Mój opel astra classic F 1,4 benzyna z 2001r zastrajkował i silnik nie daje się uruchomić. Wcześniej, uruchomiłem go po rocznym postoju w garażu(bez akumulatora), odpalił dobrze od pierwszego przekręcenia. Po przejechaniu około 70 km podczas hamowania silnikiem zapaliła się kontrolka "check engine", ale samochód jechał dalej. Po krótkim czasie spod deski rozdzielczej, po lewej stronie kierownicy jakieś urządzenie zaczęło cyklicznie wydawać dźwięki jakby ostrzegawcze lub informujące o nieprawidłowościach w pracy chyba elektroniki sterującej pracą silnika. Zaczęły się samoczynnie zmieniać światła mijania na drogowe, przestawało grać radio, itp. problemy. Do domu mimo wszystko dotarłem, ale następnym razem już nie udało mi się uruchomić silnika ponownie. Jeśli ktoś z państwa potrafi mi pomóc w zdiagnozowaniu tej awarii, to bardzo proszę o pomoc.