Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

lutowanie

11 Kwi 2005 15:46 4007 18
  • Poziom 10  
    na czym polega lutowanie i rozlutowywanie? Bardziej mnie to drugie interesuje. Prosze o pomoc! Jak to sie robi? Jak wylutować transformator i przylutować nowy?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Lutowanie: połączenie elementów za pomocą roztopionego spoiwa (tzw. lutu)
    Rozlutowanie: odwrotność lutowania.
    Spoiwem jest stop cyny i ołowiu (mówimy oczywiście o tzw. lutowaniu miękkim). Dla uniknięcia utleniania łączonych powierzchni powleka się je topnikiem (najbardziej popularny to kalafonia).
    Spoiwo czyli popularnie cynę roztapiamy lutownicami wszelkiej maści. Można też użyć płomienia np. lampki spirytusowej.
    Transformator wylutowujesz tak (jeżeli jest osadzony na płytce drukowanej): lutownicą podgrzewasz punkty lutownicze do momentu aż cyna zacznie płynąć (zmieni stan skupienia na ciekły) i odsysasz patentem o nazwie odsysacz do cyny (taka mała pompka napędzana sprężyną). Ew. możesz szczypcami delikatnie poruszać końcówkami transfomatora aby łatwiej wyszły. Wlutowanie to czynność odwrotna, czyli wtykasz końcówki transformatora w stosowne otwory i nanosisz na punkty lutownicze roztopioną cynę. I to wszystko.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Witam!!!
    Do lutowania potrzebne są przynajmniej dwie rzeczy- lutownica i spoiwo - cyna.
    Lutowanie polega na łączeniu elementów za pomocą spoiwa-cyny.Cyna podczas nagrzewania lutownicą zmienia swoją postac ze stałej na płynną. Tak więc wkładasz element np. w płytke drukowaną(druk to przewodzące ścieżki napylone na płytke) i od strony druku dotykasz cyną i ją rozgrzewasz lutownicą.Cyna przylega do nóżki elementu i druku.Przestajesz grzać odsuwasz lutownice,cyna zastyga i jest git.
    Musisz uważać bo wysoka temperatura łatwo niszczy druk jak i element który lutujesz.Także musisz nabrać doświadczenia jak długo grzać.
    Natomiast rozlutowywnie to proces odwrotny.do tego jednak potrzebny jest jeszcze jeden przyrząd odsysacz.Jest to jakby strzykawka która wciąga powietrze-trudno to opisać.I rozgrzewasz cyne i w tym samym momencie dokładasz odsysacz i on ją odciąga .Czynność powtarzasz kilka razy i wtedy udaje ci się "rozłączyć powiedzmy nóżkę transformatora od płytki drukowanej.
    Najlepiej zaopatrz się w lutownice(jesli jej jeszcze nie masz-Cyne- odsysacz -dorwij jakąś płytke np. ze starego tlewizora i bierz się za ćwiczenie umiejętności lutowania i rozlutowywania.Z tym drugim jest troszke trudniej.
    Jest to najprostszy sposób.Dalej istnieją stacje lutująco rozlutowujące z odciągiem cyny ale to temat na później.
    Starałem się to opisać jak najllepiej.Fajnie gdyby ktos ci pokazał na żywo jak to się robi.Więc miłej nauki.
    Pozdro.
    PUFAN!!!
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Nie gniewaj się ale żeby obejrzeć Twój kłopot muszę "wydać" zbierane w pocie czoła punkty i chyba tego nie zrobię. Jeżeli masz jakieś zdjęcia to sprowadź je do rozsądnej wielkości aby można je było obejrzeć z poziomu postu (jak są małe to się otwierają w poście).
    Do zebrania cyny można wykorzystać kawałek ekranu z kabelka (bardzo dobrze zasysa cynę).
    Grzej samą końcówkę transformatora, nie dociskaj grota do druku.
  • Poziom 10  
    Przepraszam, juz poprawilem;D
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Oj! Tutaj możesz mieć ból. Otwory w takich płytkach są bardzo ciasne i najczęściej metalizowane. Bez odsysarki nie podchodź (to naprawdę bardzo niewielki koszt pomimo poważnej nazwy).
    Można jeszcze starym sposobem: po rozgrzaniu lutu na końcowkę elementu wciskasz igłę od strzykawki (musi mieć średnicę zewn. odrobinę mniejszą od średnicy wewn. otworu). Dobrze lekko pokręcać w prawo i w lewo (łatwiej włazi i nie czepia się jej stygnąca cyna). Taki patent oddziela końcówkę od reszty punktu lutowniczego.
  • Poziom 10  
    jutro kupie odsysarke, mam nadzieje ze to cos da, i ze robota mi latwiej pojdzie. Ile taka odsysarka kosztuje??
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Hmmm...'
    Uszkodzone elementy to kondensatory elektrolityczne i bez odsysarki raczej sobie nie poradzisz.
    Koszt odsysarki to ok 8zeta.
    Pozdro.
    PUFAN!!!
  • Poziom 10  
    kupilem odsysaczke, ale nadal nie moge tego odlutowac;/ mi sie wydaje ze juz nic nie powinno trzymac transformatora, a on nadal sie trzyma;/ Cos zle robie? Jak dlugo powinienem trzymac lutownic w miejscu wylutowywania??
  • Poziom 11  
    Zacznij od początki. Sprawdź samą lutownicę. Moźe masz luźno dopasowany grot lub układ lutownicy(uszkodzony) nie pozwala na uzyskanie odpowiedniej temperatury pracy.
  • Poziom 21  
    Jeżeli chcesz wylutować te popuchnięte elektrolity to urwij je od końcówek. Następnie wylutuj pojedyńczo końcówki. Z jednej strony grzej z drugiej ciągnij szczypcami. Mogą się trzymać mocno i trzeba odrobinu uporu.
  • Poziom 20  
    Ta płytka ma dwustronny druk i faktycznie trzeba mieć
    troche wprawy żeby sobie z tym poradzić.Najlepiej idź za kolegą Wieśkiem.Podgrzej od dołu i spróbuj je wyciągnąć.
    Pozdro.
    PUFAN!!!
  • Poziom 10  
    Zrobilemn tak jak wiesiek mowil i sie udalo;D Wylutowalem te 3 transformatory zalutowalem 3 nowe ale i tak nie dziala;/ Ciekawe dlaczego
  • Poziom 20  
    Przyczyną napuchniętych kond. zapewne jest zbyt duże nap. zasilające(lub jego zła polaryzacja)Nie kombinowałeś z zasilaczem?A skutkiem końcowym jest uszkodzenia jeszcze jakiś elementów na tej płytce.A naprawa tego to już wyższa szkoła jazdy.

