Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łączenie kabli telefonicznych - czy trzeba na szybkozłączki żelowe?

stieg 09 Maj 2014 10:20 21204 36
  • #1 09 Maj 2014 10:20
    stieg
    Poziom 17  

    Witam - przeciął mi się kabel telefoniczny na strychu - czy można go zwyczajnie zaizolować czy trzeba by użyć tych szybkozłączek żelowych? Wiadomo, że jakby nie połączyć to telefon będzie działał - gorzej z internetem. Kiedyś tak zwyczajnie połączyłem kabel tel. na dworze i później cały przewód musiałem wywalić bo wilgoć złapał i non stop był problem z przerywającym internetem. Na strychu też może być trochę wilgoci ale padać tam nie będzie, więc powinno być chyba ok ?

    0 29
  • Sklep HeluKabel
  • #2 09 Maj 2014 10:34
    gumis3477
    Poziom 12  

    Jak go zlutujesz i porządnie zaizolujesz, nie powinno być problemu. Samo skręcenie może się odbić na transferze z internetem.

    2
  • #3 09 Maj 2014 10:50
    stieg
    Poziom 17  

    gumis3477 napisał:
    Jak go zlutujesz i porządnie zaizolujesz, nie powinno być problemu. Samo skręcenie może się odbić na transferze z internetem.

    No obecnie je właśnie tylko skręciłem i zaizolowałem - jeśli tak mówisz to poprawie lutownicą jeszcze dzisiaj.

    2
  • #4 09 Maj 2014 10:52
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Szybkozłączki żelowe jak sama nazwa wskazuje służą do szybkiego połączenia żył w danym kablu.
    Z cała pewnością zlutowanie i nałożenie koszulek termokurczliwych będzie równie dobre a może i lepsze. Szybkozłączki jak i np. zaciski wago (w elektryce) wymyślono po to, aby przyspieszyć łączenie kabli i zaoszczędzić przy tym czas.

    0
  • #5 10 Maj 2014 09:19
    Pan_Kleks
    Poziom 20  

    Lut należy posmarować czymś tłustym przed zaizolowaniem, sygnał ADSL jest w.cz. (efekt naskórkowości) a cyna lubi się z zewnątrz utleniać, wystarczy WD40 czy inne tałatajstwo, miedź też szybko się utlenia do nie przewodzącej patyny - po to w złączkach jest żel.
    Dlatego nie poleca się lutowania kabli tel, bo nikt tego nigdy nie zabezpiecza i za rok problem wraca o tyle dziwny że telefon jeszcze działa a internet już nie koniecznie.

    0
  • #6 11 Maj 2014 21:53
    janek_999
    Poziom 17  

    Nie ma potrzeby lutowania.

    gumis3477 napisał:
    J Samo skręcenie może się odbić na transferze z internetem.

    Chętnie dowiedziałbym się skąd taka informacja.

    1
  • #7 12 Maj 2014 07:59
    Pan_Kleks
    Poziom 20  

    janek_999 napisał:
    Nie ma potrzeby lutowania.
    gumis3477 napisał:
    J Samo skręcenie może się odbić na transferze z internetem.

    Chętnie dowiedziałbym się skąd taka informacja.


    Samo skręcenie nie ale pod wpływem czasu na pewno :vamp: żeby to wiedzieć nie trzeba magistratu no chyba żeby wyjaśnić zjawisko naskórkowości.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Nask%C3%B3rkowo%C5%9B%C4%87
    ADSL2 ma szerokość pasma 2,2MHz .
    VDSL nawet ponad 10 MHz.
    Więc skręcać kabelki to sobie można ale w lampce pod namiotem a nie linię telefoniczną.

    Później takie "Janki" robią jako technicy , skręcone przecież działa i firma oszczędza 5gr na etonie a za 2 miesiące wracają w to samo miejsce i skrobią "swoją skrętkę" scyzorykiem bo zrobiła się zielona :D :D - lajf...

