Witam,
Fiata Seicento 0.9 , 2000r. 80tys km ,PB , bez względu czy zimny czy ciepły, od razu wchodzi na wyższe obroty, różnie, nieraz tylko lekkie "rytmiczne" falowanie do 2tys, czasami ponad 3.5 tys, nie dławi się.
Objawy początkowo występowały sporadycznie, pewnego dnia ciągle zaczął tak robić, to trochę przeczyściłem wtyczki, gniazda itp, było parę miesięcy spokoju, i na nowo z dnia na dzień w sumie, więc znów wszystko czyściłem, posprawdzałem nic to nie daje, wymieniłem już potencjometr położenia gazu, silniczek krokowy i czujnik podciśnienia, wyczyszczone węże od podciśnień, odmy itp. , uszczelki przy wtrysku.
Po "przegazowaniu" lekko się na chwilę stabilizują obroty, ale za chwile to samo.
Najlepsze jest to, że nieraz ciągle tak wariuje, a bywają "godziny" że jest normalnie , no może odrobinkę coś ta o 100 obr skacze.
Jakieś sugestie ?
Fiata Seicento 0.9 , 2000r. 80tys km ,PB , bez względu czy zimny czy ciepły, od razu wchodzi na wyższe obroty, różnie, nieraz tylko lekkie "rytmiczne" falowanie do 2tys, czasami ponad 3.5 tys, nie dławi się.
Objawy początkowo występowały sporadycznie, pewnego dnia ciągle zaczął tak robić, to trochę przeczyściłem wtyczki, gniazda itp, było parę miesięcy spokoju, i na nowo z dnia na dzień w sumie, więc znów wszystko czyściłem, posprawdzałem nic to nie daje, wymieniłem już potencjometr położenia gazu, silniczek krokowy i czujnik podciśnienia, wyczyszczone węże od podciśnień, odmy itp. , uszczelki przy wtrysku.
Po "przegazowaniu" lekko się na chwilę stabilizują obroty, ale za chwile to samo.
Najlepsze jest to, że nieraz ciągle tak wariuje, a bywają "godziny" że jest normalnie , no może odrobinkę coś ta o 100 obr skacze.
Jakieś sugestie ?