logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Alfa romeo 146 - kierunkowskaz nie zawsze się załącza

rufek90 22 Kwi 2014 20:25 2001 8
REKLAMA
  • #1 13533635
    rufek90
    Poziom 25  
    Witam,

    Od pewnego czasu mam problem z prawym kierunkowskazem. Z moich obserwacji wynika, że kierunkowskazu nie ma gdy dość ostro skręcę w lewo (np. skręt w lewo na skrzyżowaniu). Kierunkowskaz prawy będę wtedy w stanie włączyć dopiero po włączeniu na chwil kierunkowskazu w lewo, bądź po dość ostrym zakręceniu kierownicą w prawo. Problem dotyczy tylko prawego kierunkowskazu. Manetka oczywiście zatrzymuje się w pozycji jakby kierunek był włączony.

    Elektrycznie wydaje się być OK. Dla spokoju wymieniłem manetkę ponieważ czułem, że sprawa ma związek z mechanizmem, który automatycznie wyłącza kierunkowskaz po ostrzejszym zakręcie. Przez pierwsze 50 km po wymianie manetki usterka się nie pojawiała. Teraz znowu jest ten sam problem.

    Ktoś spotkał się z takim przypadkiem? Jakieś pomysły? Oprócz mechanizmu wyłączającego kierunkowskaz w manetce, na kolumnie kierownicy znajduje się jeszcze wypustka zahaczająca o niego. Nie jest jednak chyba w żaden sposób wyrobiona...
  • REKLAMA
  • #2 13533995
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 13534045
    rufek90
    Poziom 25  
    Sprawdzę hamulec. Powiem, że dość ciężko jest zobaczyć jakąś prawidłowość w działaniu/nie działaniu kierunku, ale zauważyłem, że nie działa on zwykle po ostrzejszym zakręcie w lewo... Możesz mi zdradzić, dlaczego można podejrzewać hamulce?

    Na samochodach niespecjalnie się znam, ale jakoś skojarzyłem fakt "odblokowania" prawego kierunkowskazu ze skrętem kierownicą w lewo i dopasowałem to w całość.

    Jakiś miesiąc przed pierwszym takim zdarzeniem słyszałem takie mechaniczne cykanie podczas zakręcania - nie były to jakieś nieprzyjemne dla ucha, typowo mechaniczne trzaski, ale coś na kształt przywracania kierunkowskazu do pozycji normalnej w momencie, gdy nie był on włączony. Robiąc cały obrót kierownicą kilka razy dało się takie cykanie usłyszeć. Teraz już tego nie słyszę.

    Myślę, że sprawdzę, czy wysunięcie manetki tak, by nie była automatycznie cofana po skręcie rozwiąże problem.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 13534070
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 13534086
    rufek90
    Poziom 25  
    Kurczę, powiem Ci, że byłem ostatnio u mechanika na trochę poważniejszych naprawach i przy okazji poprosiłem o zerknięcie do tylnego kierunku, ponieważ wyłączał on się sam podczas działania (czasem migało mi światło stopu, czasem nie migało nic) . Powiedział coś w stylu "nie było masy". Zajrzałem wczoraj do wkładu lampy i zobaczyłem, że mechanik poprowadził dodatkowy kabel do jednego z pinów wkładu - w w miejscu, gdzie jest gniazdo do podpięcia wtyczki (skąd go poprowadził to teraz wolę nie opisywać).
    Problem z miganiem czegokolwiek faktycznie ustał. Jak już kierunek działa, to działa dobrze... ale czasem nie działa wcale.

    Jutro wyjmę wkład lampy i wrzucę zdjęcie tego, co mi tam zmajstrował.
  • REKLAMA
  • #6 13536587
    rufek90
    Poziom 25  
    Widać, że nic odkrywczego tutaj nie zostało zrobione. Kabel od masy został dodatkowo przylutowany do wkładu lampy.

    Alfa romeo 146 - kierunkowskaz nie zawsze się załącza Alfa romeo 146 - kierunkowskaz nie zawsze się załącza

    Po tym zabiegu nie migają już światła stopu - jak to miało miejsce wcześniej, ale za to czasem kierunkowskaz nie załącza się wcale.
  • #7 13536727
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #8 13536818
    rufek90
    Poziom 25  
    non e vero italiano napisał:
    I drugie-zobacz co się dzieje w obrębie przewodu niebieski i niebieski z czarnym szlaczkiem w przypadku włączenia kierunkowskazów.


    Mówisz o czerwonym i niebieskim? Nie rozumiem, co znaczy "zobacz co się dzieje" - mam coś multimetrem pomierzyć? Niestety elektryką i elektroniką się raczej nie zajmuję.

    Z awaryjnych ostatnio nie korzystałem, sprawdzę przy najbliższej okazji. Odkąd pamiętam, awaryjne działały kiepsko (czasem się nie włączały w ogóle, czasem się włączały po jakimś czasie, czasem się wyłączały na chwilę podczas działania) - nie wiem, czy po tej "przeróbce" coś się zmieniło, ale sprawdzę. Tyle, że awaryjne tak działają od 3 lat, a z kierunkami niedawno zrobił się problem.
  • #9 13539242
    rufek90
    Poziom 25  
    Awaryjne już wcale nie działają... W momencie, gdy są w stanie włączonym (ale nie świecą) i nacisnę przycisk do otwierania bagażnika, to awaryjne migają przez pół sekundy bardzo szybko, po czym gasną. To samo się dzieje gdy zamykam bagażnik.

    Podejrzewam więc, że słusznie kolega obwinia brak masy. Dobrze myślę, że jeżeli problem mam z awaryjnymi i tylko prawym kierunkowskazem, to problem będzie leżał w lampach z prawej strony (przód/tył) ?

    P.S. Nie zauważyłem zależności wciskania hamulca do działania kierunkowskazu.
    Jeżeli jednak kierunkowskaz prawy nie działa, a ja na chwilę włączę lewy kierunek, to prawy później już działa. Tak samo pewnie by zadziałał, jakbym wykonał inną "elektryczną" akcję typu otwarcie bagażnika przyciskiem.
REKLAMA