Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika

mario__91 03 May 2020 22:53 20199 54
  • #31
    malum
    Level 23  
    tc wrote:
    Podstawa w tych silnikach to odpowiednie luzy zaworowe od nich też zależy czy działa odprężenie, sprawdź ew. wyreguluj zawory. Odprężnik postawia zawór i przy zbyt dużym luzie nie będzie odprężania. D

    Wczoraj rozebrałem silnik i wyciągnąłem wałek i okazało się, że z odprężnikiem jest wszystko OK. Załączam zdjęcia, bo może czegoś nie zauważyłem, ale wydaje mi się, że problemem jest regulacja zaworów. Czy może być jeszcze jakiś powód?
    briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika



    Rozebrałem swojego selenoida i okazało się, że są przysmerczone miedziane styki. Poczyściłem i zobaczymy, czy będzie działał. Żadnego wytopionego plastiku nie widziałem, bo czytałem gdzieś, że podobno wytapia się plastik pod tymi stykami, ale u mnie wygląda dobrze, chyba, że ta różnica w wysokości idzie w mikrometry :-(

    Mam jeszcze jedno pytanie. Jakiej mocy kleju do gwintów użyć? Pytam o śruby do przykręcenia miski olejowej.
  • #32
    tadkli9743
    Level 24  
    Witaj

    Miałem okazję rozbierać podobny silnik B&S od traktora MTD i mogę Ci powiedzieć, że moc kleju w przypadku skręcania pokrywy nie ma znaczenia natomiast bardzo ważne jest dokładne wyczyszczenie resztek uszczelki oraz zachowanie odpowiedniej kolejności przykręcania śrub i odpowiedni moment ich dokręcenia.
    Ja się posiłkowałem filmami na YouTubie.
    Wracając do momentu dokręcenia śrub jest bardzo ważne gdyż przykręcasz śrubę stalową w otworze z odlewu aluminiowego.

    Pozdrawiam
  • #33
    malum
    Level 23  
    tadkli9743 wrote:
    zachowanie odpowiedniej kolejności przykręcania śrub i odpowiedni moment ich dokręcenia


    Mam klucz dynamometryczny, więc jeśli jest prawidłowo skalibrowany, to nie powinno być problemu. Jeśli chodzi o kolejność śrub, czy jest jakoś konkretnie określona, czy wystarczy zwykłe przykręcanie krzyżowe, oczywiście nie na max'a za pierwszym przykręcaniem?
  • #34
    tadkli9743
    Level 24  
    Witaj

    Pokrywa miski olejowej nakładana jest bezpośrednio na wał bez łożyska, tylko w pokrywie jest simmering, trzeba ostrożnie założyć pokrywę (jej pozycja jest ustalana na kołkach) wszystkie śruby należy dokręcić ręcznie do wyczuwalnego oporu następnie jak pisałeś "krzyżowo" dokręcać stopniowo do uzyskania żądanego momentu.

    Pozdrawiam
  • #35
    malum
    Level 23  
    Dzisiaj złożyłem cały silnik, wymieniłem przy okazji uszczelki, ustawiłem zawory i ... dalej to samo. Rozrusznik dociera do miejsca najwyższej kompresji i dalej nie daje rady. Podłączałem akumulator bezpośrednio do rozrusznika, żeby nie było ewentualnych problemów z przewodami. Próbowałem zawory ustawiać kilka razy, różnymi technikami:
    - przy maksymalnym położeniu tłoka i obu zaworach zamkniętych
    - przemiennie, przy jednym zaworze otwartym, a drugim zamkniętym i odwrotnie
    - przy maksymalnej pozycji tłoka i opuszczeniu go o 1/4 obrotu (taką instrukcję też znalazłem)
    cały czas problem jest.
    Postanowiłem trochę dokręcić zawór wylotowy. Gdy skręciłem go na zerowym luzie, a nawet lekko dociśnięty rozrusznik kręci normalnie, ale kosztem kompresji.
    Co jeszcze może być powodem takiego zachowania?
  • #36
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    malum wrote:
    Co jeszcze może być powodem takiego zachowania?
    Opieranie się tłoka o zawór z powodu, zbyt cienkiej uszczelki pod głowicę. Przy poprawnym (?) ustawieniu rozrządu i luzów zaworowych spróbuj pokręcić silnik rozrusznikiem, ale bez świecy.
  • #37
    malum
    Level 23  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Opieranie się tłoka o zawór z powodu, zbyt cienkiej uszczelki pod głowicę. Przy poprawnym (?) ustawieniu rozrządu i luzów zaworowych spróbuj pokręcić silnik rozrusznikiem, ale bez świecy.


