Witam
Mam taką oto sytuacje. Wczoraj podczas jazdy wyłączyły mi się wycieraczki. zatrzymałem się myślę bezpiecznik. Ale patrze światła tez nie świecą. Ale zegary mam podświetlone normalnie. Tak jakby wszystko było ok. Gasze silnik przeglądam bezpieczniki, che odpalić a tu klops. Cisza. Reasumując
-Światła nie działają chociaż w środku podświetlenie zegarów jest ok. - nawet sygnał jest dźwiękowy od nie wyłączenia świateł i otwarcia drzwi. - nawet jak światła są teoretycznie wyłączone.
-Rozrusznik nie kręci, ale pompę paliwa słychać.
-światło w suficie działa.
W sumie to wygląda mi to na jakiś przekaźnik lub na zamoczoną wiązkę - deszcz padał. Tylko który przekaźnik mógł paść? Lub w którym miejscu wiązka mogła ulec zamoczeniu.
Z góry dzięki za podpowiedzi.
Mam taką oto sytuacje. Wczoraj podczas jazdy wyłączyły mi się wycieraczki. zatrzymałem się myślę bezpiecznik. Ale patrze światła tez nie świecą. Ale zegary mam podświetlone normalnie. Tak jakby wszystko było ok. Gasze silnik przeglądam bezpieczniki, che odpalić a tu klops. Cisza. Reasumując
-Światła nie działają chociaż w środku podświetlenie zegarów jest ok. - nawet sygnał jest dźwiękowy od nie wyłączenia świateł i otwarcia drzwi. - nawet jak światła są teoretycznie wyłączone.
-Rozrusznik nie kręci, ale pompę paliwa słychać.
-światło w suficie działa.
W sumie to wygląda mi to na jakiś przekaźnik lub na zamoczoną wiązkę - deszcz padał. Tylko który przekaźnik mógł paść? Lub w którym miejscu wiązka mogła ulec zamoczeniu.
Z góry dzięki za podpowiedzi.