeba założyć obudowę, wysterować obciążony wzmacniacz, by się nagrzał, wyłaczyć sygnał, czekać na ustalenie prądu itd. itd.
    Wmak
  • Poziom 12  
    A jak to jest rozwiazane w układach typu przykladowo stk4221. Uklad ma 120W mocy (jesli to prawda). i jakie tam to jest rozwiazane ?? Chyba jakos wewnetrznie. Mam amplituner Sony na jakims stku to powiem ze on caly czas jest cieply - nawet jak sie gra do spania (czyli na granicy slyszalnosci).

    A nasunelo mi sie w miedzyczasie pytanie - na wzmacniaczu pisze ze ma X Wat. Powiedzmy ze ja w to nie wierze i .... podlaczam sztuczne obciazenie - generator (tylko teraz nie wiem ile dac na pomiar mocy 100 hz czy 1 khz) - do wyjscia oscyloskop , jade az zacznie obcinać koncówki , zjezdzam az bedzie niezniekształcony sinus - i znajomy mi powiedzial ze moge to policzyc wedlug wzoru moc = pierwiastek z iloczynu napiecia skutecznego na obciazeniu (odczytanego z oscyloskopu razy opor obciazenia. Jak Wy to robicie. Bo nieraz widze sprzeczki ze moj wzmacniacz to ma tyle a tyle a Twoj to jest slabiutki :) , mimo ze mierzac napiecia zasilajace plus minus roznice sa znaczne.

    Fakt ze sztuczne obciazenie to opornik , a kolumna to cewka - jeszcze chyba to ma cos do rzeczy ...

    W koncu bym wyjasnił niektore niejasnosci co do mocy urzadzenia X albo Y a potem przykladowo ustawił wskazniki ktore są we wzmacniaczu i pokazują cos tam.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Witaj mario.Pytania warte odpowiedzi.Zacznijmy od STK.W najczęście spotykanych,układ jest typowy,wcześniej wspominał o nim wmak,tyle że są dwa tranzyst w ukł darl.Ze względu na bezpośredni kontakt ze strukturami tranz. mocy bezwładność cieplna jest znacznie mniejsza (małe opóżnienie reakcji).Inaczej jest w STK-ach serii 82XX te hybrydy są znacznie elegantsze od poprzednich.Przede wszystkim stopień końcowy jest w pełni komplementarny i układ kontroli prądu spoczynk. jest w nich nieco bardziej złożony i powiązany z kontrolą prądu baz(zabezp.Imax),ale oczywiście "robi" to samo.Aby wyjaśnienia były oczywiste,zrób tak jak ja kiedyś.Zdobądż uszkodzonego STK-a i jakiś tranzystor mocy koniecznie w obud.TO-3 i możliwie ostrożnie,piłką do metalu odetnij mu samą czapkę (2-3mm od końca).Podobnie zrób z STK- em, tyle że w tym przypadku odetnij ściankę z tworzywa a nie część metal.Ja zaczynałem od STK-015,GML-024,czy ktoś jeszcze je pamięta????Wnioski wysnujesz sam.
    Co do ciepłoty radiatora bez sygnału wyjaśniałem to pół metra wyżej.Po prostu prąd spocz. razy Uzaś.daje nam ładnych parę wat mocy, i to idzie w ciepło.Ukł.kontroli prądu spoczynkowego najlepiej odtworzyć z pierwowzoru ponieważ budowanie nowego jak to ze znajomością rzeczy opisał wmak wymago bardzo wiele czasu i poznania tematu.Mogę jedynie dodać że "czułość" układu silnie zależy od sztywności dzielnika w bazie.I jeszcze to że stosowane układy są mizerną protezą tego co powinno być.W żaden sposób nie zapewniają w każdej chwili czasu.przy dowolnym prądzie bazy, liniowej pracy tranz. mocy.I ta bezwładność cieplna,wg niektórych żródeł fluktuacja ciepła w strukturze półprzewod. sięgo 200Hz!! Istnieją ciekawe rozwiązania tych problemów ale skomplikowane -nie na forum.
    Moc na sztucznym obciążeniu wyliczyć łatwo;jeśli to sinus na oscyloskopie jak opisywałeś,podnieś jego wartość międzyszczyt. do kwadratu i podziel to przez 8xRobc.Wówczas będziesz miał moc sinusoidalną.Muzyczna jest wyższa w zależn. od sztywności trafa, o kilkanaście procent.Niestety jest to na sztucznym obc.Ale wystarczy taka informacja.Zastępcza symulacja głośników nie ma sensu przy nieimpulsowym teście.Pozdrawiam .
  • Poziom 18  
    Piszę ponownie zapytanie jak mniemam w właściwym wątku, niech admin nie przenosi do kosza bo porzedni z nadgorliwosci chyba tylko usunął.

    Zadałem pytanie ponieważ, z wątku jasno to nie wynika, a odp zapewne przyda się innym użytkownikom

    Mam pytanie odnośnie pomiaru prądu na rezystorach emiterowych, mierzę spadek napięcia na każdym z rezystorów z osobna ( między emiterem a masa przy dodatnej części oraz tak samo dla ujemnej) czy mierzyć spadek napięcia miedzy emiterami dodatniej i ujemnej części?

    Z wątku nie wynika czy na każdym z osobna czy na obu naraz?

    Być może pytanie jest banalne ale dla mnie nie jest to oczywiste. Prąd spoczynkowy ustawiłem zgodnie z instr serwisową mierząc na kazdym rezystorze z osobna spadek napięcia wynoszący 13V to 13mV jest na każdym z pary rezystorów emiterowych dla każdego z kanałów.

    Pytanie czy wykonałem tą czynność poprawnie ?

    Wzmacniacz to ws311d.
    Na razie ustawiłem mierząc spadek osobno miedzy emiterami a masa dla obu stron zasilania czy to jest prawidłowy pomiar?
  • Poziom 26  
    Nie mierzymy prądu spoczynkowego,mierząc napięcie pomiędzy emiterem a masą!
    Mierzymy napięcie na oporniku! Jedna sonda miernika na jednym końcu opornika a druga na drugim!.Można mierzyć też pomiędzy emiterami,wtedy oczywiście wartość napięcia będzie podwojona.
    Jest bardzo dużo postów na ten temat.