Witam serdecznie
Posiadam jak w temacie passata b5 1.8 98r. wymieniłem akumulator gdyż stary nie nadawał się już do niczego, na nowym jeździłem parę dni, lecz później przez jakiś czas stał w garażu nie używany(2-3dni). gdy go chciałem odpalić to mrugnęły tylko kontrolki i zero reakcji, spróbowałem jeszcze raz i to samo.Czasami podczas włączania zapłonu zapala się kontrolka hamulca i stuka coś w przekaźniku 372. Chyba dochodzi do jakiegoś spięcia bo podczas włączonego zapłonu gdy nacisnę hamulec to wszystkie kontrolki gasną, a gdy puszczę to znowu się zapalają.
Proszę o pomoc, gdyż nie mam pojęcia co się zepsuło, a lubię samemu pogrzebać przy samochodzie.
Za pomoc z góry dziękuję.
Posiadam jak w temacie passata b5 1.8 98r. wymieniłem akumulator gdyż stary nie nadawał się już do niczego, na nowym jeździłem parę dni, lecz później przez jakiś czas stał w garażu nie używany(2-3dni). gdy go chciałem odpalić to mrugnęły tylko kontrolki i zero reakcji, spróbowałem jeszcze raz i to samo.Czasami podczas włączania zapłonu zapala się kontrolka hamulca i stuka coś w przekaźniku 372. Chyba dochodzi do jakiegoś spięcia bo podczas włączonego zapłonu gdy nacisnę hamulec to wszystkie kontrolki gasną, a gdy puszczę to znowu się zapalają.
Proszę o pomoc, gdyż nie mam pojęcia co się zepsuło, a lubię samemu pogrzebać przy samochodzie.
Za pomoc z góry dziękuję.