Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ISL28134 - Pomiar 0.4uV - duże wzmocnienie, kłopot z szumami.

09 Maj 2014 11:06 1926 9
  • Poziom 9  
    Witam,
    konstruuję właśnie prosty interfejs pomiarowy do sprawdzania poboru prądu w urządzeniach zasilanych bateryjnie ("MN"-produkcja seryjna), zaś interfejs pomiarowy "XY"- 3 egzemplarze.
    Urządzenie testowane "MN" ma 2 akumulatorki AAA, a pomiędzy masą jego płytki, a ujemnym biegunem baterii umieszczony jest szeregowo rezystor Rx o wartości 0.1 Ohma.
    W stanie czuwania urządzenie MN pobiera ok 4uA, zaś w stanie aktywnym ok 10mA.
    Urządzenie testujące "XY" zasilane z 3 ogniw AA (popularne baterie "paluszki") powinno, podłączone równolegle do R10 w "MN" podać wartość na wyświetlaczu LCD (nie pokazany na poniższym schemacie).
    Potrzebuję wzmocnić te sygnały napięciowe (0.4uV względnie 1mV - na rezystorze Rx) do poziomu ok 40-100mV (kupiłem gotowy scalony milivoltomierz o zakresie 0-200mV zasilany bateryjnie).
    Nie jest to specjalnie trudne zadanie, teoretycznie wystarczy wzmocnić w układzie wzmacniacza nieodwracającego (z pojedynczym wzm. op.) z odpowiednim współczynnikiem K1=100 bądź K2=100000 i gotowe.
    Wybrałem wzmacniacz Intersila ISL28134 (chopper stabilised) - ma max offset 2.5uV, choć zdecydowana większość egzemplarzy ma albo zerowy, albo -0.3uV - jeśli wierzyć datasheet'owi, ma też bardzo niskie szumy, na poziomie 400nV.

    Jak się okazuje, sprawa nie jest taka prosta - o ile na mniejszym wzmocnieniu , z większym sygnałem wejściowym szumy nie odgrywają żadnej roli - o tyle na większym wzmocnieniu K3=250000(da się takie uzyskać manipulując P1), kiedy sygnał wyjściowy jest na poziomie 100mV , z sygnałem wejściowym 0.4uV - owszem, jestem w stanie zmierzyć go tymże milivoltomierzem, ale wartość "skacze" +-20mV - bo jest mocno zaszumiony, co widać na oscyloskopie.
    Konfiguracja widoczna jest na obrazku poniżej.Te 3 rezystory (R3, R4) plus wieloobrotowy potencjometr P1 są "awaryjnie" - chodzi o ewentualne wyzerowanie offsetu (przez podciągnięcie jednego z Wejść o ułamek uV) , gdyby się jednak okazało, że użyty egzemplarz ma jakiś tam offset.
    Przełącznik równolegle do R2" jest po to, aby zmieniać wzmocnienie (oczywiście przy tych wartościach rezystorów K1,K2, czy K3 nie są idealnie "okrągłe" - ale to bez znaczenia).
    Schemat :
    ISL28134 - Pomiar 0.4uV - duże wzmocnienie, kłopot z szumami.

    Próbowałem odsprzęgać zasilanie na nóżkach wzmacniacza kondensatorem ceramicznym 1uF, próbowałem skracać długości przewodów doprowadzających sygnał mierzony do kilku cm,próbowałem maksymalnie skrócić przewody od tego przełącznika który zmienia wzmocnienie (zwiera R2") - prawie nic to nie dało.

    No i teraz kilka pytań:

    1.W jaki sposób można wzmocnić ten sygnał z "MN" tak aby wyjście nie skakało w takt szumów?
    2.Czy da się taki sygnał wzmocnić za pomocą 1 wzmacniacza, czy trzeba użyć kilku ? Jeśli tak to w jakiej konfiguracji?
    3.Czy miałoby sens "wygładzenie" sygnału wyjściowego za pomocą RC? Próbowałem to zrobić, podłączając szeregowo wyjście wzmacniacza do R=100k a za nim równolegle do masy C=1uF - prawie nic to nie dało (wygładzenie bardzo niewielkie), szumi nadal (co mnie zresztą bardzo dziwi - bo stała czasowa jest potężna - to by wskazywało, że "skacze" jednak potencjał masy - czy mam rację? ).
    4.Na co przede wszystkim zwracać uwagę przy konstruowaniu takiego układu - jakich pułapek unikać?
    5.Co można zmienić w istniejącej konfiguracji aby to zaczęło pracować sensownie?
    6.W jaki sposób można uchronić się tutaj przed wpływem EMI z zewnątrz (świetlówki nad stołem pomiarowym, komputer PC w pobliżu itp.)?
    7.W nocie katalogowej wzmacniacza podają, że można polepszyć pracę dołączając równolegle Cf w torze sprzężenia zwrotnego (równolegle do R2' i R2") - ale jaką tam dobrać wartość?