    Próbowałem już wcześniej, kręci piknie, nic nie stuka. Nawet kilka razy udało mi się rozkręcić silnik przy poprawnych ustawieniach, ale to loteria i trzeba ustawić wał silnika w miejscu bez kompresji, żeby zdążył się rozpędzić, ale nawet to nie zawsze działa.
    Czy może to być wina np. jakiegoś łożyska?
    Widziałem na kilku filmach, że może też być wyrobiony popychacz (nie wiem jak fachowo się nazywa, na załączonych zdjęciach wskazane zielonymi strzałkami) na wałku rozrządu, na niektórych filmach zamiast jaja było koło, ale u mnie wygląda chyba OK.
    Gdy kręcę silnikiem ręką to w pewnym momencie czuć wyraźną kompresję i bardzo mocny syk, gdy już przez nią przejdę, czyli objaw jest jakby odprężnik w ogóle nie działał, ale nie wygląda (chyba) na uszkodzony - zdjęcia wrzuciłem powyżej. Widzę, że nowe modele odprężników mają z 0,5 cm grubości na całej powierzchni. Mój im niżej tym jest węższy, ale widziałem w internecie, że takie wersje jak mam ja tak mają - na załączonych zdjęciach wskazane czerwonymi strzałkami.. Która część tego odprężnika popycha zawór? Może coś się wytarło, albo nie "zazębia"?
    Sam już nie wiem za co się łapać :-(
    briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika
  • #38
    carrot
    Moderator of Cars
    Ten półokrągły pręt, oś ciężarka musi uchylać zawór wydechowy, tak działa dekompresator.
    Zobacz czy nie ma luzu w otworze koła zębatego, i sprężyna zaworu nie "chowa go" za krzywkę, oraz czy nie jest wytarty
  • #39
    malum
    Level 23  
    carrot wrote:
    Ten półokrągły pręt, oś ciężarka musi uchylać zawór wydechowy

    Czyli kształt dekompresora ni ma znacznia.

    carrot wrote:
    Zobacz czy nie ma luzu w otworze koła zębatego

    O jaki otwór chodzi, bo zakładam, że nie o ten duży otwór przy krawędzi koła, przy zębach zębatki wałka rozrządu?
  • #40
    carrot
    Moderator of Cars
    Quote:
    O jaki otwór chodzi

    O ten w którym obraca się oś dekompresora
  • #41
    malum
    Level 23  
    carrot wrote:
    O ten w którym obraca się oś dekompresora

    Czyli chodzi o to?
    briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika
  • #42
    carrot
    Moderator of Cars
    Tak, jak tam będzie za duży luz, to sprężyna zaworu wepchnie ten pręt za obrys krzywki (tak jak zaznaczyłem strzałką) i dekompresator nie zadziała briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika
  • #43
    malum
    Level 23  
    carrot wrote:
    Tak, jak tam będzie za duży luz, to sprężyna zaworu wepchnie ten pręt za obrys krzywki (tak jak zaznaczyłem strzałką) i dekompresator nie zadziała briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika


    Rozumiem. Rozkręcę jeszcze raz i dokładnie wszystko obejrzę. I tak muszę rozebrać, bo już po złożeniu zorientowałem się, że zimering za głęboko wepchnąłem i zasłoniłem dziurkę olejową.

