logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat UNO 1.0 - regulacja nastawnika biegu jałowego

Pioter.K 02 Maj 2014 09:28 3999 18
REKLAMA
  • #1 13561519
    Pioter.K
    Poziom 14  
    Witam
    prześledziłem całe forum i nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na moje pytanie. Pozwólcie Koledzy że zapytam i proszę o odpowiedź na następujące pytanie/problem.
    Silnik FIRE regulator biegu jałowego Bosch, jak prawidłowo nastawić (kręcąc) śrubkę w obudowie przepustnicy aby dotykała sworznia nastawnika biegu jałowego? Po resecie komputera trzpień się wysuwa dotykając sworzeń nastawnika i przez kilkanaście dni nie ma problemu z zapaleniem na zimnym silniku. Jednak po pewnym czasie (około 14dni) szczelina pomiędzy śrubką zamontowaną na przepustnicy a sworzniem nastawnika wynosi ponad 2mm i jest problem z odpaleniem zimnego auta (trzeba dodać trochę gazu) i problem z wolnymi obrotami. Czy należy schować trzpień nastawnika do minimum za pomocą obcego źródła zasilania (np baterii) i wtedy wyregulować śrubkę aby po puszczeniu pedału przyspieszenia dotykał on sworznia dając ECU sygnał że pedał przyspieszenia nie jest wciśnięty?
    Prawdę mówiąc trochę rozregulowałem tą śrubką (która dochodzi do nastawnika) regulując jej długość i teraz nie mam pewności jaka powinna być jej prawidłowa długość. Obecnie ECU nie otrzymuje sygnału z krańcówki biegu jałowego że jest pedał puszczony z uwagi na szczelinę pomiędzy nastawnikiem a śrubką przepustnicy. Reasumując moje pytanie i problem brzmi - jak należy przed zamontowaniem regulatora biegu jałowego go ustawić (w jakim położeniu) i wtedy wyregulować śrubką aby dotykała ona sworznia biegu jałowego?
    Pozdrawiam
    Piotr
    Kutno
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 13561662
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ma być 0.4-0.5mm odstępu gdy nastawnik całkowicie cofnięty. Ale precyzja tu tak naprawdę nie ma znaczenia, aby tylko jakiś ten odstęp był, żeby styk biegu jałowego puścił zanim nastawnik się cofnie całkowicie i zablokuje.
  • REKLAMA
  • #3 13563783
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 13563941
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Wykręc nastawnik całkowicie lub go cofnij baterią 9v na maxa i na odpiętej wtyczce nastawnika ustaw na potencjometrze napiecie między stykami 1 a 2 na 0,22.V. I finito. Jeśli sterownik nie trzyma obrotów szukaj dalej.
  • #5 13564278
    Pioter.K
    Poziom 14  
    Witam
    ociz napisał:
    Ma być 0.4-0.5mm odstępu gdy nastawnik całkowicie cofnięty. Ale precyzja tu tak naprawdę nie ma znaczenia, aby tylko jakiś ten odstęp był, żeby styk biegu jałowego puścił zanim nastawnik się cofnie całkowicie i zablokuje.

    dziękuję Koledze za podpowiedź.
    Reasumując, na wsuniętym sworzniu nastawnika powinien być niewielki luz ale taki aby krańcówka biegu jałowego była załączona?
    Czy wręcz przeciwnie powinien być luz ok. 0,5mm i przy wsuniętym nastawniku styk biegu jałowego nie powinien być załączony? Tak nawiasem mówiąc sam nastawnik ma na sworzniu luz ok.0,5mm.

    Pozostałe elementy układu nie były ruszane i są sprawne wobec powyższego szukanie usterki w potencjometrze wtrysku i innych elementach układu mija się z celem, ale dziękuję za wszelkie sugestie.

    Pozdrawiam
    Piotr
  • #6 13564382
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Błąd w myśleniu . Krańcówka w nastawniku musi być WCIŚNIĘTA aby sterownik regulował wolne obroty. A reguluje wg.temperatur i położenia przepustnicy. A że elementy BYŁY sprawne to jest pewnik .
  • #7 13566643
    Pioter.K
    Poziom 14  
    Witam
    andrzej20001 napisał:
    Błąd w myśleniu . Krańcówka w nastawniku musi być WCIŚNIĘTA aby sterownik regulował wolne obroty. A reguluje wg.temperatur i położenia przepustnicy. A że elementy BYŁY sprawne to jest pewnik .

    o to właśnie pytałem Kolegę ociz gdyż napisał on
    "Ma być 0.4-0.5mm odstępu gdy nastawnik całkowicie cofnięty. Ale precyzja tu tak naprawdę nie ma znaczenia, aby tylko jakiś ten odstęp był, żeby styk biegu jałowego puścił zanim nastawnik się cofnie całkowicie i zablokuje."
    czyli niekoniecznie jest to błąd w myśleniu. Skoro ma być luz 0,5mm to nie jest on do końca wciśnięty zatem istnieje rozbieżność.

    Pozdrawiam
    Piotr
  • REKLAMA
  • #8 13566699
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Styk NIGDY nie puszcza całkowicie przy puszczonym pedale gazu. Cały czas zderzak naciska na niego.
  • #9 13567584
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Pioter.K napisał:
    czyli niekoniecznie jest to błąd w myśleniu.

    A jednak. Luz ma być praktycznie tylko po to żeby nastawnik nie blokował pełnego ruchu przepustnicy, sterownik nie zna jego dokładnego położenia. Zna tylko położenie przepustnicy (o ile TPS sprawny) i to czy jej zderzak opiera się o nastawnik czy nie (o ile krańcówka sprawna).

