Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz regulowany po raz kolejny z Electronics Lab

---trafopowielacz--- 27 Kwi 2014 12:19 25935 74
  • #31
    paciek74
    Poziom 12  
    Drobna uwaga: pogrub sobie ścieżki przy mostku i dalej te główne, przez które płynie duży prąd (nie tylko cynowanie ale wlutowanie drutu), wiem ze swojego doświadczenia, że te ścieżki bardzo dobrze sprawdzają się ale w roli bezpiecznika topikowego i przy próbie poboru dużego prądu po prostu się przepalają.
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • PCBway
  • #32
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    elektryku5 napisał:
    Moim zdaniem lepszym pomysłem byłoby zastosowanie prostownika na 2 diodach + wykorzystanie dzielonego uzwojenia.

    Takie rozwiązanie jest mało efektywne biorąc pod uwagę spadek napięcia na rezystancji uzwojenia wtórnego przy dwa razy większym prądzie obciążającym. (osobiście wolał bym sparować posobnie równolegle uzwojenia wtórne o ile jest taka możliwość)
  • PCBway
  • #33
    ---trafopowielacz---
    Poziom 23  
    Arni85 napisał:
    Co to za patent na wiertarkę?

    Silniczek od kompresora na 12 V i wiertło 1mm przymocowane za pomocą listwy zaciskowej.
    Statyw najtańszy z allegro. Jeszcze na rączce przymocowałem prowizorycznie microswitch i przekaźnik.
  • #34
    elektryku5
    Poziom 38  
    Już lepszym rozwiązaniem jest mini wiertarka (Velleman) na 12V, da się poniżej 30zł z przesyłką dostać, a przynajmniej nie ma wyczuwalnych bić przy wiertłach używanych do PCB.

    sylwek tedi napisał:
    elektryku5 napisał:
    Moim zdaniem lepszym pomysłem byłoby zastosowanie prostownika na 2 diodach + wykorzystanie dzielonego uzwojenia.

    Takie rozwiązanie jest mało efektywne biorąc pod uwagę spadek napięcia na rezystancji uzwojenia wtórnego przy dwa razy większym prądzie obciążającym. (osobiście wolał bym sparować posobnie równolegle uzwojenia wtórne o ile jest taka możliwość)


    Mniejszy spadek napięcia na diodach, samo uzwojenie pracuje na połowie okresu, złączenie równolegle 2 uzwojeń jest kłopotliwe, bo musiałyby być one dokładnie takie same.
  • #35
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    elektryku5 napisał:
    złączenie równolegle 2 uzwojeń jest kłopotliwe, bo musiałyby być one dokładnie takie same.

    To już jest problem autora tego tematu. (Musi sobie określić które rozwiązanie będzie dla niego bardziej ekonomiczne)
  • #36
    ---trafopowielacz---
    Poziom 23  
    rafixs napisał:
    Witam. A jaki dałeś tranzystor zamiast 2N2219.

    BC546 bo tamten ciężko było dostać, a przecież ten nie powinien się grzać.

    Dodano po 3 [minuty]:

    sylwek tedi napisał:
    elektryku5 napisał:
    złączenie równolegle 2 uzwojeń jest kłopotliwe, bo musiałyby być one dokładnie takie same.

    To już jest problem autora tego tematu. (Musi sobie określić które rozwiązanie będzie dla niego bardziej ekonomiczne)

    Na razie zostawiam tak jak jest do czasu kupienia tranzystora mocy BD249. W ogóle jest jakiś sens jeszcze coś w tym zasilaczu przerabiać?
    EDIT:
    Regulację napięcia aktualnie mam w zakresie 0-25V. Co do natężenia to podłączyłem żarówkę 12V 21W i na krótką chwilę zwiększałem napięcie. Amperomierz wskazał okolo 2,15A już przy napięciu okolo 18V. Dalej prąd już nie rósł.
  • #37
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    ---trafopowielacz--- napisał:
    BC546 bo tamten ciężko było dostać, a przecież ten nie powinien się grzać.

