Ciepełko zagościło na stałe więc czas zabrać się za montaż dodatkowego oświetlenia
Postanowione: reflektory dalekosiężne Wesem:
OBRAZEK:
Zamontowane w miejsce byłych przeciwmgielnych, które zbił poprzedni właściciel.
Założenie jest takie aby wykonać wiązkę od akumulatora z bezpiecznikiem i przekaźnikiem aby reflektory zapalały się wraz z swiatłami długimi:)
Mam tylko jedno pytanie: gdzie najlepiej podpiąć się do świateł długich aby podać sygnał przekaźnikowi na pin 86. Sygnał powinien być podany małym prądem
Z tego co piszą na różnych forach to podpiąć się pod: przewód plusowy w kości lampy H4(czy to nie będzie za duży prąd), bądz pod bezpiecznik w puszce od długich(czy tam będzie mniejszy niż przy H4) albo pod niebieską kontrolkę z tablicy wskaźników(gdzie to znaleść by nie rozkręcać tablicy).
Która z tych 3 opcji będzie odpowiednia??? może jakieś inne lepsze??? proszę o pomoc
sugestie, podpowiedzi;)
przeczytałem też na elektrodzie aby połączyć pin 30 i 86 mostkiem ale wydaje mi się to bzdurą, co o tym myślicie?
OBRAZEK:
Zamontowane w miejsce byłych przeciwmgielnych, które zbił poprzedni właściciel.
Założenie jest takie aby wykonać wiązkę od akumulatora z bezpiecznikiem i przekaźnikiem aby reflektory zapalały się wraz z swiatłami długimi:)
Mam tylko jedno pytanie: gdzie najlepiej podpiąć się do świateł długich aby podać sygnał przekaźnikowi na pin 86. Sygnał powinien być podany małym prądem
Z tego co piszą na różnych forach to podpiąć się pod: przewód plusowy w kości lampy H4(czy to nie będzie za duży prąd), bądz pod bezpiecznik w puszce od długich(czy tam będzie mniejszy niż przy H4) albo pod niebieską kontrolkę z tablicy wskaźników(gdzie to znaleść by nie rozkręcać tablicy).
Która z tych 3 opcji będzie odpowiednia??? może jakieś inne lepsze??? proszę o pomoc
przeczytałem też na elektrodzie aby połączyć pin 30 i 86 mostkiem ale wydaje mi się to bzdurą, co o tym myślicie?