Witam.
Mam kłopot z enkoderem HEDS-9140.
Podczas gdy enkoder jest zamontowany w silniku i mam podłączony oscyloskop to podczas kręceniem wirnikiem na oscyloskopie pojawiają się tylko impulsy na wyjściach A i B za to na wyjściu I sporadycznie i bardzo nie regularnie pojawia się impuls.
I teraz jestem w „kropce” bo inwerter sterujący tym silnikiem nie wykrywa enkodera, pomimo że impulsy docierają do wejścia inwertera a i sam inwerter jest sprawny bo podmieniałem go na całkiem nowy i jest to samo.
Z opisu enkodera wynika że wyjście I to impulsy pełnego obrotu wału lub inaczej tarczy kodującej.
I teraz mam pytanie. Czy jeśli impulsy na wyjściu I pojawiają się raz lub cztery razy na jeden obrót tarczy to kręcąc tarczą około 200obr/min mogę nie zobaczyć tych impulsów na oscyloskopie? Ewentualnie jak ustawić oscyloskop aby widzieć te impulsy?
Aktualizacja.
Dzisiaj cały dzień walczyłem z tym enkoderem i nic nie wywalczyłem. A że z enkoderami mam pierwszy raz do czynienia więc jak wróciłem do domu przestudiowałem dokładnie zasadę działania tego konkretnego enkodera. I chyba znalazłem przyczynę dlaczego nie mogę uzyskać impulsu na wyjściu „I”.
Nie będę taki jak spora część ludzi na tym forum i jak znajdą rozwiązanie swojego problemu to znikają i nie napiszą w czym był problem.
Po dokładnym przestudiowaniu opisu tego enkodera doczytałem się że impuls na wyjściu „I” powstanie tylko i wyłącznie jak zadziała dioda (nazwijmy ją „I”) i w tym samym czasie na diodzie „A” lub „B” nastąpi spadek z stanu wysokiego na niski. I zaraz jak na którejś diodzie „A” lub „B” wystąpi stan wysoki to na diodzie „I” natychmiast stan z wysokiego zmieni się na niski. I aby pojawiały się impulsy na „I” musi być idealna synchronizacja tarczy kodującej z enkoderem a właściwie z rozdzielczością enkodera. Tarcza kodująca w silniku z którym walczę jest dość sporych rozmiarów a paseczki są takie drobne że trzeba mieć dobry wzrok aby je zobaczyć. Więc jak rozdzielczość enkodera nie będzie dopasowana koła kodującego to pewnie mogę zapomnieć o poprawnych impulsach „I” Jutro sprawdzę jakie mam kupione enkodery a jaki był oryginalny. Szkoda że oznaczenia rozdzielczości na tych enkoderach są napisane jakby nie miało to prawie żadnego znaczenia. Wygląda to jakby to był jakiś numer sesji i nie zwracałem na to uwagi.
Jakby ktoś kto ma lub miał do czynienia z tym konkretnym modelem enkodera i chciałby się podzielić swoją wiedzą to byłbym bardzo wdzięczny.
Mam kłopot z enkoderem HEDS-9140.
Podczas gdy enkoder jest zamontowany w silniku i mam podłączony oscyloskop to podczas kręceniem wirnikiem na oscyloskopie pojawiają się tylko impulsy na wyjściach A i B za to na wyjściu I sporadycznie i bardzo nie regularnie pojawia się impuls.
I teraz jestem w „kropce” bo inwerter sterujący tym silnikiem nie wykrywa enkodera, pomimo że impulsy docierają do wejścia inwertera a i sam inwerter jest sprawny bo podmieniałem go na całkiem nowy i jest to samo.
Z opisu enkodera wynika że wyjście I to impulsy pełnego obrotu wału lub inaczej tarczy kodującej.
I teraz mam pytanie. Czy jeśli impulsy na wyjściu I pojawiają się raz lub cztery razy na jeden obrót tarczy to kręcąc tarczą około 200obr/min mogę nie zobaczyć tych impulsów na oscyloskopie? Ewentualnie jak ustawić oscyloskop aby widzieć te impulsy?
Aktualizacja.
Dzisiaj cały dzień walczyłem z tym enkoderem i nic nie wywalczyłem. A że z enkoderami mam pierwszy raz do czynienia więc jak wróciłem do domu przestudiowałem dokładnie zasadę działania tego konkretnego enkodera. I chyba znalazłem przyczynę dlaczego nie mogę uzyskać impulsu na wyjściu „I”.
Nie będę taki jak spora część ludzi na tym forum i jak znajdą rozwiązanie swojego problemu to znikają i nie napiszą w czym był problem.
Po dokładnym przestudiowaniu opisu tego enkodera doczytałem się że impuls na wyjściu „I” powstanie tylko i wyłącznie jak zadziała dioda (nazwijmy ją „I”) i w tym samym czasie na diodzie „A” lub „B” nastąpi spadek z stanu wysokiego na niski. I zaraz jak na którejś diodzie „A” lub „B” wystąpi stan wysoki to na diodzie „I” natychmiast stan z wysokiego zmieni się na niski. I aby pojawiały się impulsy na „I” musi być idealna synchronizacja tarczy kodującej z enkoderem a właściwie z rozdzielczością enkodera. Tarcza kodująca w silniku z którym walczę jest dość sporych rozmiarów a paseczki są takie drobne że trzeba mieć dobry wzrok aby je zobaczyć. Więc jak rozdzielczość enkodera nie będzie dopasowana koła kodującego to pewnie mogę zapomnieć o poprawnych impulsach „I” Jutro sprawdzę jakie mam kupione enkodery a jaki był oryginalny. Szkoda że oznaczenia rozdzielczości na tych enkoderach są napisane jakby nie miało to prawie żadnego znaczenia. Wygląda to jakby to był jakiś numer sesji i nie zwracałem na to uwagi.
Jakby ktoś kto ma lub miał do czynienia z tym konkretnym modelem enkodera i chciałby się podzielić swoją wiedzą to byłbym bardzo wdzięczny.