    Mogłeś chociażby dać BC211
  • #39
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    No ale to jest tranzystor nisko szumowy o wydajności kolektora 100mA
    Mniejsza o to. (wszystko zależy od tego z jakim tranzystorem ostatecznie sparujesz go w konfiguracji Darlingtona, oraz dla jakiego prądu roboczego)

    Ostatecznie zamiast tych dwóch możesz dać BDV65 (to jest konkretny tranzystor jak na zasilacz regulowany) :)
  • #40
    horik
    Poziom 13  
    sylwek tedi napisał:
    No ale to jest tranzystor nisko szumowy o wydajności kolektora 100mA
    Mniejsza o to. (wszystko zależy od tego z jakim tranzystorem ostatecznie sparujesz go w konfiguracji Darlingtona, oraz dla jakiego prądu roboczego)

    Ostatecznie zamiast tych dwóch możesz dać BDV65 (to jest konkretny tranzystor jak na zasilacz regulowany) :)


    ...i jaką "betę" ma ten konkretny egzemplarz tranzystora - a jest to parametr wybitnie niestały od egzemplarza do egzemplarza.

    Co do testów zasilacza - zauważyłem, być może mylnie, ale tak mi się zdaje, że wiele osób testuje zasilacz na "wysokich" napięciach i prądach, myśląc, że zasilacz dostaje wtedy "ostro po watach" :) i jest to dla niego dobry test. Owszem, dostaje - ale transformator. Tymczasem równie ważny jest tu element regulacyjny, a dla niego taki test to "raj na ziemi". "Piekłem" dla niego jest "szarpanie" dużego prądu ale przy ustawionym niskim napięciu wyjściowym - wtedy potrafi się "zagotować".
  • #41
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    horik napisał:
    ...i jaką "betę" ma ten konkretny egzemplarz tranzystora - a jest to parametr wybitnie niestały od egzemplarza do egzemplarza.

    Wystarczającą. (zajrzyj do jego noty)
  • #42
    radekkubiak9312
    Poziom 15  
    Witam. Mam nadzieję że mogę się podpiąć :P Jest pytanie co do zainstalowanego tranzystora. Posiadam zasilacz tej konstrukcji tylko ze symetryczny -30/0/+30 oraz +30/0,+30/0 i czasami bez obciążenie przy włączaniu zasilania raz na tydzień/miesiąc uszkodzi tranzystor raz jeden raz drugi jak mu pasuje. Podstawiałem KD503 3055 i BU 508 ale wszystkie uszkadza. Na jednej stronie jest też działająca regulacja do około 15A przy zwarciu. Czym to może być spowodowane?
  • #43
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    radekkubiak9312 napisał:
    Posiadam zasilacz tej konstrukcji tylko ze symetryczny -30/0/+30 oraz +30/0,+30/0 i czasami bez obciążenie przy włączaniu zasilania raz na tydzień/miesiąc uszkodzi tranzystor raz jeden raz drugi jak mu pasuje.

    Czy masa tego zasilacza -30V jest odpowiednio odseparowana? Tak ogóle to w jaki sposób są połączone tranzystory końcowe?
    Sprawdź jeszcze jakie masz napięcie za mostkiem, bo być może tranzystory są przebijane w czasie załączania kiedy występują stany nieustalone.
  • #44
    radekkubiak9312
    Poziom 15  
    Nie wiem czy dokładnie chodzi o napięcie maksymalne na mostku jeśli tak to za bardzo nie mam przyrządu żeby to sprawdzić jakie jest podczas załączania. Posiadam zwykły multimetr. Transformator ma 2 osobne uzwojenia. Tranzystory są na odizolowanych radiatorach.
    Zasilacz regulowany po raz kolejny z Electronics Lab
  • #45
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    Zmierz napięcie podczas normalnej pracy zasilacza. Za mostkiem, albo na kondensatorze filtrującym. (jak wolisz)
    Teraz takie pytanie: Kiedy dokładnie uszkadzają się te tranzystory w czasie załączania zasilacza ? (przy zwartym mostku na masie, czy może jest to bez znaczenia)
  • #47
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #48
    ToJestNick
    Poziom 29  
    O faktycznie wskaźniki kolega dał troszkę nie równo. Poza tym skoro ma tylko 2A, to nie wiem po co amperomierz aż 5cio amperowy?.
    Z zamknięciem raczej nie ma problemów, transformator ten wcale nie jest tak wielki jak się wydaje, miałem z takim doczynienia (nie wiem, czy identyczny nie był stosowany w OR Amator 3).
    Gałki jeśli potrzeba, to mam jakieś ładniejsze, zaciski tez się znajdą, nawet na bananki :D

