Witam,
Pacjent: Leon 1M, ASV 2004r, komputer 038 906 012jj.
Od jakiegoś czasu wywalało mi błędy + tryb awaryjny, ale bez kontrolki. Poczytałem i wszystko wskazywało na zawilgocone wiązki lub ECU. Postanowiłem przelutować własnie ECU, ponieważ wiązki wydawały sie OK.
Niestety, po podłączeniu przelutowanego ecu świeci się kontrolka ESP
A autko nie odpala... (po włączeniu zapłonu, ESP na sekundę gaśnie, po czym zapala sie znowu)
Dodatkowo mam wrażenie że nie "cykają" wszystkie przekaźniki jak przed przelutowaniem - jakby mniej.
Nie mogę się połączyć z komputerem w celu zdiagnozowania problemu (wcześniej normalnie się dało).
Nie pali się również kontrolka świec żarowych podczas przekręcania na zapłon.
Co już zrobiłem - sprawdziłem bezpieczniki w skrzynce koło kierownicy - wszystkie OK, pod kierownicą są 2 - również OK.
Po włączeniu zapłonu nie ma +12v na żadnym z grubszych pinów w instalacji do sterownika. Wydaje mi się, że +12v powinny być na pinach 1 i 2.
Tak wyglądają piny:
Gdzie dalej szukać usterki ?
Pacjent: Leon 1M, ASV 2004r, komputer 038 906 012jj.
Od jakiegoś czasu wywalało mi błędy + tryb awaryjny, ale bez kontrolki. Poczytałem i wszystko wskazywało na zawilgocone wiązki lub ECU. Postanowiłem przelutować własnie ECU, ponieważ wiązki wydawały sie OK.
Niestety, po podłączeniu przelutowanego ecu świeci się kontrolka ESP
A autko nie odpala... (po włączeniu zapłonu, ESP na sekundę gaśnie, po czym zapala sie znowu)
Dodatkowo mam wrażenie że nie "cykają" wszystkie przekaźniki jak przed przelutowaniem - jakby mniej.
Nie mogę się połączyć z komputerem w celu zdiagnozowania problemu (wcześniej normalnie się dało).
Nie pali się również kontrolka świec żarowych podczas przekręcania na zapłon.
Co już zrobiłem - sprawdziłem bezpieczniki w skrzynce koło kierownicy - wszystkie OK, pod kierownicą są 2 - również OK.
Po włączeniu zapłonu nie ma +12v na żadnym z grubszych pinów w instalacji do sterownika. Wydaje mi się, że +12v powinny być na pinach 1 i 2.
Tak wyglądają piny:
Gdzie dalej szukać usterki ?