Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mierniki instalacji Metrel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy możliwe, że sąsiad kradnie mi prąd?

asiaiwojtek 16 Kwi 2014 13:08 9339 33
  • #1 16 Kwi 2014 13:08
    asiaiwojtek
    Poziom 6  

    Witam.
    Wiem, że problem wysokich rachunków za energię pojawiał się tu wielokrotnie.
    Jednak chcę przedstawić wam mój problem i może w końcu ktoś mi pomoże.
    Mieszkam w domku jednorodzinnym. Moja skrzynka elektryczna stoi na zewnątrz między mną a sąsiadem. Są to właściwie 3 połączone skrzynki. Moja, energii i sąsiada. Wcześniej moje rachunki za prąd były normalne. 4 lata temu wprowadził się do domu nowy sąsiad. A od 3 lat moje rachunki systematycznie rosną.
    Za ostatnie 2 miesiące przyszedł rachunek na 700 zł.
    Pierwszy raz wzięliśmy kluczyk od skrzynki i poszliśmy przeczytać stan licznika.
    Jakie było nasze zdziwienie?
    Od dnia spisania stanu przez energię do naszej wizyty przy liczniku minęło 10 dni. A kW wzrosło o 410, co dało średnie zużycie na dobę ok 41 kw. Zaczęliśmy szukać.
    Codziennie kilka razy chodziliśmy spisywać stan licznika.
    Dodam, że od tego dnia sąsiedzi się do nas przestali odzywać i nas unikają.
    Wcześniej palili światła we wszystkich pomieszczeniach i oświetlali dom na zewnątrz.
    Jak zaczęliśmy chodzić do skrzynki, to od tej pory palą światło tylko w jednym pokoju i nie oświetlają domu z zewnątrz.
    Prąd spadł nam do ok 14kW na dobę.
    Jeden dzień zrobiło się zimno i skoczył nam na 23kWW.
    Wezwaliśmy energię, przyjechali, podłączyli licznik do komputerka i stwierdzili, że jest ok.
    Zdjęli wszystkie 3 plomby i założyli nowe i sobie pojechali.
    Odczepiliśmy ze skrzynki kabel idący do domu i podłączyliśmy prowizoryczny. I od tego momentu prąd spadł na dobę do 9-10kW. Uszkodzony poprzedni kabel?
    Nie, przyjechał człowiek z jakimś sprzętem i sprawdził, kabel nie jest uszkodzony, prąd nigdzie nie ucieka.
    Zerwał nawet plombę z obudowy licznika, żeby sprawdzić, czy sąsiad nie jest podpięty. Nie był. Nam kazał zadzwonić do energii i zgłosić, że uszkodziliśmy plombę i żeby założyli nową. Podłączył też stary kabel. No i już tego dnia prąd skoczył na ponad 14kW.
    Po kilku dniach przyjechał monter i założył plombę.
    Sprawdziliśmy tylko jej numer i pamiętam, że na początku było 60. Prąd znów rośnie tak do ponad 18kW na dobę.
    Ale, wczoraj poszliśmy do skrzynki i nasza plomba zamiast 60 miała początek 59!
    Dodam tylko, że nasz sąsiad jest pracownikiem firmy, która jest czymś pokroju energii.:)
    Jest to firma, która wykonuje kompleksowe usługi elektroenergetyczne.
    I jeszcze jedno. Nasz kabel został wypięty w skrzynce. Jednak nie wyjęliśmy go. Po prostu odpięliśmy, żeby podłączyć drugi.
    Doradźcie, gdzie szukać i co z tym zrobić?
    Czy możliwe jest, że sąsiad, który zna monterów energii z naszego terenu mógł załatwić sobie u nich plombę?
    Czy mógł np te kilka lat temu odpiąć mi plombę, podpiąć się i założyć nową a następnie wiedział, że energia przyjedzie odpiął się a kiedy wszystko ucichło, znów zerwał plombę, podpiął się i nałożył nową plombę?

    0 29
  • Mierniki instalacji Metrel
  • #2 16 Kwi 2014 13:21
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Wszystko jest możliwe,ale od jakiegoś czasu założenie plomby i ściągniecie jej jest odnotowywane(ze spisaniem numerów) i nawet plomba jest zabierana jako dowód, więc podmiana plomby - z innym numerem byłaby zauważona przez odpowiednią komórkę w ZE.

