Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Corsa B 1.4 1998 - Silnik wariuje (prawdopodobnie przy zwiększonej wilgotności)

kkontekk 23 Kwi 2014 22:51 7113 7
  • #1 23 Kwi 2014 22:51
    kkontekk
    Poziom 7  

    Problem dotyczy Opel Corsa B 1.4 (1998r.) z silnikiem C14NZ wyposażonym w klimatyzację i ABS.

    Temat ciągnie się już 3-4 miesiące. Na początku w ogóle nie zapalał - migała kontrolka silnika, nawet jeśli na chwilę samochód odpalił to tak jakby był od razu wygaszany zanim zdążył osiągnąć obroty biegu jałowego. Stwierdzona była awaria cewki zapłonowej i to zostało wymienione + przewody WN i parę innych rzeczy (m.in. naprawiana była jakaś płytka, gdzie okazało się że są zimne luty od instalacji kidnapera - przez 10 lat nie miałem o tym pojęcia czyli nie używałem tego, może pierwszy właściciel coś tam mieszał we zeszłym stuleciu).

    Stan obecny jest taki że nie wiadomo do końca czemu i kiedy, ale czasem i wydaje się że przy większej wilgotności (100% pewności nie można mieć), powyżej opisane problemy wracają. Samochód potrafi chodzić przez tydzień bez problemu, a potem pojawiają się problemy z jego uruchomieniem: pali się kontrolka check engine (tzn. czasem mryga, czasem się pali przy włączonym silniku, czasem jest ok), czasem silnik po prostu gaśnie (całkiem jakby immo go odciął).

    Poczytałem nieco forum i dokładnie takich objawów nie znalazłem, na moje skromne zdolności analityczne prawdopodobny jest czujnik położenia wału korbowego, trafiłem też na coś takiego jak zbierająca się woda w odmie, co mogło by pasować do podejrzenia o zwiększoną wilgotność. Z tego też powodu coś z wlotem powietrza mogło by być powiązane (przepływomierz?) lub jakiś czujnik który jest np. zamulony, a pod wpływem wilgoci tworzy się maź, która zaburza jego odczyty (więc może i od drugiej strony np. sonda lambda też warto podejść). Takie moje teoretyzowanie...

    Samochód wracał już dwukrotnie do warsztatu ale usterka nie została usunięta. Z tego co wiem pierwotnie w komputerze nic się nie pokazywało, przy drugiej wizycie została usunięta potencjalna możliwość odcięcia (nie pamiętam co - coś na wiązce chyba). Dostałem również info o kodach które wystąpiły przy ostatniej wizycie (wraz z opisem jak niżej):

    P0335 - nieprawidłowy sygnał z czujnika obrotów wału korbowego A
    P1640 - końcówki mocy w sterowniku - nieprawidłowe działanie
    P1502 - immobilizer - brak sygnału
    P1503 - immobilizer - nieprawidłowy sygnał

    Dodam tylko że jeśli silnik zostanie wygaszony, to można go uruchomić ponownie bez wyjmowania kluczyka. Może być wtedy problem jeśli nie doda się gazu - wtedy jakby od razu jest wygaszany, ale po dodaniu gazu przy rozruchu silnik się uruchomi (to sugeruje potencjalny problem z wolnymi obrotami oprócz ewentualnego odcięcia przez immo). Usterka występuje bardzo nieregularnie, jeśli ktoś by miał jakieś sugestie jak do tego podejść będę wdzięczny.

    ======
    Na koniec dla najcierpliwszych nagrania z występującej usterki - tj. jak silnik potrafi się zachowywać wraz z opisem otoczki.

    Sytuacja wystąpiła 2 razy przed zmianą akumulatora, oraz dwukrotnie po - opisane są te drugie. Pierwsze wystąpienie to 23.02. Samochodu mimo ok. 10 prób rozruchu nie udało się uruchomić. Podobnie było 24.02 o godz 15:40 i 20tej.