    1
  • #8 12 Maj 2014 08:29
    dedito
    Poziom 39  

    Ja powiem może z praktyki.
    Zawsze łączyliśmy kable LAN za pomocą specjalnej mufki lub łącznika RJ45.
    Kiedyś na dachu trzeba było połączyć dwa kable i akurat nie mieliśmy żadnego łącznika czy mufki.
    Zrobiliśmy to tymczasowo na skrętkę i zaizolowaliśmy taśmą "szkot" do czasu wymiany na mufkę lub łącznik. Jednak w końcu nie doszło do poprawy tego łączenia a ta prowizorka działała sobie tak 15 lat bez problemów do czasu przebudowy sieci.

    2
  • Sklep HeluKabel
  • #9 12 Maj 2014 12:17
    janek_999
    Poziom 17  

    Pan_Kleks napisał:
    Później takie "Janki" robią jako technicy , skręcone przecież działa i firma oszczędza 5gr na etonie a za 2 miesiące wracają w to samo miejsce i skrobią "swoją skrętkę" scyzorykiem bo zrobiła się zielona :D :D - lajf...


    Użytkownikowi Pan_Kleks polecam naukę czytania ze zrozumieniem.
    Post wcześniej sam napisał, że "nie poleca się lutowania kabli tel" a ja się z tym zgodziłem.
    Na moje pytanie zadane gumis3477 skąd informacja, że skręcanie kabla może istotnie pogorszyć transfer sygnału internetowego (bo moim zdaniem nie jest to prawda), Pan_Kleks potwierdza, że "Samo skręcenie nie" czyli zgadza się ze mną.
    Ale wcale nie przeszkadza mu to w wytykaniu rzekomego nieuctwa ("żeby to wiedzieć nie trzeba magistratu") oraz sugerowaniu stosowania (nagannych również moim zdaniem) praktyk polegających na niezabezpieczaniu połączeń ("skręcone przecież działa i firma oszczędza 5gr").

    Żeby wnieść coś konstruktywnego chciałbym podzielić się moim doświadczeniem:
    1/ Każda naprawa zerwanego przewodu telefonicznego (sztukowanie, łączenie) powoduje pogorszenie jego parametrów transmisyjnych. Dlatego połączenie powinno być wykonane starannie, pewnie i zabezpieczone przed czynnikami zewnętrznymi (wilgoć, temperatura).
    Połączenie skręcane nie jest na pewno gorsze od lutowanego. Ale oba muszą być dodatkowo zabezpieczone (najlepiej żelem, bo typowa taśma izolacyjna nie jest odpowiednio szczelna). Smarowania połączenia lutowanego preparatem WD40 nie stosowałem, ale wydaje mi się że to raczej mało trwałe zabezpieczenie.

    2/ Przewody w pomieszczeniach suchych wystarczy połączyć żelowanymi szybkozłączkami (popularnie nazywanymi "etonami" od nazwy producenta). Choć moim zdaniem nie zaszkodzi ich również skręcić (i zacisnąć w szybkozłączce), bo przewody mają często dość grubą izolację, której złączka nie jest w stanie odpowiednio naciąć.
    Uwaga na nieżelowane szybkozłączki, które również są w sprzedaży !

    3/ Przewody ziemne oprócz metody jw. należy zamykać w specjalne żelowane mufy

    4/ W kwestii łączenia przewodów sieci komputerowej KONIECZNIE jest stosowanie specjalnych złącz RJ45/RJ45 lub muf zaciskanych KRONE. W tym przypadku skręcanie poszczególnych przewodów ze sobą (nawet zażelowane) może mieć bardzo duży wpływ na jakość i prędkość transmisji.

    0
  • #10 12 Maj 2014 12:56
    Pan_Kleks
    Poziom 20  

    Przepraszam, musiałem opacznie zrozumieć.
    Dodam że metoda z taśmą izolacyjną jest do przyjęcia o ile kabel jest w pionie a nawijanie taśmy zaczniemy od dołu - dlaczego to zagadka dla dociekliwych, niektóre taśmy samowulkanizujące są na prawdę dobrej jakości ale równie często trafia się chińskie podróbki które po roku pod wpływem powietrza i promieniowania UV zmieniają się w coś co obok taśmy nawet nie leżało. Smarowanie "smarami" łączonego miejsca przed zaizolowaniem jest powszechnie stosowane w niektórych przypadkach i nie jest błędem w sztuce.

