Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

ursus, zetor - Wytrzymałość ciągników.

02 May 2014 20:21 15693 24
  • Level 12  
    Cześć. Jestem ciekaw ile wytrzymują wasze silniki (ciągniki) lub wytrzymały bez remontu w różnych ciągnikach (raczej tych starszych do 2000r.). Co w ciągnikach pada szybciej skrzynia czy silnik?
  • Level 16  
    W zależności od eksploatacji. Teoria jest taka że zetor ma wytrzymać 7000mth i do kapitalnego remontu. ursus ok 5000mth
  • Level 12  
    Trochę ogólnikowo napisałeś, ale dzieki za info.
    Mam pytanie czy dla ursus 3512 1300mth 2000mth to dużo?
    Ps.To ma się do starszych czy nowszych modeli?
  • Level 21  
    Dzisiaj lepszy Zetor, w latach 70-80 tych Ursus. :D
    Ursus to przeszłość, dzisiejszy ciągnik to jest ciągnik złożony z części niewiadomego pochodzenia przez kogoś kto nie ma zielonego pojęcia o ciągnikach.
    Starsze ursusy to to samo co stare zetory, nie ma różnicy obydwa super wytrzymałe ciągniki Np. Zetor 12145 to to samo co Ursus 1214 .
    Teraz ursus to Made in China , Made in Turkey. :cry:
    Zetory podobno są znane z dużego zużycia paliwa ? , może i tak, ale te maszyny należą do czołówki.
    Jak w latach siedemdziesiątych był do kupienia tylko jeden model (do tylu ha była trzydziestka, a powyżej sześćdziesiątka) to był najlepszy ciągnik.
    Dawniej ursus = zetor, teraz ursus < zetor. :D
  • Level 12  
    jasiek1122 może kiedyś ursus się wybije i bedzie ursus>zetor;] licze na to


    Jednak;Mam pytanie czy dla ursus 3512 1300mth 2000mth to dużo? Ile silniki wytryzmują bez remontu?
  • Level 21  
    Myśle ,że przy normalnym użytkowaniu 3000mth, bez problemu powinien wytrzymać.
    Na oryginalnie założonych częściach, po pierwszym remoncie powinien wytrzymać 2000 mth. Wszystko zależy od użytkowania. :D Osobiście może być, tutaj wygrywa z zetorami pod względem zużycia paliwa . Ale trochę nie przemyślana konstrukcja, często się kopią w sytuacjach, kiedy c-330 idzie jak burza. :D Przód ma za lekki.
    C-330, to ciągnik z najlepszych lat Ursusa, silnik jak u mnie wytrzymał 9000 mth, jedna wymiana silnika przy 5000 mth. Tylko u mnie problem ze skrzynią i mostem, bo mam trochę składaka silnik c-330, tył c-330M. :D Zwykły c-330 tak jak pisałem skrzynia i most nie ruszany. :D
  • Level 33  
    Witam
    U sąsiada wytrzymał 6000mth.i jeszcze się kręci ,niw wiem ile teraz ma nabite bo zatrzymał się obrotomierz. C-330M.

    Dodano po 4 [minuty]:

    U drugiego C 330 chodzi od 71r.Ma jeszcze oryginalne zielone blachy.
  • Level 21  
    C-330 legenda polskiej motoryzacji :D
  • Level 12  
    jasiek1122 Myśle ,że przy normalnym użytkowaniu 3000mth, bez problemu powinien wytrzymać.

    Myślałem że te silniki wytrzymują więcej koło 5-6tys. mth. Czyli taki co ma 1800-2000mth to jest już w 3/4 żywota.
  • Level 38  
    Pewnie że wytrzymują więcej niż 3tysmth.
  • User removed account  
  • Level 29  
    ursusik3 wrote:

    Jednak;Mam pytanie czy dla ursus 3512 1300mth 2000mth to dużo? Ile silniki wytryzmują bez remontu?


