Witam, otóż mój problem jest następujący. W aucie wymieniłem silnik, (podczas zmiany zniknęła gdzieś masa od centralki gazu - została poprowadzona od aku)
Jeździł jakiś czas, ale ostatnio zaczęły się problemu.
Przejechałem pewnego dnia z 20km, po czym poszedłem do pracy, wracam i auta nie udaję się uruchomić. Dzwonię, po znajomego, żeby mnie zholował. W trakcie holu, szarpnęło i zgasły światła. Zatrzymałem się i szukam przyczyny, szturchnąłem gdzieś przy klemach i światła się zapaliły, wchodze do auta i jak gdyby nic zapalił.
Przejechałem może z 500m i zgasł, to samo i zapalił i udało mi się dojechać do domu.
Rano chce odpalić i nie ma szans. Zabrałem się za czyszczenie klem, i masy tej przy reflektorze. Wchodzę samochód - samochód zapalił, przejechałem się i na progu zwalniającym samochód zgasł. I już nie mogę go uruchomić, próbwałem, ruszałem i nic.
Kontrolki, rozrusznik wszystko elegancko kręci. To samo na benzynie i na gazie.
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.
Dodam, że pomiędzy minusem aku, a jakąkolwiek masą są około 3ohmy. Np na tej od modułu, w jakimś poradniku jest, że powinno być zero.
Jeździł jakiś czas, ale ostatnio zaczęły się problemu.
Przejechałem pewnego dnia z 20km, po czym poszedłem do pracy, wracam i auta nie udaję się uruchomić. Dzwonię, po znajomego, żeby mnie zholował. W trakcie holu, szarpnęło i zgasły światła. Zatrzymałem się i szukam przyczyny, szturchnąłem gdzieś przy klemach i światła się zapaliły, wchodze do auta i jak gdyby nic zapalił.
Przejechałem może z 500m i zgasł, to samo i zapalił i udało mi się dojechać do domu.
Rano chce odpalić i nie ma szans. Zabrałem się za czyszczenie klem, i masy tej przy reflektorze. Wchodzę samochód - samochód zapalił, przejechałem się i na progu zwalniającym samochód zgasł. I już nie mogę go uruchomić, próbwałem, ruszałem i nic.
Kontrolki, rozrusznik wszystko elegancko kręci. To samo na benzynie i na gazie.
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.
Dodam, że pomiędzy minusem aku, a jakąkolwiek masą są około 3ohmy. Np na tej od modułu, w jakimś poradniku jest, że powinno być zero.