    Poniższe filmy są z 27.02 ok. 17:15 - zaczynają się od drugiej próby uruchomienia silnika i dalej są w kolejności jak to wyglądało chronologicznie. Pomiedzy próbami był wyjmowany kluczyk, uzbrajany i dezaktywowany alarm, klapniecie drzwiami etc.

    1. Drugie podejście do uruchomienia silnika:
    https://www.youtube.com/watch?v=gC3HjvKMSzk

    2. Wystąpiło już wcześniej (przed zmianą akumulatora) - silnik po uruchomieniu sam wchodzi na 2,5k obrotów (bez dodawania gazu). Chwilę później silnik gaśnie.
    https://www.youtube.com/watch?v=IN5f4Y1Mb1s

    3. Taka sytuacja poprzednio występowała najczęściej - delikatnie słychać w tle jakby coś wygaszało silnik w momencie jego uruchomienia (wcześniej było to dużo bardziej wyraźne).
    https://www.youtube.com/watch?v=7lCwIEzY7qY

    4. Udało się uruchomić silnik. Ale 10 sekund po zakończeniu filmu silnik sam zgasł.
    https://www.youtube.com/watch?v=2FBiHNO_0RE

    Po kolejnym uruchomieniu problemy już nie wystąpiły problemy. Natomiast kolejne problemy z uruchomieniem były 9.03.2014 (marzec). Rano nie udało się uruchomić samochodu, podobnie wypadła próba koło godz. 20tej.

    Potem problemy nie występowały i 2 tygodnie po tym czasie samochód był dużo częściej odpalany i wszystko było już ok.

    Ciekawsze z ciągu trzech dni (9-11.04.2014) gdy było mokro.

    5. Wygaszanie silnika:
    https://www.youtube.com/watch?v=OEWWInZQxFc

    6. Gaśnięcie przy rozruchu bez dodanego gazu:
    https://www.youtube.com/watch?v=LWtwBhiDTAI

    7. Uruchomienie niemożliwe:
    https://www.youtube.com/watch?v=hWW79DpRrvs

    8. Nieregularne obroty na jałowym:
    https://www.youtube.com/watch?v=02RGw27H6jA

    9. Kontrolka i odgłos przy dodaniu gazu:
    https://www.youtube.com/watch?v=FW5Y6MWYNoM

    10. Pad silnika po prawie dwóch minutach od uruchomienia:
    https://www.youtube.com/watch?v=glWr52o20ao

    11. "Nieprawidłowe sterowanie" - po dwóch dniach przerwy tj. uruchomienie silnika 13.04 trzyma przez dłuższy czas obroty 1800 zamiast 1100. Poza tym nic innego już nie wystąpiło. Deszcz nie padał.
    https://www.youtube.com/watch?v=LO82HxGYIQM

    Z (14.04) jeszcze zgrałem filmy

    12. Problem z uruchomieniem po deszczu
    https://www.youtube.com/watch?v=6oq5cY0-xJw

    13. 5 minut później bo przez ten czas w ogóle nie udało się uruchomić silnika, wystąpiła taka ciekawostka że bieg jałowy miał 4k obrotów.
    https://www.youtube.com/watch?v=X_oX4mxFbvM

    0 7
  • #2 24 Kwi 2014 01:14
    2410713
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 24 Kwi 2014 22:30
    kkontekk
    Poziom 7  

    W to to nie wierzę że z potencjalnie 1000 usterek tylko ta jedna może powodować migotanie. I że niby jak - jak jest sucho to immo działa a jak deszcz pada to immo nie działa... Szamańska diagnoza, ale to dobrze bo taka jest właśnie sytuacja :)
    Jak już się zerknęło na pierwszy film to warto też obejrzeć ostatni.