    Jeśli nie będzie luzu, czy może być inny powód, np. popychacze zaworów, czy klawisze (tak się chyba nazywają) wyrobione?
    Można zastosować tą samą uszczelkę pod miską, którą założyłem 2 dni temu, czy już trzeba użyć nowej?
  • #44
    carrot
    Moderator of Cars
    Quote:
    Jeśli nie będzie luzu, czy może być inny powód, np. popychacze zaworów

    Tak, jak na zaworze wydechowym będzie zbyt duży luz, to go nie uchyli.
    Najlepiej zaznacz sobie na wale korbowym pozycję w której oś dekompresatora powinna naciskać na zawór i obserwuj co się dzieje po zdjęciu dekielka z boku silnika (tam, gdzie są sprężyny zaworowe)
    Po zdjęciu dużego dekla z silnika ciężko coś wypatrzyć, bo wał i wałek rozrządu "wiszą w powietrzu" z jednej strony
  • #45
    malum
    Level 23  
    carrot wrote:
    jak na zaworze wydechowym będzie zbyt duży luz, to go nie uchyli


    Ale czy jeśli popychacz będzie lekko wytarty lub klawisz wyrobiony, to czy nie skoryguje tego regulacja luzu zaworu?

    Zastanawiam się nad kupnem tego wałka z dekompresorem, żeby już kolejny raz nie rozbierać silnika, ale mam problem. Do mojej kosiarki w/g katalogu powinien być jeden z tych z poniższego zdjęcia, ale nie wiem który. Różnią się kodami dat, ale gdzie to znaleźć i jak to czytać: "Używany po dacie kodu 02111700 Wałek" i "Używany przed datą kodową 02111800 Wałek". Ten drugi różni się chyba tylko tym jednym elementem wskazanym na zdjęciu, ale co to jest? Może tego mi brakuje?
    briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika
    Mój silnik ma takie oznaczenia:
    BRIGGS & STRATTON
    MODEL: 311777
    TYP: 0148-E1
    CODE: 000405ZE
    16 HP OHV I/C INTEK
  • #46
    malum
    Level 23  
    No więc naprawy ciąg dalszy...

    Zdemontowałem ponownie silnik, zdjąłem miskę olejową i dokładnie obejrzałem wałek rozrządu. Na oko laika wszystko wyglądało OK. Zamówiłem jednak nowy i dopiero widać było różnicę. Okazało się, że ten półksiężycowy pręcik, który unosi popychacz zaworu w starym wałku wystaje jakieś 0,5 mm, a może nawet mniej, a w nowym ok 2 mm. Różnica zauważalna gołym okiem. Zabrałem się więc za skręcanie, ale gdy chciałem przekręcić wał, żeby ustawić wałek rozrządu na znaczniku okazało się, że silnik się zablokował. Wał dawał się obracać w jedną i drugą stronę może o 1 cm wydając przy tym metaliczny ciężki stukot. Pierścień tłoka się zablokował, a może jakaś zębatka? Kilka godzin spędziłem na analizowaniu rysunków i oglądaniu każdego elementu silnika ... i nic. W końcu po odgłosie doszedłem do wniosku, że to chyba gdzieś pod kołem magnezowym. Zdjęcie tego zakleszczonego ustrojstwa trochę trwało, ale ... przyczyna zablokowania silnika się wyjaśniła. Poprzedni właściciel wymienił zębatkę rozrusznika, bo mu się rozpadła, o czy nie wiedziałem. Nie posprzątał jednak wszystkiego i okazało się, że fragment zębatki (5 zębów) przy obracaniu silnikiem dostał się między magnesy i obudowę silnika i go zablokował. Trochę nie naprodukowałem, żeby zdjąć to koło, bo zębatka skutecznie blokowała, ale się udało.
    Wszystko nasmarowane smarem montażowym do rozrządu, złożone, silnik zamontowany, zawory ustawione i pierwsza próba.
    Silnik odpalił po drugim zakręceniu. Pochodził z 10 sekund i zaczął się dymić tłumik, bo był trochę ochlapany olejem. Zgasiłem więc silnik, żeby doczyścić i wywietrzyć garaż, po czym odpaliłem drugi raz, pochodził z 3 sekundy i zgasł ... i na tym koniec...
    Teraz kręci ładnie, ale nie zapala. Iskra jest piękna, czasami nawet jakby chciał zapalić, nawet rozrusznik się wyzębia, ale po kilku powolnych warknięciach gaśnie. Ciekawe, co jeszcze pójdzie nie tak...
    No nic, walczę dalej :-(
    Obstawiam, że gdy ciągnik stał (ponad pół roku) i przy obracaniu silnikiem jakiś paproch dostał się do gaźnika i paliwo do silnika nie dochodzi w takiej ilości, żeby normalnie pracował. Zabrałem się więc za demontaż gaźnika i kolejne zaskoczenie. Najpierw może pokażę film:

