Witam mam problem dotyczący hamulców ,otóż jak rano odpale silnik rusze pewien odcinek drogi 50m i chce zahamować otóż niema hamólców ,musze odczekać z 30 s i dopiero hamulce są ok jaka może być przyczyna tego zachowania? sprawdzone zostało przewód doprowadzający do serwa jest sprawny,opaski zaciśnięte ok, rozkręciłem pompe vacum trzy łopatki są całe i chodzą w rowkach prawidłowo,niema w nim żadnych rys wielkich itp ,zawór kierunkowy ten przy pompie ,jako króciec też sprawdzałem i jest drożny tylko w strone pompy czyli jest ok .Za wszystkie porady będe wdzięczny.Czy niesprawne serwo? może robić takie cudo?,czy niewydajność pompy też może być przyczyną że niema odpowiedniej siły aby przebić tego zaworu kierunkowego?,albo sam zawór ciężko chodzi w sobie tak jakby się zacinał w swej pracy(skoku otwarcia)?