Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

praca jako serwisant wózków widłowych

waskibroklyn 16 Apr 2014 22:31 4821 16
Telkom Telmor
  • #1
    waskibroklyn
    Level 16  
    Witam.pytanie może nie do końca w odpowiednim dziale, może i nie odpowiednie forum.chciałbym aby wypowiedziała się osoba, osoby które pracowały lub pracują w takim serwisie.interesuje mnie głównie praca i jak ona wygląda.jest to tak faktycznie ze pracuje swoje 8godzin dziennie? Wszystko biegiem i cały dzień na telefonie? czy może po prostu nie tak do końca i co do minuty jestem rozliczamy z czasu pracy? Moja praca miała by polegać na tym ze jestem sam na firmowym aucie i dostaje informacje gdzie i po co nam jechać.interesuje mnie jeszcze fakt czy po jakimś czasie nie będzie to tak ze tak naprawdę będę pracować po 12 godzin czyli 4godziny po pracy jeszcze w domu będę zamawiać części na następny dzień, odpisywać na maile firmowe itp rzeczy.głównie to ze trzeba robić swoje to okej, rozumiem.tylko żeby nie było tak ze wszystki wolny czas będę musiał poświęcić na pracę poza godzinami pracy.pozdrawiam i liczę ze nikt nie wyrzuci tego tematu.nie bardzo mam gdzie sięgnąć takich informacji.
  • Telkom Telmor
  • #2
    ojcio
    Level 18  
    Witam
    Wszystko zależy od firmy w której się zatrudnisz. Jedne dojazd liczą jako czas pracy - inne nie. Tego typu pytania Musisz zadać przed podpisaniem umowy i najlepiej wszystko jasno napisane na papierze. Zazwyczaj jest tak że pracujesz od 8 wzwyż...
  • #3
    Tommy82
    Level 41  
    waskibroklyn
    Zauważ ze wiele firm które używają wózków widłowych pracują w trybie 3 zmianowym i różnie może być jak ich przypili.
  • Telkom Telmor
  • #4
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jaka specjalność tej pracy? Bo "serwisant" to za mało. Elektryk, elektronik, mechanik... Od tej odpowiedzi zależy przeważnie charakter pracy. Bo elektrycy i mechanicy w większości pracują na warsztacie. To są naprawy, remonty, w dodatku akumulatory trzeba ładować, a ładowania dopilnować. Serwis "lotny" to dla wyższych specjalistów, którzy potrafią zdiagnozować i usunąć każdą usterkę, a do tego trzeba mieć odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Nikt nie wyśle młokosa dla samej przejażdżki, bo to kasa wyrzucona w błoto.
  • #5
    waskibroklyn
    Level 16  
    Ja właśnie miałbym być tym niby młokosem.hi. Praca głównie lotna i jako serwisant w 100 procentach. Elektryk, mechanik-wszystko w jednym. Doświadczenie ogólne to mam w hydraulice, pneumatyce i elektryce więc nie jestem całkowicie zielony. Praca jak niby pytałem to jest po 8 godzin dziennie i nie ma wyjazdów po godzinach-tak mi powiedziano na rozmowie kwalifikacyjnej. Większe naprawy to na warsztacie stacjonarnym będą robić a moja praca głównie będzie polegać na przeglądach i serwisach prostych u klienta. Mi głównie chodzi o to czy jest to tak jak mówią i czy praca jest mocno stresująca i czy bardzo wielka gonitwa.
  • #6
    Madrik
    moderator of Robotics
    Powiem tak - Miodem ci ładnie poleli, dziegieć wypłynie później.

    Jako serwisant dojazdowy jesteś w 100% zależny od woli klienta.
    Klient nie będzie czekał, aż ty łaskawie wrócisz na bazę i podeślesz zmiennika, bo trzeba rozładować TIR-a z masłem. Masz być już, natychmiast i skutecznie pomóc. Najlepiej zanim dojedziesz.