    Chodzi o popychacz, który przesuwam palcem. Gdy dodaję gazu na max to się ładnie cofa, ale gdy spuszczam z gazu, to okazuje się, że sporo brakuje mu do końca "skali", co pokazuje załączony powyżej film. Dźwignia gaźnika nie cofa się do końca, ale zatrzymuje w 1/3 długości. Zauważyłem, że ta dźwigienka ma małą sprężynkę, ale raczej nie ma szans, żeby odciągnęła dźwigienkę wraz z masywnym popychaczem. Mylę się, czy jeszcze jakiejś sprężynki tam brakuje?

    Mam jeszcze jedno pytanie. Zalałem silnik olejem, trochę ponad 3/4 miarki, prawie pod max i po kilku próbach odpalenia postanowiłem sprawdzić zawory, czy wszystko gra. Zdjąłem pokrywę zaworów, a tam okazało się, że jest z pół szklanki oleju, który wylał się na podłogę. Czy tak ma być, czy coś poszło nie tak?
  • #47
    malum
    Level 23  
    Ktoś coś podpowie?

    Przy okazji, kosiarka już działa, ale nie bez niespodzianek oczywiście. Poskręcałem, odpaliłem, pochodziła z 20 sekund i ... zgasła. Próby odpalenia nic nie dały. Po godzinnym szukaniu problemów, sprawdzaniu iskry, itp. okazało się, że zerwał się klin na kole magnetycznym.
    Założyłem nowi i ... znowu się zerwał. Przy trzeciej próbie i przykręceniu go kluczem z 70 cm przedłużką silnik odpalił i odpukać, chodzi do teraz. To jednak nie koniec... Gdy już szczęśliwy założyłem maskę i włożyłem akumulator na miejsce, bo wcześniej odpalałem korzystając z przewodów, okazało się, że traktorek zamiast odpalić zaczął strzelać selenoidem. No i znowu zabawa, tym razem z przyrządem. Przeanalizowałem cały schemat w poszukiwaniu problemów, sprawdziłem stacyjkę, aż w końcu zacząłem mierzyć napięcia na zasileniu elektrozaworu gaźnika. Okazało się, że po przekręceniu kluczyka na przewodach pojawia się 12V, ale przy próbie odpalenia spada do 0,5V i tak zostaje do czasu wyłączenia stacyjki. Żeby już nie pisać za dużo, okazało się, że winny jest przewód plusowy biegnący od akumulatora do selenoidu. Wszystko wyglądało OK, a okazało się, że skorodował przewód pod zaciskami oczka i przy większym obciążeniu tracił kontakt. Przewód obciąłem, założyłem nowe oczka, ale tym razem je przylutowałem do przewodu i odpukać, na razie wszystko działa.