    0
  • #3 16 Kwi 2014 13:24
    asiaiwojtek
    Poziom 6  

    Tylko, że ostatnia plomba została zdjęta przez montera i została w skrzynce. Jak zadzwonilismy co zrobić z nią, to powiedział, że możemy wyrzucić, że tylko ewidenconują to głowną plombę I tą którą sami zerwaliśmy mamy na pamiątkę

    0
  • #4 16 Kwi 2014 13:33
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Prosta sprawa w nocy wyłacz bezpieczniki w skrzynce i zobacz czy u sąsiada zgaśnie światło.

    0
  • Mierniki instalacji Metrel
  • #5 16 Kwi 2014 13:39
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Jeżeli nawet sąsiad w jakiś sposób "podkrada" wam prąd, to raczej nie do światła a do bardziej prądożernych urządzeń. Swoją drogą, gdyby miał rzeczywiście możliwość manipulacji przy licznikach i zabezpieczeniu głównym, to nie musiałby wam podkradać prądu a jedynie energetyce.

    0
  • #6 16 Kwi 2014 13:44
    asiaiwojtek
    Poziom 6  

    Raz to zrobiliśmy. Licznik nie ruszył. Jednak mamy obawy, że odkad sprawdzamy licznik sąsiad korzysta z naszego prądu tylko do zagrzania wody(kiedy dzieci idą się myć) lub do podgrzania im pokoju jakimś grzejnikiem. Kiedy palił na całego światło nawet przed domem nie sprawdzaliśmy licznika, bo nie przyszło nam do głowy, że ktoś może komuś coś takiego zrobić:):) A od pierwszego dnia, jak zaczelismy się kręcić przy liczniku jego dom tonie prawie w ciemnościach. Poza tym przeczytaliśmy gdzieś, że można zrobić sobie jakieś cudo, które mu zapika jak my nie będziemy mieli poboru. Nie wiem, nie znamy się na tym, wiem tylko, że jego teść to spec od automatyki. Dlatego zaczynam wątpić, czy kiedykolwiek(jeśli o ile faktycznie ktoś ciągnie nasz prąd) mu to udowodnimy:(

    Dodano po 4 [minuty]:

    Gdyby ktos kradł energetyce to by nas nie obchodziło:) Ale czy jesli energetyka by się polapała to nie miałby zabardzo przesrane? A zwykłemu laikowi nie jest wygodniej? Przecież my nie zorientowaliśmy się przez kilka lat, że coś jest nietak. R-ki były wysokie ale była to średnia z poł roku, wiec jeśli bierze do podgrzewania, to latem kw nam spadały i średnia za pół roku wychodziła nam ok 18kw na dobę. I gdyby nie te 41kw na dobę, to by nikt nie pomyślał, że coś jest nietak...

    0
  • #7 16 Kwi 2014 13:45
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Jedyna opcja to taka, aby założyć własny (dodatkowy) licznik u siebie w domu i porównać wskazania obydwu.

    0
  • #8 16 Kwi 2014 13:48
    asiaiwojtek
    Poziom 6  

    Dzięki. Jeszcze jedno pytanie. Jeśli nie sąsiad, to skąd takie skoki?? Skad może być te 41 kw? Wszystkie sprzety zostały już sprawdzone, zaden nie robi zwarcia. Nie mamy zadnej termy, czy czegoś innego prądożerczego...

    0
  • #9 16 Kwi 2014 13:55
    Christophorus
    Poziom 42  

    Można się pokusić o jakiś prosty i dyskretny (żeby sąsiad nie wiedział) monitoring video skrzynek energetycznych. Jeśli sąsiad faktycznie ingeruje w instalację w skrzynkach to monitoring powinien to zarejestrować.

    0
  • #10 16 Kwi 2014 14:01
    michcior
    Poziom 30  

    A może zgłosić na Policję? To jest oszustwo/kradzież, ścigane z urzędu. Policja będzie musiała przeprowadzić śledztwo.

