Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zraszanie trawnika wodą ze studni.

12 Kwi 2014 14:04 7965 20
  • Poziom 8  
    Witam.
    Chciałbym ze studni głębokości około 2 metrów pobierać wodę do 2-3 zraszaczy na odległość max 20 metrów od studni.
    Woda cały czas napływa do studni z łąki powyżej mojej działki ale po półgodzinnym pompowaniu się kończy.
    Do zaakceptowania jest też jeden zraszacz, który mogę przestawiać.
    Jak w tani i mało awaryjny sposób to zrealizować?
    1. Jaka pompę kupić?
    2. Jaki zraszacz?
    3. Jaki przekrój węża?
    Zależy mi na rozwiązaniu z możliwością łatwego czyszczenia zraszaczy z glonów i innych nieczystości zatykających dysze.
    Z góry dziękuję.
  • MetalworkMetalwork
  • Warunkowo odblokowany
    Jeżeli masz możliwość to pomyśl o zbiorniku buforowym który mógłbyś napełniać w nocy. Sprawdź jak szybko woda nachodzi do studni. Wtedy przekaźnik czasowy i pompowanie wody do zbiornika. Ewentualnie pływaki.
  • Poziom 8  
    Mam zbiornik 1000 litrów i pompę którą mogę używać do napełniania zbiornika. Pompa włączy się na określony czas lub wyłączy ją drugi pływak. Można by przefiltrować wodę grawitacyjnie przed jej zmagazynowaniem - tylko przez jak!? Lepiej, żeby pompa sama włączała się gdy poziom wody w zbiorniku spadnie do powiedzmy 100 litrów w zbiorniku lub w studni. Jeden pływak wyłączający pompę, a drugi pływak do wyłączania zasilania w tej pompie gdy zbiornik pełny. Można kupić taki wyłącznik? Mamy 1 metr sześcienny wody w zbiorniku. Sprawy się komplikują, a trawa nadal sucha. :-)
  • Warunkowo odblokowany
    Np. taką (lub podobną) pompę wkładasz do studni http://www.bazarek.pl/produkt/3832805/pompa-obiegowa-ip-400.html może wisieć na lince aby nie dotykała dna.
    W zbiorniku masz drugą pompę do zraszaczy też z jednym pływakiem. Dokładasz dodatkowy pływak i masz automatyczne sterowanie. Pompa w studni wyłączy się jak woda opadnie lub jak dodatkowy pływak będzie w pozycji górnej (pełny zbiornik).
    Dodatkowo możesz dołożyć włącznik czasowy aby pompa w zbiorniku zraszała trawę o odpowiedniej godzinie. Jak będzie trzeba to rozrysuję Ci schemat.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 8  
    No to bardzo proszę o więcej szczegółów! Chciałbym to szybko poskładać i uruchomić.
    Byłem w Markecie ogrodniczym kupić ale nie gwarantowali, że wystarczy ciśnienia dla deszczowni. Dlatego tak dopytuje.
  • Poziom 19  
    U mnie to jest zrobione tak:

    Jest studnia o głębokości około 17m. Na łańcuchach, na około 10 m wisi takie coś:

    http://www.leroymerlin.pl/hydraulika/hydrofor...gclid=CI334qq5270CFVPJtAodYTcAtQ&gclsrc=aw.ds

    na wężu 'wejściowym' jest założony taki zaworek jednokierunkowy z siatką, aby wstępnie odfiltrować wodę z ciał stałych, oraz żeby woda nie wracała się do studni (dlaczego, powiem później)

    Wszystkie wężę o fi 8 - 10 cm (nie pamiętam dokładnie) z PCV.

    Następnie wyjście jest odprowadzone w dwóch miejscach na działce, gdzie są szybkozłączki, lub zwykły kran. W razie potrzeby zasilamy tym również dom, za pomocą zwykłego węża ogrodowego. Nie powiem, żeby woda z kranu na piętrze leciała jak szalona, ale do kąpieli pod prysznicem wystarczy, lub do napicia się dobrej herbaty. Oczywiście dom posiada osobne podpięcie do wodociągu.