    Mam jednak problem z obrotami. Gdy wyciągnę ssanie na ok 1,5cm silnik pracuje równo, ale gdy wcisnę ssanie do końca zaczyna mocno falować obrotami. Naciągnąłem linkę ssania do maksimum, ale dalej faluje, z tą różnicą, że wystarczy wyciągnąć ssanie o ok 1cm, żeby falowanie ustąpiło. Obstawiam, że problem jest powiązany z opisanym powyżej popychaczem. Podpowiedzcie proszę gdzie szukać przyczyny tego luzu za popychaczu.
  • #48
    Arturo 2773
    Level 18  
    W tej sytuacji należało by sprawdzić ustawienie dzwigni regulatora obrotów silnika, bo z tego co zrozumiałem z opisu gaźnik był już przeglądany i wyczyszczony,jeżeli nie był to należy zacząć od gaźnika a dopiero potem regulator obrotów .
  • #49
    malum
    Level 23  
    Arturo 2773 wrote:
    W tej sytuacji należało by sprawdzić ustawienie dzwigni regulatora obrotów silnika, bo z tego co zrozumiałem z opisu gaźnik był już przeglądany i wyczyszczony,jeżeli nie był to należy zacząć od gaźnika a dopiero potem regulator obrotów .


    Jeśli mówisz o tej dźwigni, którą pokazałem na powyższym filmie, to mam właśnie problem, bo ewidentnie coś jest z nią nie tak, ale nie wiem jak się za nią zabrać.
    Rozebrałem cały mechanizm, ale poza sprężynką pokazaną na zdjęciu poniżej niczego tam nie ma.
    briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika
    Może czegoś brakuje, albo jakoś się ustawia ten regulator obrotów?
    Sprężynka nie wygląda na jakąś bardzo rozciągniętą, a dźwignia regulatora ma dość spory luz. Poza tym na filmie pokazuję jak cały mechanizm u mnie działa.
    Jak się za to zabrać? Gdzie szukać problemów?
    Zaznaczam, że wcześniej, tzn. przed naprawą też obloty falowały, więc nie ma to nic wspólnego z naprawą. Zastanawia mnie też, dlaczego po lekkim zaciągnięciu ssania wahania ustępują, a silnik pracuje czysto.
  • #50
    Arturo 2773
    Level 18  
    Witam,oglądnij uważanie filmik jak przeprowadzić regulację regulatora obrotów,co prawda jest on po angielsku ale można z tego wydedukować jak to zrobić,
    Popuść nakrętkę śruby zaciskającej dźwignię na osi regulatora,
    przesuń dźwignię tak aby przepustnica była w położeniu pełnego otwarcia
    (ramię regulatora maksymalnie w prawo)
    oś regulatora obróć do oporu w prawo (zgodnie z ruchem wskazówek zegara)
    i dokręć śrubę.
    Najlepiej żebyś miał drugą osobę do pomocy która przytrzyma ci dźwignię aby nie przesunęła się ona w momencie dokręcania śruby.

    https://youtu.be/9rO8AvDrdeM?list=WL
  • #51
    malum
    Level 23  
    Dzięki, będę działał. Napiszę co z tego wyszło.
  • #52
    malum
    Level 23  
    Dzisiaj podregulowałem regulator obrotów i wielkiej różnicy nie ma, chyba nawet żadnej. Załączam film pokazujący jak silnik pracuje:

    Nagrałem też drugi film pokazujący jak zachowuje się dźwignia regulatora obrotów. Zwróćcie uwagę, że dźwignia jest luźna. Od ok 24 sekundy pokazuję, że jak przesunę dźwignię to tak już zostaje. Sprężyna ma na nią nieznaczny wpływ.