    Jeśli weźmie się zużycie prądu za kilka lat, i wyraźnie w jednym wzrośnie a w drugim zmaleje, to jest jest dość oczywiste. Energetyka ma to pewnie w )( bo kradzież jest za licznikiem a nie przed, wiec to nie oni są poszkodowani tylko Ty, i Ty musisz złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

    0
  • #12 16 Kwi 2014 14:12
    karolas123
    Poziom 20  

    Prosta sprawa, kiedy podejrzewasz, że sasiad podkrada wyłącz u siebie wszystko prócz jednego urządzenia o znanym poborze, np. żarówka. I sprawdzaj licznik.

    0
  • #13 16 Kwi 2014 15:04
    saskia
    Poziom 38  

    asiaiwojtek napisał:
    Dzięki. Jeszcze jedno pytanie. Jeśli nie sąsiad, to skąd takie skoki?? Skad może być te 41 kw? Wszystkie sprzety zostały już sprawdzone, zaden nie robi zwarcia. Nie mamy zadnej termy, czy czegoś innego prądożerczego...


    Jesli sasiad zrobil podlaczenie, np. do gniazdka z drugiej strony sciany, to wylaczajac zasilanie nic nie sprawdzisz, bo jak wylaczysz u siebie to w miejscu podlaczenia sasiada pradu tez nie bedzie.

    Poszukaj dobrego elektryka, niech sprawdzi przejscia czy na ktorejs czesci jest cos podlaczone.
    Musial bys poodlaczac wszystkie swoje odbiorniki na czas sprawdzania.
    Przy okazji bedziesz mial certyfikat poprawnosci instalacji, wiec nie wydasz kasy na darmo, jesli okaze sie ze nic nie jest podlaczone, a jedynie cos u ciebie szwankowalo.
    Poza tym zaloz roznicowke, bo jesli sa jakies prady uplywowe, lub sasiad podlaczyl jedynie faze, a zero od siebie, to roznicowka wylaczy.

    0
  • #14 16 Kwi 2014 16:07
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Zużycie na dobę 41KW to ogromna moc jak na domek jednorodzinny. Mi nie zdarza się pobrać więcej niż 10KW na dobę (mowa o porze zimowej). Teraz w okresie letnim zużywam prądu średnio 5KW-6KW na dobę. Dodam tylko, że nie mam już małych dzieci i w miarę oszczędnie gospodaruję energią elektryczną. Licznik od kilku lat spisuję codziennie. Naprawdę warto to robić, szczególnie gdy zdarzają się przypadki takie jak niedawno pokazywali w TV, gdzie samotna starsza pani dostała rachunek na 115 tys. złotych a nawet nie ma bojlera elektrycznego.

    0
  • #15 16 Kwi 2014 16:18
    karolas123
    Poziom 20  

    Mówimy chyba o kilowatogodzinach?

    0
  • #16 16 Kwi 2014 16:39
    113673
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 16 Kwi 2014 16:56
    asiaiwojtek
    Poziom 6  

    Dzieki wszystkim za odpowiedzi....

    0
  • #18 16 Kwi 2014 21:08
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    karolas123 napisał:
    Mówimy chyba o kilowatogodzinach?

    Oczywiście, że tak. :D

    0
  • #19 18 Kwi 2014 00:47
    Piotrek piki
    Poziom 12  

    Witam.
    Może uszkodzony jest kabel w ziemi.
    Uszkodzona izolacja, w zależności od wilgotności gruntu i chwilowych przepięć powoduje przepływ prądu.

    Najlepszy sposób sprawdzenia masz podany w poście 7 przez zybex-a.

