Mam problem z fiatem Seicento 900, rocznik 1998, przebieg 140tys. km.
Problem pojawia się od 2 tygodni nie zawsze ale zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku również. Podczas próby uruchomienia auta rozrusznik kręci normalnie, silnik próje za 3 lub 4 razem prawie już zapalić ale bez skutku dopiero za 7,8 razem się udaje, a czasami zapali za 1 razem.
Po zdemontowaniu świece są mokre kontrolka wtrysku po odpaleniu gaśnie.Świece wymienione, przewody wysokiego napięcia też.
Ciśnie na wtrysku 1.1 bar , po zamknięciu odpływu wzrasta do 2,5bara. Rezystancja czujnik położenia wału korbowego 653Ω , rezystancja czujnie temp. cieczy chłodzącej w normie, rezystancja cewek zapłonowych tez w normach, rezystancja przepływomierz też ok.
Gdzie szukać przyczyny?
Problem pojawia się od 2 tygodni nie zawsze ale zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku również. Podczas próby uruchomienia auta rozrusznik kręci normalnie, silnik próje za 3 lub 4 razem prawie już zapalić ale bez skutku dopiero za 7,8 razem się udaje, a czasami zapali za 1 razem.
Po zdemontowaniu świece są mokre kontrolka wtrysku po odpaleniu gaśnie.Świece wymienione, przewody wysokiego napięcia też.
Ciśnie na wtrysku 1.1 bar , po zamknięciu odpływu wzrasta do 2,5bara. Rezystancja czujnik położenia wału korbowego 653Ω , rezystancja czujnie temp. cieczy chłodzącej w normie, rezystancja cewek zapłonowych tez w normach, rezystancja przepływomierz też ok.
Gdzie szukać przyczyny?