Witam,
Kupiłem samochód i chciałbym zrobić w nim tanie zabezpieczenie, ułatwiające lokalizację autka przez policję w przypadku kradzieży. Znajomy podsunął mi pomysł: zostawić w samochodzie stary telefon komórkowy. Kwestia montażu (z ładowarką, żeby nie rozładowywał się), czasu czuwania baterii (w posiadanym przeze mnie telefonie to ponad tydzień) etc. to pikuś.
Pytanie brzmi:
- Czy policja faktycznie potrafi znaleźć taki telefon? W sensie komórka (z kartą SIM w środku) fizycznie jest schowana w samochodzie. Telefon (mam do dyspozycji starą nokię 1110) nie posiada fizycznie modułu GPS. Nic nie nadaje. Nie wysyła żadnych wiadomości. Jeśli na ten telefon zadzwonię, to on nie odbierze tego połączenia automatycznie (chyba, że da się to zmienić w ustawieniach, ale nie umiem). Ja, jako osoba fizyczna, nie potrafię takiego telefonu namierzyć. Pytanie czy po podaniu numeru telefonu policja potrafiłaby namierzyć taki samochód, czy też jest to fikcja?
Kupiłem samochód i chciałbym zrobić w nim tanie zabezpieczenie, ułatwiające lokalizację autka przez policję w przypadku kradzieży. Znajomy podsunął mi pomysł: zostawić w samochodzie stary telefon komórkowy. Kwestia montażu (z ładowarką, żeby nie rozładowywał się), czasu czuwania baterii (w posiadanym przeze mnie telefonie to ponad tydzień) etc. to pikuś.
Pytanie brzmi:
- Czy policja faktycznie potrafi znaleźć taki telefon? W sensie komórka (z kartą SIM w środku) fizycznie jest schowana w samochodzie. Telefon (mam do dyspozycji starą nokię 1110) nie posiada fizycznie modułu GPS. Nic nie nadaje. Nie wysyła żadnych wiadomości. Jeśli na ten telefon zadzwonię, to on nie odbierze tego połączenia automatycznie (chyba, że da się to zmienić w ustawieniach, ale nie umiem). Ja, jako osoba fizyczna, nie potrafię takiego telefonu namierzyć. Pytanie czy po podaniu numeru telefonu policja potrafiłaby namierzyć taki samochód, czy też jest to fikcja?