    Po co zawór jednokierunkowy? Bo ciepłym latem lubi brakować wody. Wówczas wężem ogrodowym podpinamy wodociąg do studni, i tak bez przepinania całej kombinacji mamy wodę wszędzie.

    Oprócz tego, ze zużytego, starego hydroforu podpiąłem bańkę, która pełni rolę buforu. Tak, około 30 l.

    Wady takiego rozwiązania - licz się z wymianą wyłącznika ciśnieniowego w pierwszych dwóch latach użytkowania. Możesz wydać około 60 zł na zamiennik, i po dwóch latach zrobić to samo, lub kupić porządny przemysłowy wyłącznik jak tutaj:

    http://www.sklep-watermark.pl/public/system/images/products/376/37-zoom.jpg

    U mnie w studni wytrzymuje z powodzeniem piąty rok.

    Prawda jest taka, że jeśli masz czystą wodę, to nie ma mowy o żadnych glonach. Co do instalacji - to już zależy od Ciebie, czy chcesz z automatyką, czy bez, czy wąż ma być zakopany, czy nie. Ja bym nie kombinował, i korzystał ze zwykłych węży ogrodowych, które są w miarę tanie, i proste w obsłudze.
  • Warunkowo odblokowany
    Pomysł dobry tylko kolega ma za płytką studnie. Przy takim hydroforze po chwili już nie będzie wody. Co do schematu to takie coś "spłodziłem".
    Zraszanie trawnika wodą ze studni.

    Pompa w studni może być z tych co podałem. Kwestia wydajności. Co do pompy w zbiorniku do zraszaczy to się nie wypowiem. Może wystarczy taka a może o większej wydajności.
  • Poziom 8  
    Dobra. To pierwsza kwestie mamy rozwiązaną. Proszę teraz o info jaka pompa do zasysania wody z zasobnika 1000 litrów, która zasili zraszacze. Jakie ciśnienie wystarczy? 3 bary? Jakie parametry żeby bez problemu zraszacze działały?
  • Poziom 36  
    W zasadzie powinienem napisać, że do zasilenia powinna Ci wystarczyć zwykła niskociśnieniowa pompa głębinowa np. Einhell BG-DW900. Posiada ona zarówno sterownik pływakowy (nie potrzebne sterowanie zewnętrzne) jak i możliwość tłoczenia wody nawet zanieczyszczonej. Można by ją połączyć zwykłą rurą PE25 PN4 jakie się stosuje do nawadniania bez potrzeby odgórnego ograniczania ciśnienia. Oczywiście instalacje nawadniania należało by wyposażyć w filtr dyskowy antypiaskowy aby uchronić zraszacze przed zatykaniem dysz.
    Problemem jest to, że każdy zraszacz tak jak np. Hunter PGJ posiada wymienne dysze od których zależy nie tylko zasięg ale także potrzebna wydajność przy danym ciśnieniu. Bez określenia tego parametru każda propozycja jest jak wróżenie z fusów.
  • Poziom 11  
    CO do automatyki pompy to radze zastosować przekaźnik zalania PZM-10 firmy Zamel lub podobny firmy F&F.
  • Poziom 13  
    Jeśli studnia ma małą wydajność to nic nie da kombinacja. Wystarczy pompka elektromagnetyczna wibracyjna za 120 zł i wyłącznik pływakowy żeby ją wyłączał po wyczerpaniu wody, a do załączania programator zegarowy, są takie wraz z wtyczką i gniazdem. Pompka taka daje 4,5 At, a przy ciśnieniu 3 At to już woda daleko leci, więc gdy dać dwa zraszacze zmniejszy się ich zasięg podlewania. Ilość zraszaczy jest zależna od ich przepustowości i wydajności pompy. Można zrobić sterowanie załączające jeden, dwa, lub trzy zraszacze wtedy będzie się zmieniał promień zasięgu wraz z rozbiorem wody i dokładniej podlewa. Podobny efekt można uzyskać pompując wodę do zbiornika ciśnieniowego, z ciśnieniowym ustawionym na duży próg między załączeniem i wyłączeniem pompy, lecz należy pamiętać że rozbiór wody nie może być większy niż wydajność pompy przy maksymalnie ustawionym ciśnieniu, aby pompa nadążała napompować aż do wyłączenia.
  • Poziom 20  
    Najpierw policz ile dziennie potrzebujesz wody do podlewania.
    Zakop w ziemi odpowiedniej wielkości zbiornik na deszczówkę.
  • Poziom 30  
    Chyba nalezy wpierw okreslic potrzeby wodne roslin i rodzaj terenu.
    Nastepnie mozliwosci - zrodlo wody, zasilania.
    Temat bez planu to tylko dywagacje.


