Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Licznik elektryczny energii nabija jak szalony.

19 Kwi 2014 10:14 3321 18
  • Poziom 13  
    Witam .
    U mojej babci w domu jest stary analogowy licznik prądu w domu.
    I mam taki problem gdy odłączę wszystko licznik się nie kręci.
    Gdy przez 20 h chodziła tylko i wyłącznie żarówka 100W licznik nabił 13 KW czy to w ogóle realne co jest nie tak czy to wina instalacji czy licznika ?
  • e-miernikie-mierniki
  • Moderator
    Problem należy zgłosić do zakładu energetycznego.
  • Poziom 27  
    Dla ścisłości to chyba chodzi o żarówkę 100 W, która przez 20 godzin powinna pobrać ok. 2 kWh, a nie 13.
    Wszystko wskazuje więc, że coś jest nie tak z licznikiem.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 21  
    Magnesu czasem on nie widział? ;-)
  • Poziom 26  
    Jeśli to jest bardzo stary licznik, to może ma taką przekładnię, że na 1 kWh przypada np. 1200 obrotów tarczy, stąd kręci się tak szybko.
    Zakazana obecnie żarówka 100W może być z Chin i tak naprawdę nie ma tych 100W.
    Może przecinka nie zauważyłeś i powinno być 1,3 kWh? ;)
  • Poziom 18  
    Przed zgłoszeniem do ZE przeczytaj temat "Zostałem złodziejem prądu nie wiedząc o tym".
  • Poziom 33  
    Tak to jest jak się kombinuje z neodymami, okres legalności licznika wynosi 15 lat więc pewnie niedługo przyjdą elektrycy. Przygotuj sobie dobrą gadkę, bo badają wszystkie wymienione liczniki pod kątem oszustw, nawet jeśli nic nie zgłosisz.
  • Specjalista elektronik
    Oj, oni nie badają pod kątem oszustw, tylko tak, żeby wyszło, że była kradzież energii - przynajmniej tak pokazują dokumenty - jeszcze nie trafiłem na dokument pokazujący autentyczne badanie w celu wykrycia, czy było oszustwo. Tak się zastanawiam: może należy sprawdzić, czy ma się w domu jakieś silne magnesy, jeśli nie, a ze strony ZE pojawi się jakakolwiek sugestia kradzieży energii (nagrać rozmowę choćby komórką) - wzywać policję i prosić ich o sprawdzenie, czy są ślady magnesów.
  • Poziom 33  
    Zwykłe domowe kontrole przeprowadzają kiedy jest niskie zużycie prądu. Zaś liczniki wymontowane badają u siebie, jak coś znajdą (a szukają dokładnie) to prześlą tylko ekspertyzę z wynikiem pozytywnym.
    Magnesy powodują stałe przemagnesownie czegoś tam, dlatego taki licznik później źle wskazuje, tzn. za duże wskazania jak u autora tematu. ZE ma przyrządy aby to wykryć w swoim laboratorium.