    Sprawdź czy po podłączeniu zasilania dochodzi napięcie na płytke(leć po ścieżkach od gniazda zasilającego)Po drodze możesz spotkać jakiś rezystor zabezpieczający-może przerwał.
    Pozdro.
    PUFAN!!!
  • Poziom 10  
    wiec tak, wlasnie kombinowalem z zasilaczem i sie zepsul router. Po wlaczeniu diody sie swieca, ale nie moge zresetowac routera, ani on nie przekazuje sygnalu internetowego na inne kompy
  • Poziom 10  
    Dopiero zaczynam przygode z elektronika. Znam tylko teorie. I musze sie przyznac (nie bez kompleksow) ze nie potrafie lutowac! Przykladam cyne do nozki elementu, ktory chce przylutowac do i staram sie przylutowac, ale cyna topi sie w kulki, ktore nie mysla trzymac sie ani nozki ani plytki. Nie wiem co robie zle. Moze to przez lutownice, ktora do dobrych nie nalezy?
  • Poziom 30  
    -->>bilbo2 spraw sobie lutownice firmy LUTOLA cyne 1mm lub 0.75 i co najwazniejsze kalafoniejezeli lutujesz jakies elementy to najpierw wez jakis drobny pilnik-iglak i lekko spiluj nozki lutowanych czesci powinno sie lutowac bez problemu i nie zrazaj sie tym ze ci nie wychodzi ja mialem takie same poczatki ale jak to mowia "prakty czyni mistrza"