Witam.
Mój escort mk7 96r. 1.4 na pełnym wtrysku potrafi spalić w miescie około 15 litrów na 100km przy normalnej jezdzie. Ww trasie przy prędkości 110 do 120km/h potrafi zejść do 6,5 litra na 100km.
Dodam, że silnik szybko się nagrzewa, lecz długo chodzi na ssaniu. Do tego nawet rozgrzany wolno spada poniżej 1500rpm. Czujniki jazdy i ciśnienia wspomagania są odłączone. Wolne obroty ma dość stabilne, poza typowym dla tego modelu spadaniem do 600rpm na kilka sekund, co zdarza się sporadycznie.
Zazwyczaj jak go odpalam rano to nie załącza się ssanie, dopiero jak zgaszę i odpalę ponownie to jest ok.
Myślałem nad oszukaniem czujnika temperatury potencjometrem, żeby obroty na ssaniu były niższe, ale co sie będzie działo gdy silnik się rozgrzeje?
Mój escort mk7 96r. 1.4 na pełnym wtrysku potrafi spalić w miescie około 15 litrów na 100km przy normalnej jezdzie. Ww trasie przy prędkości 110 do 120km/h potrafi zejść do 6,5 litra na 100km.
Dodam, że silnik szybko się nagrzewa, lecz długo chodzi na ssaniu. Do tego nawet rozgrzany wolno spada poniżej 1500rpm. Czujniki jazdy i ciśnienia wspomagania są odłączone. Wolne obroty ma dość stabilne, poza typowym dla tego modelu spadaniem do 600rpm na kilka sekund, co zdarza się sporadycznie.
Zazwyczaj jak go odpalam rano to nie załącza się ssanie, dopiero jak zgaszę i odpalę ponownie to jest ok.
Myślałem nad oszukaniem czujnika temperatury potencjometrem, żeby obroty na ssaniu były niższe, ale co sie będzie działo gdy silnik się rozgrzeje?