    Jak który kombinuje to niech to szybko zlikwiduje.
  • Specjalista elektronik
    Jak ktoś naprawdę przykładał silny magnes do licznika, to po pierwsze licznik będzie wskazywał za duże zużycie energii, po drugie badanie, jakie robi ZE, pokaże uszkodzenie typowe dla oddziaływania magnesu, a porządne badanie potwierdzi, że przyczyną był magnes - i zatarcie śladów już nie jest możliwe, można tylko przeprosić ZE i zapłacić wyznaczoną karę.
  • Poziom 33  
    Znajomy pracuje w ZE, między innymi papierkową robotę czyli wpisuje w owe ekspertyzy i rozsyła, Niefrasobliwość ludzi w temacie kradzieży prądu powala, np. potrafią wywiercić otwór wiertłem w obudowie licznika i jakimś gwoździem pewnie blokują mechanizm, tarcza cała porysowana, na sugestię o kradzież mówią że tak było.
    Inny sprytny zrobił pętlę z kabla przed przyłączem i poowijał go grubo cieńszym (dokładnych szczegółów budowy nie znam), taki transformator zrobił, widać to wszystko było z podjazdu. Swoją drogą, zastanawiałem się ile z tego mógł mieć pożytku?.
  • Specjalista elektronik
    Z takiego transformatora? Jeśli nie rozdzielił przewodu fazy i neutralnego, tylko razem owijał, to nic. Jeśli rozdzielił, to zależy to od indukcyjności takiej pętli, pojedynczy przewód ma około 2uH/m, czyli np. przy prądzie 10A gromadzi się energia 0.1mJ na 1m długości przewodu, 100 razy na sekundę - można uzyskać z tego 10mW (na 1m przewodu w pętli), kiedy pobiera się z sieci 2300W, i to przy założeniu, że potrafi się przechwycić całą energię. Czas na nazbieranie 1kWh z 10mW to 100 tysięcy godzin, czyli kilkanaście lat. Sprytny to on nie był... raczej miał coś nie tak z umysłem, podobnie jak ci, co wiercili dziury w liczniku - no cóż, 1% populacji ma schizofrenię, a inne choroby psychiczne znacznie więcej.

    Ale jest i inna strona medalu - czytałem o takich wydarzeniach, że pracownicy ZE uszkadzali licznik, albo instalację, żeby upozorować kradzież energii przez klienta. Nie chciało mi się w to wierzyć, zapytałem o to panią europoseł, która zorganizowała pomoc prawną dla poszkodowanych klientów, potwierdziła.
  • Poziom 33  
    Tak myślałem, sprytny inaczej, co do nieuczciwych pracowników/ludzi, cóż łajdaków nigdzie nie brakuje. Zawsze doradzam ludziom żeby byli grzeczni w urzędach i państwowych firmach, łatwo tam kogoś urazić, a wtedy pokazują kto ma rację, tak zapewne było w przypadku o którym piszesz. Co prawda było to za komuny, sąsiad który sprowadził się ze Śląska prowadził wojnę z ZE o to że za niskie napięcie w sieci (spadało nawet do 180V) ja mu mówię kup stabilizator albo autotrafo jak ja, będzie git. Ale nie, no to przyjechali odłączyli dom przez kilka miesięcy kabel miał ode mnie podciągnięty.
  • Specjalista elektronik
    To się chyba zaczęło na większą skalę wtedy, gdy ZE z firmy państwowej stały się spółkami - może ogłoszono pracownikom, że za przyłapanie klienta na kradzieży będą nagrody - znacznie łatwiej upozorować, że klient kradł, niż złapać prawdziwego złodzieja, więc skutek nie dziwi. Ale kradzieże dokonywane przez pracowników ZE zdarzały się i wcześniej - kiedyś inkasenci zbierali należność za energię (stąd nazwa), ale kradli (w szczególności któryś okradł mojego dziadka) i trzeba było ograniczyć ich rolę do spisywania liczników.
  • Poziom 33  
    Okradli Ci dziadka, jesteś więc trochę uprzedzony, mało, wiele tu tematów typu: "Zostałem złodziejem nie wiedząc o tym". A fakty są takie że wielu kradnie, prymitywnie, stare instalacje, kabel po podłodze spod bezpieczników do gniazdka. I jak myślisz, przecież ktoś za to zapłacić musi.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    zimny8 napisał:
    Magnesy powodują stałe przemagnesownie czegoś tam, dlatego taki licznik później źle wskazuje,
    Silny magnes neodymowy powoduje rozmagnesowanie wewnętrznego magnesu pełniącego rolę hamulca dynamicznego. Służy on do wstępnej kalibracji licznika. Skutki pozbycia się hamulca są...
  • Poziom 35  
    A może ten przewód jest uszkodzony i po załączeniu się pośrednio uziemia.
    Z innym obwodem jest tak samo?
  • Poziom 27  
    Autor tematu nie odpowiada na liczne wypowiedzi i zapytania.
    Tak więc dalsza dyskusja w tym temacie chyba nie ma sensu...