    0
  • #20 18 Kwi 2014 03:12
    kspro
    Poziom 27  

    asiaiwojtek - Opisz dokładniej jak wyglądają te skrzynki z licznikami, którędy biegnie kabel od skrzynki do Twojego domu (pod ziemią, w powietrzu), czy w skrzynce jest wyłącznik lub bezpiecznik odcinający zasilanie całego domu, jaki jest typ licznika (z tarczą czy elektroniczny), itd. Zakładasz wątek, prosisz o poradę, a nic nie dajesz.
    Czy jest możliwe, że sąsiad kradnie prąd? Oczywiście, że tak, i nie byłby ani pierwszy ani ostatni w tej sztuce. Wcale nie musiał podpiąć się zaraz za Waszym licznikiem w skrzynce, gdzie byłoby to łatwe do wykrycia, mógł to zrobić gdzieś dalej na Waszym terenie wtedy gdy Was nie było w domu. Mógł dodatkowo założyć sondę prądową i monitorować Wasz pobór energii, to jest technicznie możliwe choć pewnie nie dla byle głupka. W uszkodzony kabel w ziemi czy izolację w ogóle nie wierzę, bo jakież wyrafinowane musiałoby być to uszkodzenie, żeby pobierać tylko pewien określony prąd. Zwarcie odpada, bo nie miałbyś napięcia w domu, a więc pewna oporność, ale przecież na oporności wydziela się ciepło, więc jaki to musiałby być kabel, żeby się nie stopił i nie uszkodził jeszcze bardziej, przecież żeby zrobić te kilowatogodziny w grę wchodzi moc rzędu kilkuset watów. Jak nic podpinka, a u sąsiada w domu przełącznik: prąd własny/cudzy.
    40 kWh dziennie to olbrzymie zużycie. Musisz coś z tym zrobić, ale nie możesz postępować tak jak dotąd, musisz postępować metodycznie. Od teraz dyskretnie notuj datę i wskazania licznika (z dokładnością do 0.1kWh), najlepiej codziennie o tej samej porze, nie rzadziej niż raz na tydzień. Numer plomby, numer licznika i inne tego typu szczegóły zanotuj i od czasu do czasu sprawdzaj, czy nic się nie zmieniło, żeby Cię potem nie oskarżali, że grzebałeś przy własnym liczniku i próbowałeś oszukiwać magnesem czy jeszcze inaczej. Jeżeli się da, bo na przykład w skrzynce jest okienko, to notuj też wskazania licznika sąsiada, ale tak żeby nie widział, bo się przyczai. Mając zużycie jego i własne będziesz mógł na przykład zorientować się, czy jak Wam spada to jemu jednocześnie rośnie i vice versa. Na przykład, wyjechaliście gdzieś na kilka dni albo nie kręciliście się przy skrzynce z licznikiem przez dwa tygodnie i facet się ośmielił podkraść trochę energii. Nic nikomu nie mów, że zacząłeś obserwować, bo jeszcze doniosą, dzieciom też nie, bo się wygadają, i ptaszek się spłoszy.
    Zrób z grubsza bilans odbiorników energii w domu obejmując przede wszystkim główne pożeracze energii: piece, bojlery, ogrzewacze przepływowe, kuchnia elektryczna. Inne sprzęty też mogą trochę wziąć, na przykład lodówka może pobrać 30-40kWh miesięcznie a jak jest duża to i więcej, dzbanek do wody ma z reguły moc 2000W, zasilacze w komputerach mają dzisiaj moce 500W i więcej, jeżeli taki komp działa przykładowo 6 godzin dziennie to zużyje ze 3kWh i 90kWh miesięcznie może się uzbierać, TV też coś tam zużyje. Chodzi o to, żebyś oszacował z grubsza ile energii powinieneś zużywać i jeżeli licznik pokazuje półtora raza tyle, to może być błąd oszacowania, ale jeśli pokazuje 3 razy tyle, to już najwyraźniej coś jest nie tak, czyli ktoś kradnie.
    Pomysł z drugim licznikiem wewnątrz domu jest oczywiście dobry, tylko wymagałby poniesienia dodatkowych kosztów i przypuszczalnie nie obyłoby się bez współpracy z dostawcą energii, a tam, jak wnioskuję z tego co pisałeś, sąsiad może mieć wtykę.
    Jak już podejrzenie kradzieży przerodzi się w pewność to nie pozostanie Ci nic innego jak tylko prześledzenie całego kabla wzdłuż jego drogi, czyli odkopanie go metr po metrze i znalezienie miejsca podpinki (zakładam tu, że idzie pod ziemią i że w instalacji wewnątrz Twojego domu nie ma już możliwości zrobienia podpinki). Oczywiście najlepiej przy świadkach, na pewno z dokumentacją fotograficzną, a potem telefon na policję oraz do energetyków i z nimi już dalej po nitce do kłębka.
    Tak więc w pierwszym rzędzie podaj te szczegóły, o które prosiłem na początku, może się okaże, że puściłem tu nieco wodze fantazji, ale z drugiej strony nie wydaje mi się, bo Twój eksperyment z drugim kablem, "niewyjaśnione" zmiany zużycia energii oraz nietypowe zachowanie sąsiada są wręcz znamienne.