    Dzięki z góry za wszelkie uwagi, pozdrawiam, rider3
  • Tektronix
  • Poziom 26  
    Wywal może ten układ zerowania na dzień dobry, zobacz czy to nie pomaga, bo mogą Ci wchodzić dodatkowe zakłócenia tamtędy.
    W takich zastosowaniach to bym pomyślał nad detekcją fazoczułą (ang. lock-in), ale układ skomplikuje się dość potężnie.
  • Tektronix
  • Poziom 43  
    Nie uwzględniłeś napięć termoelektrycznych, na połączeniu dwóch metali np cyny z miedzią powstanie napięcie termoelektryczne, jeśli będzie gradient temperatury. Napięcia te zazwyczaj są wyższe od offsetów dobrych wzmacniaczy.

    Pierwszy stopień wzmacniacza powinien mieć prostą konstrukcję, nie powinien mieć żadnych potencjometrów, przełączników, ani innych elementów na długich przewodach i powinien być symetryczny (tak żeby napięcia termoelektryczne się znosiły) powinien pracować z dala od źródeł ciepła i zakłóceń.
    Powinieneś też ograniczyć pasmo do niezbędnego minimum.

    Rezystor Rx też powinien być nie byle jaki, niektóre popularne materiały oporowe stosuje się na również na termopary bo dają wysokie napięcia termoelektryczne np konstantan z miedzią ~40uV/°C.

    Główną przyczyna twoich problemów jest to że źle dobrałeś wartość Rx.

    Techniki lock-in trudno było by zastosować przy sygnałach DC.
  • Poziom 9  
    Witam Was,
    wielkie dzięki za podpowiedzi.
    @alagner:
    Wyrzuciłem te R3,R4, potencjometr, ale zmieniło się bardzo niewiele-może 20% mniej szumów.
    Nie ma już też długich przewodów.
    @jarek_lnx:
    Faktycznie, nie pomyślałem o tych napięciach termoelektrycznych.
    Jednak tam nie ma gradientu temperatury - ponieważ urządzenie jest włączane co minutę na 1 sek, a prądy są minimalne.
    Układ pracuje z dala od źródeł ciepła, co do źródeł zakłóceń - to świetlówka półtora metra wyżej, albo PC 3 metry dalej - czy to jeszcze poważne źródła, czy nie?
    Innych źródeł zakłóceń tam nie ma.

    Rezystor Rx (0805 SMD) nie zależy ode mnie i jest nie do zmiany - przynajmniej jeśli chodzi o wartość (wiele pozostałych układów pomiarowych zależy właśnie od niego), w następnej serii produkcyjnej można go ew. zamienić na metalizowany.

    1)Co masz dokładnie na myśli jeśli chodzi o symetrię?Układ z trzema wzmacniaczami (nie pamiętam nazwy), gdzie ten 3-ci pracuje jako różnicowy?
    2)Pasmo mogę ograniczyć jedynie jakimś filtrem.
    Wystarczyłby pasywny, czy jednak już trzeba by było jakiś aktywny?Jakich użyć komponentów?
    3)Czysto teoretycznie, czy można by użyć techniki lock-in odpowiednio nisko ustawiając pasmo pracy?

    Co do szumów -dla potomnych: Ciekawe opracowanie zamieścił Piotr Górecki w swojej książce "Wzmacniacze operacyjne", część 5.

    Pozdrawiam,rider3
  • Poziom 26  
    ad.1 Nawet ten pierwszy możesz zrobić jako różnicowy. Podejrzewam, że to o to chodzi, ale niech Jarek się wypowie.

    ad.3. Bardziej myślałem o jakimś "chopperowaniu" napięcia na tym rezystorze i podawaniu tego na lockin, ale w prosty sposób raczej się tego nie zrobi (jeśli w ogóle).
  • Poziom 43  
    Cytat:

    ...urządzenie jest włączane co minutę na 1 sek, a prądy są minimalne.
    Z tego można określić pasmo filtru np 1Hz da ci stałą czasową 158ms

    Cytat:
    Układ pracuje z dala od źródeł ciepła, co do źródeł zakłóceń - to świetlówka półtora metra wyżej, albo PC 3 metry dalej - czy to jeszcze poważne źródła, czy nie?
    Nie powinno być problemu.