    @Edit:

    Sprawdziłem, myliłem się. W amatorze był TS 70/9 który był mniejszy niż ten kolegi.
    Na 1 stronie tematu, widać, że obudowa z przodu się nie domyka.
    Tutaj widać, że ranty połowek schodzą się równo:

    Zasilacz regulowany po raz kolejny z Electronics Lab

    A tutaj odstają:

    Zasilacz regulowany po raz kolejny z Electronics Lab

    Zamiast mostka prostowniczego na diodach, polecam zamontowanie scalonego. Nie jest drogi (za KBPC 5010 trzeba dać około 12zł, a ma maks obciążalność 50A) a w razie jego uszkodzenia, wymiana trwa kilka sekund. Jednakże on wymaga chłodzenia.

    Takie małe pytanko o estetykę... Dlaczego pod przewody do wentylatora robiłeś nową dziurę, a nie puściłeś ich tą samą, którą idą przewody od tranzystora?

    Pozdrawiam
  • #49
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    ToJestNick napisał:
    Poza tym skoro ma tylko 2A, to nie wiem po co amperomierz aż 5cio amperowy?.

    Patrząc na podziałkę tego amperomierza to masz rację, bo widziałem inny projekt gdzie też zastosowano amperomierz do 5A, ale tam wskazanie 3A mieści się w zakresie 70% wychylenia.

    Co do reszty to pozwolę sobie tego nie krytykować bo w końcu to jest DIY, a chłopak zbudował działającą konstrukcję z tego co miał pod ręką.
  • #50
    ToJestNick
    Poziom 29  
    Jak na pierwszą konstrukcję to jest bardzo dobrze.
    Ja jak próbowałem coś budować, to zawsze albo spaliłem jakiś element, albo nie działało.. Raz nawet prawie siebie spaliłem :D

    Jedyne co mi się udało to zmodyfikować prostownik Romstan 15A, wywalając fabryczny mostek pakując KBPC 5010 i upychając go na wielkim radiatorze, ledwo się zmieścił do obudowy. Jest zimny jak lód przy obciążeniu 10A, dlatego też polecam ten mostek :)
  • #51
    horik
    Poziom 13  
    Hmm, kolego Trafopowielacz, miałem na myśli test nieco innego rodzaju, niż podłączenie "mocożernego" obciążenia (duże napięcie, duży prąd). Chodziło mi o pracę blisko 1V napięcia wyjściowego przy pełnym prądzie. Wtedy cała moc (kilkadziesiąt wat) odkłada się na tranzystorze / regulatorze - ogólnie elemencie regulującym. To wtedy dostanie on najbardziej "po złączu" :) Podłączenie "prądożernego" odbiornika pozwoli sprawdzić przede wszystkim transformator i prostownik, a także pracę całego układu "w typowych" (połowa napięcia, maksymalny prąd) warunkach. I faktycznie, widać, że ujawniły się pewne słabości prostownika. Ale to jeszcze nie jest test, o którym pisałem. Niemniej bardzo dobrze, że testujesz swój układ i go rozwijasz - na tym to właśnie polega :)
  • #52
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #53
    unnamed23
    Poziom 12  
    A mnie interesuje ta "wiertarka" stołowa
    Czy to połączenie między wiertłem a silnikiem to kawałek zacisku z elektrycznej kostki montażowej?

    Pytam, bo mam podobny silnik a nie mam wiertarki do płytek. Męczę się PRL-owską ręczną która co pół obrotu się zacina i ma skłonności do łamania wierteł
  • #54
    ToJestNick
    Poziom 29  
    Przecież widać, że jest to zwykły środek z listwy zaciskowej.
  • #55
    unnamed23
    Poziom 12  
    ToJestNick napisał:
    Przecież widać, że jest to zwykły środek z listwy zaciskowej.