    0
  • #11 12 Maj 2014 19:36
    gumis3477
    Poziom 12  

    Połączenia skręcane w telekomunikacji były używane dawniej, i jeżeli mówimy tylko o telefonii analogowej gdzie pasmo mamy ograniczone do 4kHz, to są one na miejscu. Stare polskie łączówki były skręcane, a następnie lutowane. Ostatnimi urządzeniami jakie widziałem i wykorzystywały połączenia skręcane były PCM które zwielokrotniały przepustowość do 4 rozmów na jednej parze czyli w przybliżeniu 16 kHz. Jak koledzy wcześniej zauważyli DSL pracują w zakresie MHz, gdzie już skrętki nie są na miejscu. Każde uszkodzenie kabla pogarsza parametry kabla, i powoduje ograniczenie pasma, co zwiększa tłumienność łącza, i ogranicza nam przepustowość dla transmisji. Jakieś natłuszczanie połączenia nie ma tu żadnego sensu, chodzi jedynie o zabezpieczenie przed korozyjnymi czynnikami zewnętrznymi.

    0
  • #12 12 Maj 2014 23:52
    janek_999
    Poziom 17  

    gumis3477 napisał:
    DSL pracują w zakresie MHz, gdzie już skrętki nie są na miejscu.

    Poprosiłbym o przedstawienie jakiś wyników badań, które mówią, że naprawa przewodu telefonicznego za pomocą połączenia lutowanego w mniejszym stopniu pogarsza transfer niż za pomocą skręcenia przewodów. Ja się z takimi nie spotkałem.
    Reszta informacji to powtórzenie wcześniejszych opinii użytkownika Pan_Kleks i moich.

    Dodano po 27 [minuty]:

    A jako ciekawostkę dot. naszego tematu "Czy DSL 10 Mbit/s będzie pracować na przewodzie telefonicznym skręconym a nie zlutowanym" proszę przeczytać wątek https://elektroda.pl/rtvforum/topic2382166.html , gdzie autorzy chwalą się że śmiga nawet na kablu elektrycznym. ?!
    Jak widać cudom nie ma końca.
    I żeby było jasne: nie popieram takich rozwiązań lecz podziwiam że działają.

    0
  • #13 13 Maj 2014 05:57
    gumis3477
    Poziom 12  

    Wyników niestety nie posiadam, połączenie lutowane uważam za bardziej niezawodne. A co do skrętki, skoro zrezygnowali z nich producenci urządzeń, to myślę że nie bez powodu.

    0
  • #14 13 Maj 2014 13:05
    xxpiotrek
    Poziom 18  

    Ja proponuję odizolować przewody, skręcić ok. 1,5 cm, polutować nałożyć koszulki termokurczliwe z klejem. Na całość kabla nałożyć koszulkę termokurczliwą z klejem o większej średnicy. Podgrzać opalarką. Na pewno wilgoć się nie dostanie do środka złącza.

    0
  • #15 14 Maj 2014 17:55
    KaW
    Poziom 34  

    A ile par ma ten kabelek i czy jest zapas - taki, aby się końce zeszły na zakładkę?
    Czy może jest to kabelek z ekranem aluminiowym i żelowany?

    0
  • #16 16 Maj 2014 16:51
    BUCKS
    Poziom 33  

    Jak dla mnie to było pytanie przeciętnego Kowalskiego, a zrobił się z tego wątek niemal dla profesjonalistów ;)

    Jeśli mówimy o własnym kabelku, który rzucony został na strychu, gdzie nie ma wilgoci to polecam szybkozłączki i dodatkowo zabezpieczyć to, aby w przyszłości nikt nie nadepnął na te szybkozłączki itp.