    1- zraszacze wynurzalne - w miejscach uczeszczanych i estetyczne ale duze wymagania co do cisnienia i staly montaz. Dysze zmienne ze stalym katem i polem lub ruchome - rozne i regulowane.
    2- mloteczkowe - trwalsze i mniej wymagajace, mozliwosc montowania na ruchomej tyczce ale halasliwe i na wierzchu
    3 - linie kroplujace - do 100 metrow bez kompensacji, nawadnianie dokorzeniowe, niskie cisnienie pracy, okreslone przy linii z kompensacja.
    4 - wozek deszczujacy - oszczedne podlewanie duzych prostych powierzchni, demontaz po podlaniu ale wymaga obslugi i dozoru.

    Sterownik automatyczny moze przerywac podlewanie po wyczerpaniu wody jesli jest zamontowany czujnik i wznawiac je w ustalonym czasie, elektrozawory moga rozdzielac sekwencyjnie strumien po kolei do kazdego zraszacza.

    FIltry sa w tym wypadku niezbedne (siatkowy przed pompa i dyskowy za zaworem ( dyski latwo sie plucze po rozkreceniu korpusu).

    Tak wiec najpierw potrzeby i warunki, nastepnie zraszacz lub inne, pozostale elementy i wtedy wiemy czy studnia wystarczy.
    Do wynurzalnych aby podtrzymac wynurzenie i zasieg dysz potrzeba okolo 3,5 bar.
    Wszystkie parametry podaje producent.
    W innym wypadku kaluza lub spalona pompa itp.

    (przepraszam angielski windows chwilowo)

    Dojrzalem wlasnie "TRAWNIKA" - czyli zraszacze lub wozek.

    Wiec zaleznie od inwestora - okolo 10 litrow na 1m2 przez 15-20 minut 2 razy w tygodniu. Najtaniej waz ogrodowy z rozpraszaniem, przenosny amatroski zraszacz zasilany wezem a w koncu zraszacze wynurzalne np. 18 m sr. zraszania, zasilane rurami pe 16 mm elektrozawor 20 mm sterownik elektrozawor i zaworu glownego (lub pompy) - pompa niekoniecznie zzatapialna wystarczy zwykla z zabezpieczeniem lub czujnikiem - drogo ale moze inwestor ma takie wymagania.
  • Poziom 8  
    Chyba zdecyduje się na droższe niż planowałem rozwiązanie. Hydroforem bezpośrednio ze studni do zraszaczy. 10 metrów od Hydrofora jest pierwszy zraszacz, drugi około 18 metrów dalej, trzeci około 25 metrów. Woda cały czas napływa do studni, w ciągu trzech godzin napływa jej około 1,5 metra na 90 cm średnicy. Wobec tego Hydrofor, zawór zwrotny, zabezpieczenie przed suchym biegiem i włącznik czasowy.
    Jak rozdzielić na trzy węże? Czy o czymś zapomniałem?
  • Poziom 13  
    Wąż wystarczy jeden, a przy każdym zraszaczu trójnik i elektrozawór. Łatwiej do każdego zraszacza poprowadzić cienki przewód elektryczny, niż wąż z wodą, tym bardziej, że są w linii, a nie w różnych stronach, bo sterowanie i elektrozawory i tak muszą być. Nie zapomnij całej instalacji zabezpieczyć różnicówką.
  • Poziom 8  
    No dobra. Jak zrobić sterowanie? Masz może schemat albo możesz podać jakie urządzenia kupić? wszystkie zraszacze mają zraszać trzy prostokątne trawniki. Sterowanie podniesie koszty. Nie mogą wszystkie naraz pracować a tylko częściej się załączać ?
  • Poziom 13  
    Sterowanie musi być. gdy,z nie wiem, żeby wymyślili pompę czy elektrozawór, które same się załączają w odpowiednim czasie. Jeśli nie sterowanie to musisz tam postawić przynajmniej białego murzyna, żeby to załączał i wyłączał w odpowiednim czasie i zaglądał do studni czy woda się nie skończyła. To myślisz, że ten biały murzyn będzie to robił bezpłatnie. Chyba, że dla ciebie pojecie sterowanie to jest aparatura do pilotażu samolotu. Pozdrawiam.
  • Poziom 8  
    Adamonter. Myślałem, że wystarczy wyłącznik czasowy. Studnia po wypompowaniu wody napełnia się w ciągu niespełna 4 godzin.
  • Poziom 36  
    Adamonter napisał:
    Sterowanie musi być. gdy,z nie wiem, żeby wymyślili pompę czy elektrozawór, które same się załączają w odpowiednim czasie.


