Witam
Mam pewny problem otóż wracałem ostatnio z trasy (jechałem na gazie)miałem końcówkę paliwa a gazu pół zbiornika i nagle wyłączył się gaz samochód zgasł zjechałem na pobocze i próbowałem go odpalić a przy okazji spaliłem rozrusznik i laweta zawiozła mnie do mechanika. Wlałem 10 litrów paliwa 95 Mechanik wymienił rozrusznik ale samochód odpala i zaraz gaśnie sprawdzałem z mechanikiem pompę paliwa i ciśnienie dobre ale zauważyłem że jak kręcił rozrusznikiem i przycisnął zasilanie paliwa(aluminiowy wąż z końcówką jak wentyl )samochód lepiej palił około 3 sekundy był zapalony.
mechanik twierdzi że komputer padł
Dodam że po odłączeniu czujnika wału jest to samo
Mam pewny problem otóż wracałem ostatnio z trasy (jechałem na gazie)miałem końcówkę paliwa a gazu pół zbiornika i nagle wyłączył się gaz samochód zgasł zjechałem na pobocze i próbowałem go odpalić a przy okazji spaliłem rozrusznik i laweta zawiozła mnie do mechanika. Wlałem 10 litrów paliwa 95 Mechanik wymienił rozrusznik ale samochód odpala i zaraz gaśnie sprawdzałem z mechanikiem pompę paliwa i ciśnienie dobre ale zauważyłem że jak kręcił rozrusznikiem i przycisnął zasilanie paliwa(aluminiowy wąż z końcówką jak wentyl )samochód lepiej palił około 3 sekundy był zapalony.
mechanik twierdzi że komputer padł
Dodam że po odłączeniu czujnika wału jest to samo