    Robione już było (za książką serwisową):
    - badanie komputerowe pojazdu
    - weryfikacja układu zapłonowego
    - wymiana świeć, cewki zapłonowej, przewodów
    - pomiar kompresji
    - sprawdzenie pozycji rozrządu
    - usunięcie instalacji antynapadowej (kidnaper)
    - standard z wymianą filtrów

    Prądu nie brakuje - było podejrzenie że coś z akumulatorem i zostało to wyeliminowane (w sensie nowy 3 miesięczny akumulator zastąpiłem drugim nowym - Topla).

    Komputera nie mam, dwa razy były sczytywane błędy i było pusto (ale było to w sytuacji gdy usterka nie występowała). Za trzecim razem, kiedy usterka faktycznie była widoczna, dostałem informacje, iż wystąpiły kody które podałem.

    Szukam sugestii lub info czy ktoś miał podobną przygodę i udało mu się z tego wyjść. Skoro mój elektromechanik nie wie o co chodzi (auto trafiało już 3-4 razy) to ja tym bardziej nie wiem skoro mechanikiem nie jestem.

    Obecnie jest dość sucho i nie ma problemu z odpalaniem samochodu. Odwołując się do czynnika szamańskiego "czekam teraz na deszcz" i będę sprawdzać czy coś się zmieni, bo jestem pewien że niedługo usterka znowu wystąpi. Do tego czasu żeby mieć jasność co do interpretacji takiej obserwacji, codziennie dwa razy będę uruchamiać samochód, zakładając że póki jest sucho powinno być wszystko ok. Napiszę później co z tego wyjdzie.

    Aha, i tak generalnie auto nie ma żadnego problemu z zapalaniem, od razu silnik jest uruchamiany, no chyba że wyskoczy ta usterka i różnie już wtedy bywa (sytuacje na filmikach).

    0
  • #4 24 Kwi 2014 23:29
    2410713
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 26 Kwi 2014 19:36
    2293657
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 06 Cze 2014 19:40
    kkontekk
    Poziom 7  

    Na razie zamykam. Przez ten czas raz problem wystąpił - okoliczności powiązał bym z dłuższym postojem niekoniecznie z wilgotnością (wcześniej coś tam padało...). Przy uruchomieniu widać było że coś jest nie tak. Potem w trakcie jazdy zgasłem na światłach, ale pojechało dalej.

    Podejrzewam że może jakieś odcięcie z immobilizera się przebija.

    0
  • #7 05 Lip 2014 13:17
    kkontekk
    Poziom 7  

    Usterka zlokalizowana. Winnym jest przewód podciśnienia z kolektora dolotowego do czujnika podciśnienia (MAP sensor), który był urwany przy kolektorze. Ot, plastikowe kolanko rozpadło się na 2 części, zapewne od drgań silnika.

    Całość schowana z tyłu komory silnika więc nie było tego widać:

    Corsa B 1.4 1998 - Silnik wariuje (prawdopodobnie przy zwiększonej wilgotności)

    Na czerwono ów przewód, który powinien łączyć wskazane miejsca. Analogicznie jak czerwony przewód po lewej (między kolektorem a układem klimatyzacji).

    I stąd pewnie "oplowskie" objawy przy zwiększonej wilgotności (wiadomo - jak deszcz pada to są niże atmosferyczne, czyli dodatkowo spada ciśnienie) oraz gdy samochód dłużej postał nieużywany. Dobra, trochę przesadzam ale coś w tym jest... i koszt naprawy zamyka się w 2,50zł.

    Z uwagi na rzadkość występowania objawów, muszę jeszcze pojeździć po naprawie, żeby stwierdzić iż problem już nie występuje.

    0
  • #8 12 Paź 2014 20:03
    kkontekk
    Poziom 7  

    Pojeździłem trochę i generalnie jest ok. Od naprawy bardzo słabe oznaki tej usterki wystąpiły raz - podejrzewam syf na czujniku który się zgromadził i się sam przedmuchał.
    Ale parę dni temu znowu mi wyskoczyło i wiecie co? Ten sam przewód mi się upie......, ale z drugiej strony :) No tym razem przynajmniej wiadomo ocb.

    0