citroen xsara picasso 2.0 hdi rok 2000.szukałem na forum podobnego przypadku usterki która zaczęła mnie prześladować i nie znalazłem .Problemem jest uruchomienie silnika po nagrzaniu do normalnej temperatury pracy .Jeżeli silnik jeszcze nie osiągnął swojej temperatury to po zgaszeniu uruchomi się bez problemu , jednak w miarę wzrostu temperatury muszę coraz dłużej kręcić , kiedy temperatura osiągnie normę to po kilku minutach nie mogę go uruchomić .Rozrusznik kręci normalnie , pompkę paliwową słychać jak się włącza ,świece żarowe grzeją .Po ostygnięciu ( zależy od pogody jak długo ) zapala .To ostygnięcie jest takie że nie da się jeszcze przyłożyć ręki do bloku .Jak na dworze było chłodniej ( +10 st) było to ok pół godziny przy +20 dłużej , po odpaleniu i w czasie jazdy pracuje normalnie , zużycie paliwa w/g kompa w granicach 5/100 w trasie .Nie ma białego dymu , ale przy max obrotach pojawia się czarny dym , w czasie normalnej jazdy nie .Czy ktoś może podpowiedzieć gdzie szukać przyczyny i od czego zacząć , pytając w warsztatach mówią że to złożony problem i mogą być różne przyczyny .Zgadzam się w części ale myślę że dobry fachowiec po objawach powinien już cokolwiek podejrzewać .Zapomniałem napisać że na wyświetlaczu nic nie pokazuje i nie zapala się żadna kontrolka .