    W gaźniku są dwie dźwignie, jedna sterowana przez linkę ssania i ona ma małą sprężynkę na ośce (oznaczona czerwoną strzałką na zdjęciu). Druga to ta sterowana przez linkę obrotów i nie ma na niej żadnej sprężynki (oznaczona niebieską strzałką na zdjęciu).
    briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika
    Samą dźwignię obrotów przytrzymuje jedna sprężyna na dole (duża, zdjęcie poniżej), ale u mnie ma ona dość spore luzy, czyli zaczyna działać ze sporym opóźnieniem.
    briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika
    Druga dźwignia jest na pręcie łączącym dźwignię obrotów z gaźnikiem, ale szczerze powiem nie mam pojęcia jakie jest jej zadanie.
    briggs&stratton - Rozrusznik nie chce odpalać silnika
    Czy powinna być tutaj jeszcze jakaś sprężyna lub czy moje mogą być rozciągnięte?
  • #53
    arsen008
    Level 12  
    Ten sam problem mam z moim silnikiem 17 hp , kupiłem dwa lata temu od handlarza od początku ciężko kręcił poza tym super pracował . Ale teraz przestał kręcić , rozrusznik dobry , bateria tez . Ustawiłem zawory dalej to samo . Dzisiaj odkręciłem misę olejową i okazuje się że wałek rozrządu nie ma tego kowadełka - odprężnika . Nie wiem czy odpadło i zmielone czy może coś handlarz kombinował wcześniej.
    Mój wałek jest taki sam jak na przedstawionych przez Ciebie zdjęciach . Nowy wygląda inaczej nie jest pełna z metalu zębatka . Ma to jakieś znaczenie ? wałek muszę kupić nowy.
  • #54
    malum
    Level 23  
    arsen008 wrote:
    Nowy wygląda inaczej nie jest pełna z metalu zębatka . Ma to jakieś znaczenie ? wałek muszę kupić nowy.


    Nowe wersje są inne. Stare modele są pełne, a te nowe ażurowe. Podobno słabsze, ale pełnej nie da się nigdzie kupić - nowej oczywiście.
    U mnie problemy były dwa: dekompresor i jak się później okazało, słaba masa. Po wymianie dekompresora kręcił (wcześniej nie miał siły zakręcić ani razu), ale z dużym oporem. Bywały jednak momenty, że w ogóle nie zapalały się kontrolki i nie działały światła. Sprawdziłem napięcia i okazało się, że jeden z zacisków klem skorodował, przewód pozieleniał i miał słaby kontakt. Gdy wymieniłem zacisk silnik zaczął kręcić jak szalony. Prawdopodobnie na starym dekompresorze też by dał radę kręcić, bo różnica w uskoku między starym a nowym nie była aż tak duża - jakiś 1 mm, ale nadal zawór był unoszony, chociaż lekko. Jeśli nie masz kowadełka to nie masz wyboru, musisz wymienić dekompresor, ale mała uwaga... Ja swój kupowałem według numeru katalogowego i wałek był OK, ale dołączony do zestawu popychacz pompy oleju już nie pasował więc założyłem stary. Powodzenia w naprawie.
  • #55
    arsen008
    Level 12  
    Witajcie.

    Zamontowałem nowy wałek rozrządu, zrobiłem regulacje zaworów i start... Traktorek pali od strzała, ale co jakiś czas słychać "delikatny strzał" po ostudzeniu regulacja i dalej to samo. Po jakimś czasie zauważyłem że w silniku co jakiś czas nierytmicznie np. po 30 sekundach coś stuknie - przeskoczy. Nie wiem czy to kowadło nie odchyla się czy może zahacza o coś.
    Ogólnie wałek rozrządu ten nowy to słabo wygląda jest lżejszy od starego.
    Muszę znowu rozebrać i zobaczyć co się dzieje, wcześniej zdemontuję koło pasowe i elektromagnes załączenia napędu, zobaczę czy będzie tako samo stukał po odpaleniu.