    Jak nie pomożesz. Firmie za serwis dziękujemy. Firma dziękuje serwisantowi za współpracę.

    Ostatnio do kodeksu pracy weszło kilka "miłych" poprawek. I tak, teraz np. pracodawca może ci powiedzieć, że teraz masz wolne, bo nie ma pracy, a za trzy godziny jest telefon i teraz już jesteś w pracy.

    Jedziesz gdzie trzeba, stale pod telefonem, zawsze dyspozycyjny.
    Jak się awaria przeciąga, to nie ma "panie, jedź pan do domu i kumpel przyjedzie", tylko jest "Jeszcze żeś pan k.... nie zrobił?! Zasuwaj pan!".

    Świątek, piątek i sobota, jak potrzeba jest robota.

    Życie prywatne całkiem zdezorganizowane. Żadne plany nie wychodzą.
    Narobisz się u jednego klienta - dzwoni drugi. I też ultra pilne. Klient zawsze ma ultra pilne sprawy.

    Serwisy nie powstały dlatego, że firmy obsługujące wózek nie umieją go naprawiać. Często umieją lepiej niż serwisant. :)
    Ale jest po prostu taniej zlecić naprawie obcej firmie i od niej wymagać niż robić coś samemu.

    Wiem, jak w mojej firmie- karmicielce podchodzimy do spraw serwisów realizowanych przez obce firmy. Ma być zrobione, bo sprzęt jest potrzebny. Jak serwis nie może, wzywamy drugi, a temu pierwszemu się wystawia rachunek wg kar umownych.

    Do każdej pracy można się przyzwyczaić. Idź najpierw na próbę, na np. trzy miesiące i zobaczysz czy ta pracy ci leży.
  • #7
    waskibroklyn
    Level 16  
    Powiem w wielkim skrócie, że jest to znana firma wózków widłowych zaczynająca się na literę "L". Czas pracy niby od 8 do 16 od poniedziałku do piątku. W nocy awarii-wyjazdów (twierdzą że klientowi każą czekać i że nie zdarzają się takie sytuacje) podobno nie ma żadnych. Robotę organizuje mi koordynator serwisu i telefonicznie czy tam jakoś powiadamia mnie o wyjeździe. Z domu wyjeżdżam niby o 8-teoretycznie ma być ustawione wszystko jak należy żebym zdążył itd. Co do obsługi takiego serwisanta to naprawdę niewiele wiem, jednak mogą się zdarzyć takie sytuacje jak pisze Madrik że trzeba pilnie jechać bo nie mogą rozładować TIR-a czy coś podobnego. Ciężko mi określić jak to wszystko wygląda bo właśnie nigdy tego nie robiłem i tutaj leży problem i chciałem zaczerpnąć jakiś informacji od Was. Może ktoś ma kogoś znajomego kto pracuje w tej firmie na 'L" i mi podpowie jak to faktycznie jest w tej firmie z tymi serwisami. Podobno świątki, piątki i niedziele nie wchodzą w grę a żeby było ciekawiej to jestem sam na jakiś tam region i moje strony robię sam, gdyby było bardzo dużo roboty to wtedy przyjedzie ktoś pomóc z innego regionu. Wszystko jest niby jak faktycznie???? Wydaje mi się że wszyscy macie dużo racji i ja właśnie sobie to wyobrażam w ten sposób-niestety.
  • #8
    sq9cwd
    Level 27  
    Zdaje się, że dość realnie przedstawili Ci pracę w Lemarpolu. Ogólnie dość powolny serwis, ale elastyczny szef. Jak poprosiłem, aby podgonił mi naprawę wózka przysyłał człowieka z rana, duży plus. Po rozmowach z serwisantami nie mają lekko, ale raczej nie pracują więcej niż 12 godzin dziennie.
  • #9
    waskibroklyn
    Level 16  
    Chodzi mi o serwis Linde.hi.a praca codziennie po 12 godzin to już odpada.coraz więcej przemawia na nie.
  • #10
    Madrik
    moderator of Robotics
    Nie szukaj pracy łatwej i przyjemnej. Bo nie znajdziesz.