    Są zawory do nawadniania, które mają wbudowane sterowniki i nie potrzebują zewnętrznego zasilania np. sterownik nawadniania ACPlus.
    Ten akurat jest dość prosty gdyż ma sterowanie tylko tygodniowe.
    Sam posiadam podobny ale wyposażony w czujnik deszczu i kilka innych przydatnych funkcji.
    Zraszanie trawnika wodą ze studni.

    PS
    Do instalacji nawadniania nadają się tylko nowoczesne hydrofory a nie starej generacji. :D
  • Poziom 13  
    Właśnie jak napisałeś myślałem, że wystarczy, a teraz widzę, że już wiesz,że położyc go obok studni to będzie sobie leżał, a Ty dalej będziesz tym murzynem sterującym tym wszystkim. Właśnie musisz zrobić sterowanie kontrolujące ciśnienie w zbiorniku za pomocą wyłącznika ciśnieniowego, załączającego pompę np przy 08 At, a wyłączającego poniżej dopuszczalnej wytrzymałości zbiornika lecz praktycznie nie wyższej niż 3,5 At, a może być i to za dużo gdyby pryskało za daleko. Duża rozbieżność ciśnienia jest przydatna, gdyż wtedy pryska daleko i blisko więc daje lepszy efekt. Zabezpieczenie przed sucho biegiem już wiesz, że musi być, zegar ustawiony na podlewanie w odpowiednich godzinach, a że rośliny lubią podlewanie rankiem to najlepiej np 3.00 - 6.00 rano. w tym czasie inny programator powinien przełączać kolejność i konfigurację elektrozaworów. Jeśli na tyle czasu starczy wody to dobrze, a jeśli nie to wyłącznik pływakowy powinien wyłączyć nie tylko pompę ale także i elektrozawory. Elektrozawory zaś nie powinny dostawać napięcia bez odpowiedniego ciśnienia, gdyż niektóre np od pralek są wspomagane ciśnieniem i bez ciśnienia zagrożone są spaleniem. To wszystko nazywa się sterowaniem do tego celu niezbędnym, które jeszcze można rozbudować o jakieś funkcje i zabezpieczenia, według własnych pomysłów. Ja u siebie mam już rozprowadzone rurki wodne i przewody elektryczne, oraz 8 elektrozaworów, ale rozważam sterowanie zaworami na pilota. Kupiłem już taki sterownik 4 kanałowy cena ok 80 zł. Zasilanie do elektrozaworów zrobiłem przewodem wielożyłowym z domku, więc i pilot nie potrzebny, więc to tylko kwestia gustu i zabawy.
  • Poziom 8  
    Dziękuję za wszystkie rady. Niestety temat strasznie odszedł na dalszy plan. Jak znajdę czas to wrócę,a póki co woda gospodarza i zraszacz muszą wystarczyć. Dziękuję bardzo!