    Kilkanaście lat temu stosowałem szybkozłączki przy budowie własnej instalacji telefonicznej w mieszkaniu na bazie skrętki komputerowej, w każdym pokoju po 2-3 gniazdka, aby w razie czego nie było problemu z podpięciem/przepięciem telefonu przewodowego.
    Po kilku latach jak pojawił się ADSL to bez problemu instalacja sprawdziła się przy korzystaniu ze stałego łącza. Najpierw 128kb, aż ostatecznie miało być maksymalnie 10Mb ale w praktyce śmigało również na ok. 14Mb.

    1
  • #17 24 Maj 2014 22:59
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    Albo też można połączyć kabel za pomocą scotchlok.

    0
  • #18 25 Maj 2014 19:07
    22053
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 25 Maj 2014 19:45
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    gumis3477 napisał:
    Połączenia skręcane w telekomunikacji były używane dawniej, i jeżeli mówimy tylko o telefonii analogowej gdzie pasmo mamy ograniczone do 4kHz, to są one na miejscu. Stare polskie łączówki były skręcane, a następnie lutowane. Ostatnimi urządzeniami jakie widziałem i wykorzystywały połączenia skręcane były PCM które zwielokrotniały przepustowość do 4 rozmów na jednej parze czyli w przybliżeniu 16 kHz. Jak koledzy wcześniej zauważyli DSL pracują w zakresie MHz, gdzie już skrętki nie są na miejscu. Każde uszkodzenie kabla pogarsza parametry kabla, i powoduje ograniczenie pasma, co zwiększa tłumienność łącza, i ogranicza nam przepustowość dla transmisji. Jakieś natłuszczanie połączenia nie ma tu żadnego sensu, chodzi jedynie o zabezpieczenie przed korozyjnymi czynnikami zewnętrznymi.


    Połączenia skręcane a następnie lutowane były stosowane na kablach o izolacji zewnętrznej ołowianej. Wewnętrzna izolacja żył przewodów była papierowa.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Pan_Kleks napisał:
    janek_999 napisał:
    Nie ma potrzeby lutowania.
    gumis3477 napisał:
    J Samo skręcenie może się odbić na transferze z internetem.

    Chętnie dowiedziałbym się skąd taka informacja.


    Samo skręcenie nie ale pod wpływem czasu na pewno :vamp: żeby to wiedzieć nie trzeba magistratu no chyba żeby wyjaśnić zjawisko naskórkowości.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Nask%C3%B3rkowo%C5%9B%C4%87
    ADSL2 ma szerokość pasma 2,2MHz .
    VDSL nawet ponad 10 MHz.
    Więc skręcać kabelki to sobie można ale w lampce pod namiotem a nie linię telefoniczną.

    Później takie "Janki" robią jako technicy , skręcone przecież działa i firma oszczędza 5gr na etonie a za 2 miesiące wracają w to samo miejsce i skrobią "swoją skrętkę" scyzorykiem bo zrobiła się zielona :D :D - lajf...


    Zgadzam się z tobą w 100%.

    Dodano po 12 [minuty]:

    gumis3477 napisał:
    Wyników niestety nie posiadam, połączenie lutowane uważam za bardziej niezawodne. A co do skrętki, skoro zrezygnowali z nich producenci urządzeń, to myślę że nie bez powodu.


    Według mnie najbardziej profesjonalne połączenie jest wykonane z zastosowaniem scotchlok lub eton.

    Zrezygnowanie przez producentów z metody skręcanej było pewnie podyktowane względami technicznymi i jakościowymi jeśli chodzi o jakość połaszenia.

    0
  • #20 26 Maj 2014 22:58
    KaW
    Poziom 34  

    Najbardziej profesjonalne było zastosowanie do wykonywania procesu łaczenia ośrodków kabli wieloparowych "łaczników AMP"/wzdłużnych /.
    Na głowicę urządzenia wprowadzało sie parę łączona -lewą strone -i- prawą stronę .
    Jeden ruch korbą maszyny -zamykał połaczona wzdłużnie 1parę przewodów .
    To dotyczyło kabli telekom. magistralnych.Ich wnetrze było pod kontrolą osuszonego powietrza -wpompowywanego do kabli -spręzarka z osusznikiem .
    Zastosowanie kabli żelowanych -nie wyeliminowało tego sposobu-łaczenia przewodów .