    Szukaj takiej pracy, którą lubisz i chcesz wykonywać. To wtedy nawet 16 godzin dziennie nie jest szczególnie uciążliwe.
    Zastanów się co lubisz i w tym sektorze szukaj zatrudnienia.

    W przeciwnym razie zawsze będą argumenty "na nie". A ty będziesz wracał z pracy zły i niezadowolony.
  • #11
    waskibroklyn
    Level 16  
    Ja nie szuakm takiej pracy i nie liczę nawet na taką bo lubię pracę i jakieś w niej wyzwania. A pisanie żeby pracować w niej po 16 godzin dziennie to nie dla mnie. Chyba żaden normalny człowiek nie jest w stanie pracować tyle, chyba że jest sam, nie ma rodziny i w dodatku płacą za nadgodziny. Ja mam mieć niby stała pensje w wymiarze standardowych godzin. Czasami mogę poświęceić czas na firme i robić godzinę, dwie dłużej. Jednak praca codziennie po 12 godzin to wybaczcie ale robota za darmo ponieważ w tym samym czasie w innej firmie pracując po tyle godzin byłbym zarobić dwa razy tyle a nie stałą pensje. Chodzi mi tylko o odpowiedź w kwestii jak to mniej więcej wygląda a nie o opinie ludzi którzy twierdzą że pracować można po 16 godzin z przyjemnością za prawie darmo. Ja nie będę za 8 zł robić bo to nie tędy droga niestety. Z wykształcenia jestem inżynierem i pracę jak nie tutaj to znajdę gdzie indziej, ale zastanawiam się właśnie nad tym serwisem ponieważ może być dosyć fajna i ciekawa.
  • #12
    KubaGlowno
    Level 13  
    Jak potoczyły się losy kolegi ?
  • #13
    waskibroklyn
    Level 16  
    Pracuję sobie póki co na okresie próbnym i spoglądam na to wszystko co się tam dzieje :). Na razie nic szczególnego nie mogę powiedzieć ale jedno jest pewne. Niektóre prace wykonywane samemu to totalna porażka, ale zobaczymy.
  • #14
    Szerb
    Level 2  
    Dawno nie było nic pisane ale sie podłącze czy kolega nadal pracuje ? Bo właśnie ta sama firma na to samo stanowisko mnie kusi . tylko jak to jest na początku od razu auto i heja czy jest jakieś np. szkolenie ? Bo mechanika hydraulika ok ale elektryka gorzej co najwyżej plytkę wymienić :) ?
  • #15
    waskibroklyn
    Level 16  
    a pracuje nadal i mija jak widać już któyś ładny rok. Jaki rejon pracy? Ogólnie to nie jest źle....Wszystko zależy czego wymagasz. Co do szkoleń to są dla tzw. świeżaków zawsze i z każdego typu wózka. Co do samochodu to dostaniesz i ogień :):) Elektryki jest coraz więcej bo coraz więcej jest wózków elektrycznych a spalinowe odchodzą do lamusa powoli ale wszystkiego można się nauczyć jeżeli się chce.
  • #16
    Szerb
    Level 2  
    Rejon Piotrków i okolice . Niby ma być praca w godz. 8-16 ale czy tak jest ? Ile te szkolenia dla tzw. swieżaków trwaja ?
  • #17
    waskibroklyn
    Level 16  
    na samym początku na pewno nie pojedziesz nigdzie sam więc o to się nie martw. Szkolenie dla nowych jest praktycznie po czasie okresu próbnego jak się nie mylę i później co jakiś czas są organizowane kolejne. Ogólnie to sam nie jesteś i sam nie zostaniesz na polu bitwy. Co do czasu pracy to nie wydaje mi się żeby to było tylko te 8 godzin. Próbuj- może ci się spodoba