Przeszukałem forum ale tego problemu dotyczącego Toyoty Yaris nie znalazłem.
Jestem świeżym posiadaczem tego japończyka. Dostałem się w końcu swymi europejskimi rączkami do japońskiego otworu rewizyjnego tylnej lewej lampy i wyjąłem żarówkę. Mirnikiem sprawdziłem czy do oprawki dochodzi napięcie. Napięcia brak. Prawe pozycyjne świeci, lewe nie. Zacząłem sprawdzać bezpieczniki w skrzynce w komorze silnika. Wyjąłem dosłownie 3 sztuki żeby sprawdzić omomierzem i miałem dosyć. Zminiaturyzowali nawet bezpieczniki. Sprawdziłem tylko wejścia i wyjścia bezpieczników woltomierzem, niby wszystko gra. Może są jakieś inne miejsca z bezpiecznikami, których nie zlokalizowałem.
Drodzy, o naukę proszę lub o schemat wiązek przewodów tudzież lokalizację i opis bezpieczników, jaki do czego.
Chyba się za bardzo rozpisałem bo dostałem (-1pkt). Sorry.
Jestem świeżym posiadaczem tego japończyka. Dostałem się w końcu swymi europejskimi rączkami do japońskiego otworu rewizyjnego tylnej lewej lampy i wyjąłem żarówkę. Mirnikiem sprawdziłem czy do oprawki dochodzi napięcie. Napięcia brak. Prawe pozycyjne świeci, lewe nie. Zacząłem sprawdzać bezpieczniki w skrzynce w komorze silnika. Wyjąłem dosłownie 3 sztuki żeby sprawdzić omomierzem i miałem dosyć. Zminiaturyzowali nawet bezpieczniki. Sprawdziłem tylko wejścia i wyjścia bezpieczników woltomierzem, niby wszystko gra. Może są jakieś inne miejsca z bezpiecznikami, których nie zlokalizowałem.
Drodzy, o naukę proszę lub o schemat wiązek przewodów tudzież lokalizację i opis bezpieczników, jaki do czego.
Chyba się za bardzo rozpisałem bo dostałem (-1pkt). Sorry.