    Te półautomaty montazowe wyeliminowały lutowanie skretek przewodów .
    Wczesniej było zużycie cyny dobrej jakości ,lutowanie lutownicami grzanymi "lampami" benzynowymi .
    Złaczki eton i podobne,żelowane dotycza tylko techniki analogowej .Wpływ z ich
    stosowania w obwodach transmisji cyfrowych to wzrost stopy błedów i ograniczenie prędkości transmisji danych /przepływności /.

    Poprawne wykonanie skrętki na przewodach w izolacji termoplastycznej-
    to wybranie pary przewodów i wykonanie /na jednej "skrętce"
    ok. trzech skrętów z izolacja żył-/celem zachowania izolacji/
    -zdjecie cęgami ostrymi izolacji-na dalszym odcinku -od razu z dwóch zył i "kręcenie "- tymi dwoma zyłami -tak aby się skręciły .Po "skręceniu"całego
    złacza- n.p.: 10par -można było polutować pary -obciąć -wyrównać postać skretek-i nałożyć na każda skrętkę tulejkę zawierajaca w środku pastę silikonowa ...W trakcie budowy takiego złącza monter musiał myśleć o ulożeniu poszczególnych par w złaczu i o zamknieciu złacza z zastosowaniem osłony termokurczliwej firmy RAYCHEM ...

    0
  • #21 26 Maj 2014 23:59
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    KaW napisał:
    Najbardziej profesjonalne było zastosowanie do wykonywania procesu łaczenia ośrodków kabli wieloparowych "łaczników AMP"/wzdłużnych /.
    Na głowicę urządzenia wprowadzało sie parę łączona -lewą strone -i- prawą stronę .
    Jeden ruch korbą maszyny -zamykał połaczona wzdłużnie 1parę przewodów .
    To dotyczyło kabli telekom. magistralnych.Ich wnetrze było pod kontrolą osuszonego powietrza -wpompowywanego do kabli -spręzarka z osusznikiem .
    Zastosowanie kabli żelowanych -nie wyeliminowało tego sposobu-łaczenia przewodów .

    Te półautomaty montazowe wyeliminowały lutowanie skretek przewodów .
    Wczesniej było zużycie cyny dobrej jakości ,lutowanie lutownicami grzanymi "lampami" benzynowymi .
    Złaczki eton i podobne,żelowane dotycza tylko techniki analogowej .Wpływ z ich
    stosowania w obwodach transmisji cyfrowych to wzrost stopy błedów i ograniczenie prędkości transmisji danych /przepływności /.

    Poprawne wykonanie skrętki na przewodach w izolacji termoplastycznej-
    to wybranie pary przewodów i wykonanie /na jednej "skrętce"
    ok. trzech skrętów z izolacja żył-/celem zachowania izolacji/
    -zdjecie cęgami ostrymi izolacji-na dalszym odcinku -od razu z dwóch zył i "kręcenie "- tymi dwoma zyłami -tak aby się skręciły .Po "skręceniu"całego
    złacza- n.p.: 10par -można było polutować pary -obciąć -wyrównać postać skretek-i nałożyć na każda skrętkę tulejkę zawierajaca w środku pastę silikonowa ...W trakcie budowy takiego złącza monter musiał myśleć o ulożeniu poszczególnych par w złaczu i o zamknieciu złacza z zastosowaniem osłony termokurczliwej firmy RAYCHEM ...


    Powiedz mi od kiedy stosuje się łączniki AMP wzdłużne? Bo ja się o nich dowiedziałem z twoje wpisu. Wydaje mi się ,że stosuje się tego typu łączniki od niedawna, może od kilku lat.
    Lutowało się kiedyś a nie w obecnych czasach:).

    Nie wiem czy wiesz , ale za dobrych czasów to naprawami kabli, magistralnych , rozdzielczych to zajmowali się kablarze. Od pomiarów byli to pomiarowcy. Monterzy zajmowali się wykonywaniem instalacji od głowicy w budynku do abonenta. Tak było w TP za dobrych czasów. A teraz to jest wszystko postawione na głowie.

