Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napięcie na wyjściu zasilacza

27 Kwi 2014 11:06 1542 6
  • Poziom 9  
    Witam,

    Nie wiedziałem gdzie zamieścić ten temat, więc spróbuję tutaj. Ogólnie chciałem skorzystać z jakiegoś starego zasilacza od routera, telefonu czy czegoś tam innego do zasilania mojego Arduino. Zanim jednak podłączyłem go do mojej płytki z ciekawości sprawdziłem jak się imają do stanu faktycznego parametry z tabliczki znamionowej. No i zdziwiłem się. Najpierw wziałem zasilacz, który na wyjściu miał mieć 12 V - miernik (zwykły multimetr za parenscie złotych) pokazał na wyjściu chyba 17,5 V (pomiar na końcówce zasilacza bez obciążenia). Na transformatorze na uzwojeniu wtórnym napięcie wskazywało 13,2 V. Wziąłem inny zasilacz. Tm razem miało być 7,5 V na wyjściu. Miernik pokazał chyba 11 V. To samo z jeszcze innym zasilaczem na 12 V, który pokazał na wyjściu 18,5 V.

    O co w tym wszystkim chodzi? Ogólnie można się domyślić, że tutaj chodzi o różnicę między amplitudą sygnału z trafo a wartością skuteczną, ale czemu w takim razie w tylu różnych zasilaczach błędnie podają napięcie wyjściowe?

    Z ciekawości sprawdziłem jeszcze zasilacz od laptopa. Tutaj wszystko było okay, ale jego zasada działania jest zupełnie inna... Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć mi dlaczego tak się dzieje w przypadku "zasilaczy transformatorowych"?
  • PCBway
  • Poziom 33  
    Pod obciążeniem powinno zejść do danej wartości. W środku zasilacza masz kondensatory filtrujące tętnienia, tym samym podnoszą wartość skuteczną o 1.4 ( pierwiastek z dwóch).
  • PCBway
  • Poziom 28  
    To typowe zachowanie zasilaczy bez stabilizacji napięcia wyjściowego (brak stabilizatora napięcia).
  • Pomocny post
    Moderator Projektowanie
    Kondensatory nic albo niewiele tu mają do tego.
    Zasilacze, jak każdy układ elektroniczny mają rezystancję wyjściową (wewnętrzną). Zasilacze niestabilizowane mają tę rezystancję Rw sporej wielkości, zwłaszcza małej mocy. Jest to związane m.in. z dużą ilością zwojów uzwojeń transformatora nawiniętych cienkim drutem.
    Z poborem prądu napięcie wyjściowe takiego zasilacza spada. Oznaczając Uo- napięcie wy. bez obciążenia mamy: U=Uo-IRw. Przy okazji - jeśli znasz wzór na siłę elektromotoryczną to zauważ podobieństwo tych wzorów.
    Jest zrozumiałe, że jeśli to napięcie się zmienia z prądem, to należy tak zaprojektować zasilacz aby dostarczał napięcia nominalnego (tu - 12V) przy nominalnym obciążeniu (prądzie).
    Jak ma producent podawać napięcie? - czy podawać jałowe Uo czy nominalne U ? - oczywistym jest że musi podawać nominalne U pod obciążeniem, bo zasilacz ma pracować - oddawać prąd i ważne jest jakie wtedy daje napięcie. Jałowe Uo nikogo nie interesuje - bo skoro jest nieobciążony to nie pracuje.
  • Poziom 9  
    Trymer, dzieki przekonales mnie ;-) Czyli niestabilizowany zasilacz zawsze powinien byc zaprojektowany pod konkretne obciazenie? Mamy powiedzmy 12 V i 750 mA na wyjściu. To te rzeczone 12 V uzyska tylko przy obciążeniu 750 mA? Jak bede mial możliwość to sprawdze pod obciazeniem.
  • Moderator Projektowanie
    kempa007 napisał:
    Mamy powiedzmy 12 V i 750 mA na wyjściu. To te rzeczone 12 V uzyska tylko przy obciążeniu 750 mA? Jak bede mial możliwość to sprawdze pod obciazeniem.

    Tak, ale:
    - bez przesady z dokładnością, 12V przy 750mA, ale z jakimiś odchyłkami dopuszczalnymi (tolerancja - rozrzut wartości) napięcia 12V,
    - napięcie Uwy zależy od napięcia sieci, więc tu też będą odchyłki.
  • Poziom 9  
    dzięki za rozwianie moich wątpliwości