Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Hobbystyczna elektrownia wodna

kutalon 04 May 2014 15:14 5382 16
  • #1
    kutalon
    Level 8  
    Witam, temat elektrowni wodnej pojawiał się już na forum ale w większej skali. Chciałbym zbudować sobie mini elektrownie wodną która zaświeciła by diodę LED. Zasilał by ją rów przechodzący przez moje łąki. Wiem, że pomysł jest nieopłacalny ale nie o to w nim chodzi :D
  • #2
    macieja
    Level 25  
    Witaj, Dla 1-2 ledów to prosta sprawa wystarczy silniczek od np. wkrętarki.
  • #3
    kutalon
    Level 8  
    A jakbym zapragnął więcej mocy? Są jakieś mocniejsze prądnice w rozsądnej cenie?
  • #5
    mapek_sz
    Level 21  
    macieja Czemu akurat wolnoobrotowa? Nic nie jest napisane o spadku wody. Jeśli ma około metra to sprawa jest łatwa na dowolnym silniku prądu stałego z magnesami lub silniku krokowym. Koszty minimalne, a mozna nawet przyjąć że takowy posiada. Wystarczy mu śmigło z jakiegoś wentylatora w obudowie z rury. Takie moce, to na byle czym uzyska. Cos takiego, ale w mniejszej skali:


  • #6
    macieja
    Level 25  
    mapek_sz Ano dla tego ze,przy wolnych obrotach będzie już wytwarzany prąd. Autor tego filmu zrobił sobie zabaweczkę .Koncepcja dobra tylko w końcowej fazie zła. Woda musi zlatywać przez spiralę aby nadać jej prędkości. I nie śmigło z wentylatora tylko np. turbinkę z odkurzacza.Ale każdy pomysł jest dobry jak zdaje egzamin.
  • #7
    mapek_sz
    Level 21  
    macieja tym autorem jestem ja. Wirnik z odkurzacza odpada. Ja poległem na śmiecach w wodzie, oraz uczynności sąsiadów.
  • #8
    macieja
    Level 25  
    mapek_sz nie piszę o wirniku tylko o turbince na wzór jak by miała wyglądać.
  • #9
    mapek_sz
    Level 21  
    macieja podstawowym problemem w takich turbinkach jest to, żeby były nieczułe na śmieci. Jak to sie uda osiągnąć, reszta jest łatwa. Odporne jest koło wodne, ale wymaga przekładni. Z turbin śmigłowych, jedynie ten sposób jaki pokazałem był w miarę odporny na to co jest w wodzie. Można i inaczej, ale trzeba przygotować się na notoryczne oczyszczanie turbinki. ja piszę z autopsji, bo to przerobiłem. Turbinki mozna budować fajne i naprawdę szybkie. 500 obrotów nie jest problemem na spadzie nawet 50 cm. Oczywiście moc będzie mała, ale na ledy i podobne zastosowania jak najbardziej. Mi na 50 cm spadu udało się 300 watów bez problemu robić. Jednak turbinka miała 250 milimetrów i było ich 3. Problemu ze śmieciami nie rozwiązałem.
  • #10
    kutalon
    Level 8  
    hmm, z tego co poczytałem to prądnica wolnoobrotowa da dużo mocy a nawet za dużo, chciałbym właśnie do tych 300 watów byle by było to proste jak dla idioty. Z turbiną dam sobie radę ale czy polecicie jakiś silnik krokowy? Proste schematy itp. ogarniam ale wolałbym kupić gotowy którym wystarczy zakręcić by mieć prąd a samemu zbudować turbinę i pozostałem oporządzenie.
  • #11
    mapek_sz
    Level 21  
    kutalon nie słyszałem o silnikach krokowych do 300 Wat. Po drugie na 300 Wat musisz mieć spadek minimum 50cm i odpowiednia ilośc wody. Lepszy by był większy spadek, a mniejsza ilość wody. Napisz cos więcej o tym strumyku, jakie masz mozliwości. Przy takich mocach nalezy unikac przekładni.
    ps. pamietaj co mówiłem o smieciach. Przegódź strumyk jakąś siatką i zobacz co na niej będzie za pare dni. Jak jej nie wyłamie, to mozna mysleć o turbince. Jak jednak bedzie pełna smieci, to zobacz mój pierwszy filmik na yt. Turbinki są cichsze, a koła wodne dośc mocno hałasują. jakby co to pisz, troche robiłem przy mikro elektrowniach wodnych, coś doradze. Musze tylko wiedzieć czym dysponujesz...moze fotke tego strumyjka
  • #12
    kutalon
    Level 8  
    Strumyk jest niepozorny szeroki na niecały metr i głęboki na 40 cm ale woda całkiem szybko płynie. Jak popada mocniej to człowieka przewraca od razu (próbowałem :D). Śmieci dużo nie ma, długo mi to zajęło ale oczyściłem brzegi z gałęzi drzew, krzaków itd. Spadek jest spory ok. 1,5 metra ale niestety strumyk nie płynie prosto ale myślę że 40 cm jestem w stanie osiągnąć na jednym kawałku. Zdjęcia niestety nie mam bo płynie obok domku letniskowego (W tym roku po maturze długie wakacje dlatego szukam zajęcia ;) )
  • Helpful post
    #13
    mapek_sz
    Level 21  
    kutalon to że nie płynie prosto to zaleta, a nie wada. Jeśli ma zakole, to przecinasz je rurą powiedzmy fi 250. Jeśli wody jest na tyle, by wypełnić ją, to uzyskasz sensowna moc na spadku 1m. W takim wypadku polecił bym ci koło wodne i prądnicę z pralki. jak sie postaraz to 500 watów na takim spadku osiagniesz bez wiekszych problemów. jak chcesz gotową prądnicę, to pralkowce sa na alledrogo w cenach od 400 do 500 zł. Tańsze opcje bedzie trudno uzyskać. Alternator co prawda tańszy, ale przekładnia do niego zje cały zysk. Wymagana by była co najmniej 1:10. Jednak powstaje wtedy problem dużego momentu obrotowego, co dość skutecznie łamie delikatne konstrukcje.
    pozdrawiam
  • #14
    kutalon
    Level 8  
    To jednak za dużo dla mnie bo boję się że mi to w nocy "zniknie", tak jak co chwile "znikają" rzeczy w tamtej okolicy
  • #15
    mapek_sz
    Level 21  
    kutalon taka opcja zawsze jest. Jesli teren nie jest chroniony to nawet silnik krokowy ci dmuchna. Tanio mozna zrobic prądnicę z wentylatora sufitowego. Paradziesiąt watów pewnie z niej wyjdzie. Na yt so filmiki o takich prądnicach. Sam nie robiłem, więc za wiele nie powiem. Takowe wentylatory widziałem na złomie. Takze koszt budowy to pewnie tylko magnesy neodymowe. Jadnak musiał byś zapytac kogoś kto jest w tym biegły. Nie bedę wprowadzał w bład. Taka prądnica mogła by pracować w sposób podobny jak na tym filmiku jaki ci podałem.
  • #16
    kutalon
    Level 8  
    hmm, mam duuuuużo silniczków z dysków twardych ( i innych części komputera )ale pojawia się problem bo wychodzą z nich 4 kable i nie za bardzo wiem co do czego podłączyć
  • Helpful post
    #17
    mapek_sz
    Level 21  
    To akurat jest gdzieś na elektrodzie. Poszukam w wolnej chwili. Pamiętaj jednak że moc tych silniczków jest symboliczna i obroty jednak musza być większe. Jakie to zależy od konkretnego silniczka.
    Tu masz wątek o podobnym pomyśle ale na wiatr, może ci to pomoże:
    Link
    Jest tam schemat podłączenia, więc dasz rade. Jako turbinkę proponuję śmigło z chłodnicy samochodowej zanurzone tak, by oś była nad wodą. Wtedy ewentualne śmieci zostaną odrzucone na bok, a nie wkręcone na wirnik. Dobrze było by też zrobić jakiś odrzutnik większych śmieci. Może to być deseczka umieszczona po skosie przed turbinką, tak by spychała śmieci na bok. Jak nurt jest wartki, to będzie działać, jak nie bardzo, to trzeba jakieś spiętrzenie.
    Baw sie dobrze
    ps. znalazłem jeszcze jeden schemat:
    Hobbystyczna elektrownia wodna

    Wyprowadzenia odszukasz omomierzem