    Robiłeś jakieś pomiary ,że stosowanie etonów wpływa na wzrost stopy błędów i ograniczenie przepływności przy transmisji cyfrowej. Jeśli wykonywałeś takie pomiary to możesz udostępnić wyniki pomiarów?

    Piszesz ,że : Jeden ruch korbą maszyny -zamykał połaczona wzdłużnie 1parę przewodów .
    To dotyczyło kabli telekom. magistralnych.Ich wnetrze było pod kontrolą osuszonego powietrza -wpompowywanego do kabli -spręzarka z osusznikiem .
    Zastosowanie kabli żelowanych -nie wyeliminowało tego sposobu-łaczenia przewodów . Kiedy było to stosowane i gdzie. I o co w tym chodziło.

    0
  • #23 27 Maj 2014 21:31
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    gumis3477 dzięki za link. Zasięgnąłem odpowiedniej informacji i wiem ,że tego typu rozwiązania stosuje się od dość dawna.

    Dla jednego połączenia można zastosować etona zwłaszcza jak to jest na przewodzie w mieszkaniu. Wydaje mi się ,że ten jeden eton nie pogorszy aż tak znacznie parametrów.

    0
  • #24 27 Maj 2014 23:26
    KaW
    Poziom 34  

    W Polsce stosowano " łaczniki PICABOND "oraz narzędzia do tego typu łączników .
    Firma AMP .Poczatek okresu stosowania -koniec kabli z izolacja papierową a poczatek kabli w izolacji polietylenowej.
    Na obrazkach -jakie sie pokazuja -po napisaniu : picabond ,
    mozna zauważyć takie duze walizki -z głowicami na korbe i magazynami łaczników ./bebny/ -To wszystko prawie znajdowalo się w studni kablowej dużej.
    Kazda para układana była na czole maszynki .Pokrecenie korba zamykało styki z nożami wewnetrznymi przewody były dociete -połaczenie wzdłuznie symetryczne .
    Całość była krępowana do konstrukcji mechanicnej własnej
    i elem . studni kablowej. Pamiętałem tylko nazwe handlowa "picabond".
    Wszystko trzeba było starannie kontrolować -np stan łaczników i date przydatności do stosowania -bo błedy tez były.
    Chodziło o względna łatwość połaczenia techniki izolacji papierowej z nowa technika izolacji polietylenowej .Okres przejsciowy . Początki stosowania kitów chemoutwardzalnych epoksydowych ....Oczywiście to była "nowość " u nas , a świat gnał juz dalej ...

    0
  • #25 27 Maj 2014 23:58
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    KaW napisał:
    W Polsce stosowano " łaczniki PICABOND "oraz narzędzia do tego typu łączników .
    Firma AMP .Poczatek okresu stosowania -koniec kabli z izolacja papierową a poczatek kabli w izolacji polietylenowej.
    Na obrazkach -jakie sie pokazuja -po napisaniu : picabond ,
    mozna zauważyć takie duze walizki -z głowicami na korbe i magazynami łaczników ./bebny/ -To wszystko prawie znajdowalo się w studni kablowej dużej.
    Kazda para układana była na czole maszynki .Pokrecenie korba zamykało styki z nożami wewnetrznymi przewody były dociete -połaczenie wzdłuznie symetryczne .
    Całość była krępowana do konstrukcji mechanicnej własnej
    i elem . studni kablowej. Pamiętałem tylko nazwe handlowa "picabond".
    Wszystko trzeba było starannie kontrolować -np stan łaczników i date przydatności do stosowania -bo błedy tez były.
    Chodziło o względna łatwość połaczenia techniki izolacji papierowej z nowa technika izolacji polietylenowej .Okres przejsciowy . Początki stosowania kitów chemoutwardzalnych epoksydowych ....Oczywiście to była "nowość " u nas , a świat gnał juz dalej ...