    2
  • #21 18 Kwi 2014 03:27
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    asiaiwojtek napisał:
    ... Skad może być te 41 kw? Wszystkie sprzety zostały już sprawdzone, zaden nie robi zwarcia. Nie mamy zadnej termy, czy czegoś innego prądożerczego...
    Czy aby na pewno ?

    komputer przeciążony, lub nieczyszczony ze śmieci to 1zł na godzinę kasuje
    TV plazmowy kasuje podobnie na godzinę
    Kina domowe, i zestawy audio to ponad 50gr na godzinę skasują
    Płyta ceramiczna w kuchni to i 5zł skasuję na godzinę
    mikrofalówka, czajnik elektryczny, zmywarka, pralka też 1zł godzina kosztuje, a nieraz i dużo więcej.
    i do tego oświetlenie - to zależy jakie używasz i ile tego naraz masz zapalonego, najgorsze to małe punktowe halogenki - przykładowo u kolegi to na przedpokoju i w salonie miał tego tyle naćpane że 4kW na godzinę marnował a i tak ciemnawo było bo całe światło waliło w ciemną podłogę - rachunki za prąd miał 700 - 1000 miesięcznie.

    A teraz pomyśl ile godzin dziennie korzystasz z powyższych udogodnień technicznych i pomnóż przez dni miesiąca.

    Ale przypadek kradzieży też znam, skrzynka energetyczna była na granicy 2 działek a przewody leciały wzdłuż płotu. Sąsiad zamontował sobie bramę przesuwaną i przy okazji zamiast zwykłej siatki ogrodzeniowej na granicy montował, ładne kute kraty, a przy okazji robót ziemnych zamontował stycznik ...

    0
  • #22 18 Kwi 2014 12:19
    lelekx
    Poziom 29  

    Chyba kolega trochę przesadza z wyliczeniami. Stawka dla gospodarstw domowych, z uwzględnieniem opłaty przesyłowej, zależnie od regionu i dostawcy, waha się od 50 do 64 groszy za kilowatogodzinę.

    wada napisał:
    komputer przeciążony, lub nieczyszczony ze śmieci to 1zł na godzinę kasuje
    TV plazmowy kasuje podobnie na godzinę

    Komputer musiałby pobierać moc rzędu 2kW. Podziel to przez 10.
    wada napisał:
    Kina domowe, i zestawy audio to ponad 50gr na godzinę skasują

    1kW z gniazdka pobiera kilkuset watowy zestaw audio.
    wada napisał:
    Płyta ceramiczna w kuchni to i 5zł skasuję na godzinę

    10kW dla płyty ceramicznej jest realne, przy pełnej mocy wszystkich pól.
    wada napisał:
    mikrofalówka, czajnik elektryczny, zmywarka, pralka też 1zł godzina kosztuje, a nieraz i dużo więcej.

    Co do czajnika zgodzę się, reszta grubo przesadzona.

    0
  • #23 18 Kwi 2014 12:46
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Dokumentacja fotograficzna - regularnie - notowanie można traktować uzupełniająca ale dokumentacja fotograficzna może być dowodem w sprawie który nie będzie kwestionowany - żyjemy w takich czasach ze zdjęcie da się zrobić bez kłopotu - odpadnie wtedy dylemat czy plomba miała taki numer czy inny czy ktoś ruszał czy nie skrzynkę.

    0
  • #24 18 Kwi 2014 14:56
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Kamerka w oknie skierowana na skrzynke .

    1
  • #25 18 Kwi 2014 16:14
    2293657
    Użytkownik usunął konto  
  • #26 18 Kwi 2014 17:14
    bonanza
    Spec od Falowników

    dedito napisał:
    A może pójść do sąsiada i spytać. Do tego trzeba mieć tupet.