    Przy odpowiednim serwisowaniu i dobrym olejom śmiało ponad 6tys.mth i to z palcem w nosie.
    Chociaż Ursus 3512 to już nie to samo co MF255, to już nie ta sama jakość.
  • Level 12  
    Z tego wychodzi że ursusy mają wytrzymałość około 6-7tys. mth.
  • Farm machines specialist
    Instrukcja starszego zetora zakładała teoretyczny remont silnika przy 6000 mth. Ogólnie w dzisiejszych czasach to kiepski wynik. Stare 60-ki na oryginalnym angolu robiły więcej. Tyle że to teoria w książce a w praktyce trudno powiedzieć.
    W każdym razie nie za bardzo można zetora i ursusa do jednej beczki wrzucić bo od wielu lat łączy markę coraz mniej. Na moje oko jeśli chodzi o przebieg do remontu silnika to perkins raczej wypada lepiej.
  • Level 11  
    Mój MF 255 (odpowiednik Ursusa 3512) ma 5200 mth bez żadnego remontu i były robione zazwyczaj drobnostki, np. pęknięta membrana w pompce paliwa, uszczelnianie przecieków, drobne naprawy w elektryce i oświetleniu itp.
  • Level 33  
    Byłem teraz u kolegi i ma URSUS-3512 , zrobione 4900mth. i jak do tej pory to wymieniał końcówki wtryskiwaczy , łożyska w kole napinającym pasek klinowy , przerywacz kierunkowskazów i regulacja zaworów.Silnik zero wycieków.Ciężko było dostać oryginalny przerywacz,podróba nie chciała poprawnie działać,a on jest elektroniczny z przekaźnikiem małogabarytowym.
  • Level 12  
    Piszcie ile macie mth w swoich ciągnikach i ile jeszcze wytrzymają do remontu.
  • Level 21  
    c-330m składak trochę ok. 9000 mth jeden remont silnika , od tego czasu jakieś16 lat bez remontu, ale jeszcze silnik zdrowy, tył mi się sypie zwolnice skrzynia itd. :D
  • Level 12  
    jasiek1122 mógłbyś coś powiedzieć na temat wytrzymałości c-360
  • Level 21  
    C-360, są bardzo wytrzymałe, wiekowe tak samo jak i c-330. Natomiast 3-P, już są bardziej awaryjne, pewnie też ze względu na nieparzystą liczbę cylindrów, wał korbowy często pęka. No ale masz większą kulturę pracy, coś za coś. :D
  • Farm machines specialist
    Ale pierwsze 3-p z angielskimi silnikami były bezkonkurencyjne pod względem przebiegu do remontu. Nie był wstanie mu dorównać ani ursus ani zetor. Skrzynie w 3-p sypią się bo w tych latach ursus już nie robił takiej jakości podzespołów jak w początkowych latach. Mówią że potęgują to trzy cylindry i niżej wypadający moment obrotowy.
    Co do wytrzymałości silnika 360-ki to bym nie powiedział że powala na nogi. Każdy mówił ile lat do remontu chodzi ale nikt nie powie że ostatnią 1/3 tego okresu ledwo co. Ważne przez jaki czas silnik utrzymuje swoje parametry. 60-ka pod tym względem w czołówce nie jest.
    Druga sprawa koszt naprawy każdego podzespołu jest niewielki a sama naprawa prosta do wykonania. Potem się słyszy a chodzi i 15 lat bez grzebania, tylko takie tam..... kilka wycieków, sprzęgło, pompa i dwa razy podnośnik. Osiem godzin i zrobione. Zachodnia marka nie widziała by 15% tych napraw.
  • Level 24  
    dżonusławiec .
    Tak się tym nie pompuj to że 8 tysi to dla takiego silnika tyle co dla normalnego auta 200 tysi przebiegu to większość wie .
    Schody zaczną się jak Ci skrzynia klęknie wtedy mina Ci zrzędnie :)
    Każdy z nas normalnych obeznanych ludzi wie że traktory uznanych dobrych marek są lepsze od zetora czy ursusa że o ruskich nie wspomnę.
    Normalny chłop kupuje to co można szybko samemu i tanio naprawić bo nie ma czasu na jeżdżenie po szrotach i innych cmentarzyskach spalonych gratów gdzie cwaniaczek woła za wszystko jak cygan za matkę takie są realia .
    Inna grupa to Ci co mają kasę i możliwość biorą na unię nówkę , a najgorsza to ta co w sumie niewiele ma wspólnego z rolnictwem w polu perz rośnie a oni handelek rozpościerają a przecież nikt na zachodzie dobrego traktora za grosze nie sprzedaje więc nie muszę mówić czym oni handlują.
    Edit .
    Wyższą kulturę pracy to mają silniki cztero i sześciocylindrowe tak nawiasem mówiąc dobrze zrobionej sześdziesiątki aż miło posłuchać oczywiście na wolnych obrotach czego żaden perkins na tym lucasie-cav nie zrobi bo tam wolne obroty zaczynają się na 1000obr/min :)
    Jeśli chodzi o C-360 to podpisuję się pod Sewerynem licha kopia zetora z rzeczy fajnych w nich to jest układ kierowniczy i chodzi mi tu o geometrie czyli o jak traktor sam jedzie na wprost jak kierok sam wraca etc i za przekładnie kierowniczą bo w sumie przy dość ciężkim traktorze lekko się nim steruje więcej plusów nie pamiętam traktor straszny śrutownik po całym dniu roboty łeb pęka od wibracji i halasu .
  • Level 20  
    To co koledzy wyżej piszą to jest racja, sam to potwierdzam.

    U mnie 7745 , ponad 7 tyś mth. Na cylindrach jeszcze są widoczne ślady po honowaniu. Motor pali na dotyk. I w lato i w mróz.
  • Farm machines specialist
    Wpsowa nic dodać nic ująć. Układ kierowniczy faktycznie fajny. Całkiem dobrze się kręci a wracanie kół w pozycje na wprost jest wygodne. Teraz mam orbitrol i niestety trzeba naparzać. Może o hamulcach bym jeszcze wspomniał. Przynajmniej na częściach starej daty i oczywiście poza ręcznym. W 4011 miałem jedną pompkę i rozdzielacz. Fajnie to hamowało, równiutko przez kupę lat bez grzebania. Dzisiejsze tarczowe w zetorach małej serii to idzie się wściec. Trochę dostaną po dupie na większym zjeździe i zaczynają się jaja. Jak nie w przód blokuje jedno a w tył drugie to na odwrót. A jeżdżąc po górkach niebezpieczne jak diabli.