    Dzięki za wyjaśnienie. Doprecyzuj mi. Czy te łączniki stosowało się do łączenia kabli ołowianych o izolacji żył papierowych z kablami o izolacji polietylenowej? Stosowało się to na kablach magistralnych czy dalekosiężnych?

    Ja co pamiętam to żyły kabli ołowianych o izolacji papierowej skręcało się i lutowało się je i zakładało się na nie plastikowe rurki i to się zamykało w mufie, którą się lutowało. Znam to z opowieści taty i swego czasu widziałem takie połączenie.

    Jak nastał bum na telefony w latach 90-siątych to się wymieniało stare kable ołowiane na kable o izolacji polietylenowej. Zgadza się? Bynajmniej tak było u mnie. A jak to wyglądało w innych miastach to nie wiem.

    0
  • #26 28 Maj 2014 09:21
    KaW
    Poziom 34  

    Właśnie to była technika nieżle "pomieszana" .Bo kable o izolacji papierowej -drozne dla powietrza -i ołowianej powłoce kabla,były łączone z kablami o powłoce
    polietylenowej -o zyłach z izolacja polietylenowa -też droznych dla powietrza .

    Nad zapewnieniem dobrej izolacji czuwał zespół uzupełniania kabla suchym powietrzem.Osusznik z żelem i spręzarka.Taki był okres przejściowy.Czasami zdarzało sie ,że do budowy przychodził odcinek kabla mokry w środku.Po prostu -kabel o powłoce polietylenowej -po wytłoczeniu powłoki -przechodził przez koryto studzace z woda .
    I czasami koniec kabla zasysał wodę z koryta....Dziękuje za zainteresowanie i pozdr. ......oczywiscie tego mokrego kabla sie nie wbudowywało....szedł do reklamacji.

    0
  • #27 29 Maj 2014 00:10
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    KaW Dzięki za odpowiedz. Trochę mi to rozjaśniło sytuację. Tak przypuszczałem ,że to co pisałeś było stosowane w okresie przejściowym. Wiadomo ,że mokrego kabla nie można było zastosować bo mogły wystąpić rożnego rodzaju sytuacje i pomiarowcy mieli by co robić. Zgadza się?



    Mam pytanie. Czy masz może schematy dalekopisów i centrali Pentaconta. W centrali chodzi mi o układy sygnałowe i o zasilacz. Jak masz to czy mógłbyś udostępnić. Szukam tego od jakiegoś czasu i nie mogę znaleźć.

    Jak znajdziesz chwilkę czasu to napisz.

    Pozdrawiam.

    0
  • #28 29 Maj 2014 13:49
    KaW
    Poziom 34  

    Nie mam żadnych materiałów na ten temat -nic na temat dalekopisów i pentakonty nie gromadziłem .Tutaj na forum jest kolega, który ma to w małym palcu -zaraz zobacze jego "imie"..to napisze .

    krzysiozak

    0
  • #29 29 Maj 2014 22:56
    Zutket
    Poziom 30  

    Witam.
    O jaką centralę Pentaconta Ci chodzi? Bo trochę ich było.

    0
  • #30 29 Maj 2014 23:46
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    Zutket napisał:
    Witam.
    O jaką centralę Pentaconta Ci chodzi? Bo trochę ich było.


    Chodzi mi na przykład o taki typ centrali PC 1000C. Głównie chodzi mi o szafkę sygnałową tranzystorową. I o zasilacz do niej.

    Jak masz schemat i jak możesz się nim podzielić to byłbym bardzo wdzięczny.

    Może być nawet schemat do innego modelu centrali Pentaconta bo nie wiem do jakiego typu centrali posiadasz schematy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    KaW napisał:
    Nie mam żadnych materiałów na ten temat -nic na temat dalekopisów i pentakonty nie gromadziłem .Tutaj na forum jest kolega, który ma to w małym palcu -zaraz zobacze jego "imie"..to napisze .

    krzysiozak


    Rozumiem. Chciałbym się upewnić co do imienia kolegi z forum. Czy jest to krzysiozak? Jak możesz to potwierdź.

    0