    Ciekawy sposób, aby zyskać śmiertelnego wroga tuż za płotem.
    Już lepiej byłoby podpiąć w przyłączu fazę zamiast neutralnego (wyłączywszy wcześniej zasilanie swojego domu) i zobaczyć, czy na drugi dzień sąsiad przywiezie nową lodówkę i telewizor. Ale oczywiście tak nie wolno i nie należy oraz jest to zakazane i niewłaściwe, bo sąsiad mógł sobie zrobić uziemienie z kaloryfera i prąd by go jeszcze kopnął... :D :idea:

    0
  • #27 20 Kwi 2014 07:59
    Gatesystem
    Poziom 16  

    Witam,

    Może to głupie co napiszę, ale miałem podobny problem, także podejrzewałem sąsiada o kradzież prądu. Rachunki były kosmicznie wysokie, bo za okres 3 miesięcy wynosiły ok 2,5 3 tyś. złotych.

    Robiłem cuda wianki, wyłączałem odbiorniki, minimalizowałem zużycie i nic, rachunki jaki były wysokie wcześniej to nic nie malały po moich operacjach.

    Jednego dnia powiedziałem głośno na podwórku , ze mam dość i jadę do elektrowni wyjaśnić sprawę.

    W elektrowni tylko zmieniłem sposób rozliczania z kwartalnego na miesięczny za dodatkowa opłatą. Po powrocie sąsiad przybiegł do mnie i pytał czy wyjaśniłem sprawę w elektrowni.
    Oznajmiłem, mu że elektrownia przyjedzie i zamontuje jakieś urządzenie monitorujące do skrzynki.

    I co ??

    Od tamtej pory rachunki miesięczne to rząd wielkości 100-180 zł.

    Niby nic nie zrobiłem a rachunki spadły i to kilkakrotnie.

    1
  • #28 20 Kwi 2014 10:35
    dedito
    Poziom 39  

    bonanza napisał:
    dedito napisał:
    A może pójść do sąsiada i spytać. Do tego trzeba mieć tupet.

    bonanza napisał:
    Ciekawy sposób, aby zyskać śmiertelnego wroga tuż za płotem.

    Kolega wyrywa zdania z kontekstu i czyta bez zrozumienia.
    dedito napisał:
    Do tego trzeba mieć tupet i spytać tak aby nie oskarżać

    Chodziło o umiejętne podejście sąsiada.
    Przykład ma kolega wyżej.

    0
  • #29 20 Kwi 2014 10:53
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Jak powiedziałem elektrykowi, że mam średnio zużycie 5KWh na dobę, to zdziwił się bardzo. Stwierdził, że bardzo dużo zużywam prądu. Dodam, że nie mamy już w domu dzieci (poszły w świat). On natomiast (ten elektryk) ma 6 dzieci i zużywa mniej energii. Zapytałem go jak to możliwe, a on odpowiedział że ma wszystkie żarówki wymienione na diodowe. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że wszystko ma legalnie, chyba że żyją nadzwyczaj skromnie (nie mają ciepłej wody z bojlera, jedzą zimne posiłki itd.). Być może tylko się przechwala (inaczej kłamie).

    Ktoś wyżej napisał, że zestaw audio czy wzmacniacz w domu pobiera 1KW. To absurd. Tyle to może pobiera na dyskotece. Dom by się rozsypał przy takim sprzęcie lub sąsiedzi by wezwali policję. :D

    0
  • #30 20 Kwi 2014 11:13
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    5kWh / dzień to przeciętna rodzina w bloku zużywa. U mnie średnia roczna to prawie 7kWh. Znajomi co mają domek, to płacą w okolicach 1000zł / 2 msc, ale 3 małych dzieci, cała kuchnia na prąd.

    Jak już wcześniej było napisane. Wyłączyć wszystko w domu na 3-4 godziny (lodówka utrzyma zimno przez ten czas). Spisać licznik przed i po wyłączeniu. Test można wykonać w dzień jak i dodatkowo w nocy.
    Około 50kWh zrobić w ciągu doby to nie problem. Włączyć grzejnik 2000W i licznik nalicza...

    0