    Wolałem się upewnić
  • #56
    ---trafopowielacz---
    Poziom 23  
    Wlasnie podlaczylem do tego zasilacza akumulator 6V 1.3Ah w celu naladowania. Jak narazie jest ok. Napiecie na 7,2V i prad 0,25A bo odziwo sam akumulator wiecej nie chce pobrac a wg wtykiety maksymalny prad do 0.36A.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Uzylem rowniez diody polprzewodnikowej na wyjsciu zasilacza by uniknac uszkodzenia zasilacza jak czytalem ;)
  • #57
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    A co z prądem doładowującym? czasem kilkadziesiąt mA nie wystarczy.
    Dużo lepiej sprawuje się tu całka, bo w akumulatorze który się doładowuje prąd znacznie szybciej spada na zwykłym zasilaczu niż w przypadku całkującego. (20 - 30% krótszy czas ładowania.) Ponadto całka precyzyjnie określi prąd doładowujący w zależności od potrzeb.

    W sieci pojawiło się nowe rozwiązanie (schemat), ale nie będę polecał forum ponieważ jest ono dostępne dla ściśle określonej grupy użytkowników.
    Rozwiązanie naprawdę jest fajne. Testowane były również akumulatorki NI-MH (po naładowaniu były dosłownie letnie, a nie gorące. (jakieś 36- 38 C)

    ---trafopowielacz--- napisał:
    Uzylem rowniez diody polprzewodnikowej na wyjsciu zasilacza by uniknac uszkodzenia zasilacza jak czytalem

    Dioda bardzo fajnie zabezpiecza wyjście, ale ja wole coś bardziej inteligentniejszego.
  • #58
    robertt_2008
    Poziom 10  
    Dość nie dawno robiłem podobny zasilacz , na stabilizatorach regulowanych . Do ładowania takich małych akumulatorków jak najbardziej się nadaje. Jego zaletą jest to że napięcie w przeciwieństwie do prostowników nie wzrośnie po chwili ładowania do niebezpiecznych wartości i akumulatorek będzie bezpieczny . Można zostawiać na wiele godzin i nic , akumulator nawet nie zrobi się " letni " . Ładowanie oczywiście przez diodę . Trzeba uwzględnić spadek napięcia.
    Konstrukcja niezła, na początek wystarczy na pewno .
  • #59
    sylwek tedi
    Poziom 13  
    robertt_2008 napisał:
    Ładowanie oczywiście przez diodę . Trzeba uwzględnić spadek napięcia.

    Możesz rozwinąć swoją myśl ? (zbytnio nie kumam)

    robertt_2008 napisał:
    Można zostawiać na wiele godzin i nic , akumulator nawet nie zrobi się " letni "

    A tego to już w ogóle nie rozumiem mając na myśli akumulatory NI-MH.
    Ile ładujesz te akumulatory ? (ludzie którzy posiadają wiertarki, wkrętarki wolą jak najszybsze ładowanie)
    Akumulatory NI-MH są w zasadzie odporne na delikatne straty mocy w czasie doładowywania
    Może zapomniałem dopowiedzieć jednego. Próby były prowadzone na akumulatorach NI-MH 900mAh przy początkowym prądzie ładowania 600mA, więc chyba nie dziwi fakt iż całka po naładowaniu dała delikatny przyrost który w efekcie wydzielił trochę ciepła ?.
    Gdyby wartość początkowa była ustawiona np. na 200mA, to akumulatory były by zimne.
  • #60
    Szymon Tarnowski
    Poziom 27  
    Podziwiam wkład pracy włożony w ten projekt. Poza walorem edukacyjnym mnie osobiście byłoby szkoda budować i przerabiać tyle razy ten sam zasilacz.Gotowca o podobnych parametrach bym wycenił na jakieś 100zł.
    Mam też takie uwagi:
    1. czemu amperomierz jest na zakres do 5A, skoro wydajność transformatora jest mniejsza?
    2. czemu do podłączenia kabli jest użyte złącze głośnikowe? Wiem że ładnie wygląda, ale jak z jego rezystancja pod obciążeniem albo odporność na przegrzewanie styków?
    3. czemu do robienia dziur w obudowie używasz lutownicy? Niby szybciej niż wiertłem ale niszczy się tak lutownicę.
    4. obudowa plastikowa średnio się nadaje do takich urządzeń, pod wpływem ciepła "popłynie".