    Ogólnie to o czym piszesz nasuwa mi myśl czy nie masz tam przypadkiem instalacji gazowej.
  • #10 13567761
    Pioter.K
    Poziom 14  
    Witam
    ociz napisał:
    Luz ma być praktycznie tylko po to żeby nastawnik nie blokował pełnego ruchu przepustnicy, sterownik nie zna jego dokładnego położenia. Zna tylko położenie przepustnicy (o ile TPS sprawny) i to czy jej zderzak opiera się o nastawnik czy nie (o ile krańcówka sprawna).

    Ogólnie to o czym piszesz nasuwa mi myśl czy nie masz tam przypadkiem instalacji gazowej.


    nie, nie ma tam instalacji gazowej i nigdy nie było.

    Czyli reasumując cofnięty nastawnik do minimum (sworzeń nastawnika schowany maksymalnie) reguluję śrubką do momentu aż będzie ona stykać się ze sworzniem nastawnika. Powinno się zapewnić niewielki luz ok. 0,5mm pomiędzy nastawnikiem a śrubką przy takim (schowany trzpień nastawnika) ustawieniu. Sam ten luz osiowy rzędu 0,5mm jest wyczuwalny na sworzniu. Podczas tego położenia styk krańcówki nastawnika ma być załączony (zwarty). I to wydaje się logiczne i prawdziwe. Proszę o potwierdzenie bądź zanegowanie mojego toku myślenia.

    Pozdrawiam
    Piotr
  • #11 13567896
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 13567911
    Pioter.K
    Poziom 14  
    Witam
    non e vero italiano napisał:
    Neguję ten twój myślenia.

    dziękuję za negację. Może powiesz gdzie jest luka w moim myśleniu?
    Będę wdzięczny za podanie prawidłowego toku myślenia.
    Pozdrawiam
    Piotr
  • #13 13567944
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #14 13572480
    Pioter.K
    Poziom 14  
    Witam
    non e vero italiano napisał:
    Tą śrubą regulacyjną na dźwigni przepustnicy nie dokonuje się żadnych manewrów, jest ona ustawiona fabrycznie. Aby to uniemożliwić użytkownikowi częstokroć ona ma:
    -gwint pokryty środkiem uniemożliwiającym obrót; bądź też:
    -gniazdo w łbie służące do użycia narzędzia o takim kształcie, że celowe jest użycie odpowiedniego narzędzia i dodatkowo założoną zaślepkę na swoim łbie; bądź też:
    -po fabrycznym ustawieniu łeb jest wręcz odcinany/odrywany

    chyba jednak mój tok myślenia nie jest aż taki zły i do zanegowania.
    To o czym Kolega pisze nie dotyczy tej śrubki, tak nawiasem mówiąc.
    Ta śrubka, o której Kolega pisze to jest inna śrubka niż ta do regulacji przy pomocy nastawnika biegu jałowego.
    Ta śrubka, o której Kolega raczył wspomnieć, służy do nastawy przepustnicy a nie do nastawnika biegu jałowego. Zatem Kolegi negacja mojego toku myślenia nie jest dla mnie taka oczywista. Śruba do regulacji skoku (biegu jałowego przepustnicy) o której Kolega raczył wspomnieć znajduje się powyżej linki przyspieszenia. Mowa jest od samego początku wątku o śrubce przy trzpieniu nastawnika biegu jałowego i nie ma ona nic wspólnego ze śrubą, o której Kolega napisał. Śrubka o której mowa, którą muszę wyregulować służy tylko do kontaktu ze sworzniem nastawnika i nie jest ona niczym zabezpieczona. Także proszę czytać treść wypowiedzi i nie negować jeśli się nie zrozumiało treści wypowiedzi.
    Pozdrawiam
    Piotr
  • #16 13573941
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Post słusznie raportowany, przenoszę do początkujących, żeby nie wymieść do kosza i dać autorowi szansę naprawy auta.
  • #17 13574027
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 13574164
    Pioter.K
    Poziom 14  
    Witam
    Pawel wawa napisał:
    Post słusznie raportowany, przenoszę do początkujących, żeby nie wymieść do kosza i dać autorowi szansę naprawy auta.

    jak dla mnie może Kolega przenieść do kosza.
    Myślałem, że to forum dla osób, który daje wiele możliwości nie tylko pseudo fachowcom. Zatem może sobie go Kolega wyrzucić do kosza, ja już samochód naprawiłem i na pewno nie pomógł mi Kolega piszący o zalanej śrubce.
    Dziękuję Kolegom zwłaszcza Koledze Ociz.
    Temat można uznać za zamknięty a jak Kolega chce niech go wyrzuci do kosza.
    Pozdrawiam
    Piotr
  • REKLAMA
  • #19 13576254
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Pioter.K napisał:
    Dziękuję Kolegom zwłaszcza Koledze Ociz.

    W czym ja pomogłem? Podałem tylko informacje z jakiejś tam serwisówki. Jak pisałem:
    ociz napisał:
    precyzja tu tak naprawdę nie ma znaczenia, aby tylko jakiś ten odstęp był

    Nawet jeśli jakieś grzebanie przy nastawniku coś chwilowo pomogło, to pewnie problem po jakimś czasie wróci.
    Co mi się wydaję ze kolega non e vero italiano miał na myśli, to że szukasz problemu nie tam gdzie trzeba, i nie wyciągaj pochopnie wniosków co do jego wiedzy, bo sam bym chciał taką mieć.
REKLAMA