Jakieś 8 mc. temu zakupiłem nowiutki zewnętrzny dysk twardy seagate expansion 1tb usb. Wszystko działało bez problemów. wielu moich znajomych go pożyczało i zawsze wracał cały
do momentu za mój kochany braciszek nie dostał go w swe ręce. po 2 dniach oznajmił ze dysk nie działa. Ponoć pierwszego dnia nie było z nim problemu ponieważ używał go na tv. Gdy postanowił skopiować trochę danych na komputer coś się zepsuło. tzn: "podczas kopiowania komputer się zawiesił, zresetował, i nie odpalał systemu. komputer wystartował mu poprawnie po odłączeniu dysku. Wszystko działo się na jednym z nowszych laptopów jakie obecnie mamy na rynku z systemem win 8. Teraz gdy juz odzyskałem swój dysk staram się go odzyskać. Sprawdzałem juch chyba każda ze znanych mi opcji
dysk jest zasilany, sprawdzałem czy widnieje w menadżerze urządzeń, w magazynie i nic.
dioda przez 10 sec po podłączeniu się świeci, potem zaczyna mrugać. Panowie co robić? Szkoda mi stracić TB danych