    Cytat:
    Rezystor Rx (0805 SMD) nie zależy ode mnie i jest nie do zmiany - przynajmniej jeśli chodzi o wartość (wiele pozostałych układów pomiarowych zależy właśnie od niego), w następnej serii produkcyjnej można go ew. zamienić na metalizowany.
    Do pomiaru prądów rzędu jednego ampera ok, ale jeśli ten układ ma mierzyć tylko do 10mA, to głupota dawać 0,1Ω
    Cytat:

    1)Co masz dokładnie na myśli jeśli chodzi o symetrię?Układ z trzema wzmacniaczami (nie pamiętam nazwy), gdzie ten 3-ci pracuje jako różnicowy?
    Wzmacniacz różnicowy na jednym WO, powinien być bardziej odporny na zakłócenia jak i na gradienty temperatury
    Cytat:
    2)Pasmo mogę ograniczyć jedynie jakimś filtrem.
    Zbocznikować duze rezystory kondensatorami i już jest ograniczenie pasma.

    Cytat:
    Wystarczyłby pasywny, czy jednak już trzeba by było jakiś aktywny?Jakich użyć komponentów?
    Najlepiej było by sprawdzić jak wyglądają te szumy/zakłócenia

    Cytat:
    3)Czysto teoretycznie, czy można by użyć techniki lock-in odpowiednio nisko ustawiając pasmo pracy?
    Tak to nie pójdzie musiał byś mieć kilkaset Hz- kilka kHz a później po detekcji synchronicznej uśredniać filtrem o cz. granicznej rzędu pojedynczych Hz.
    Jeśli sygnał użyteczny ma 1/60Hz to musiał byś uśredniać chyba dobę (;

    Jedyny sposób na lock-in to kluczować prąd płynący przez rezystor 0,1Ω, albo zwierać MOSFET'em o Rds(on) rzędu pojedynczych mΩ (jak naj mniej żeby ogranuiczyć błędy).

    Cytat:
    Jak się okazuje, sprawa nie jest taka prosta - o ile na mniejszym wzmocnieniu , z większym sygnałem wejściowym szumy nie odgrywają żadnej roli - o tyle na większym wzmocnieniu K3=250000(da się takie uzyskać manipulując P1), kiedy sygnał wyjściowy jest na poziomie 100mV , z sygnałem wejściowym 0.4uV - owszem, jestem w stanie zmierzyć go tymże milivoltomierzem, ale wartość "skacze" +-20mV - bo jest mocno zaszumiony, co widać na oscyloskopie.
    Sprawdź jak zachowuje się układ ze zwartym wejściem odłączony od R 0,1Ω jak gdy podłaczysz samą masę zobacz na oscyloskopieczy "szumy" to naprawdę szumy (całkowicie przypadkowe) czy zakłócenia (powtarzalne).
  • Poziom 9  
    jarek_lnx napisał:
    Cytat:

    ...urządzenie jest włączane co minutę na 1 sek, a prądy są minimalne.
    Z tego można określić pasmo filtru np 1Hz da ci stałą czasową 158ms

    Dodam tylko, że urządzenie testujące XY jest podpinane, włączane, testowana jest płytka MN (jej pobór w stanie czuwania, oraz w stanie pracy), odpinane, za minutę następna płytka, itd.Podczas testu występują tylko małe prądy,natomiast później , w trakcie użytkowania przez klienta, na tym rezystorze występują prądy rzędu 0.7-0.8A.
    Cytat:

    Cytat:
    Rezystor Rx (0805 SMD) nie zależy ode mnie i jest nie do zmiany - przynajmniej jeśli chodzi o wartość (wiele pozostałych układów pomiarowych zależy właśnie od niego), w następnej serii produkcyjnej można go ew. zamienić na metalizowany.
    Do pomiaru prądów rzędu jednego ampera ok, ale jeśli ten układ ma mierzyć tylko do 10mA, to głupota dawać 0,1?


    Właśnie na tym polega cały trik - na tym rezystorze występują prądy 0.7-0.8A, choć też przez niecałą sekundę, co kilkanaście-kilkadziesiąt minut, kiedy urządzenie z płytką "MN" jest już aktywowane u klienta.Na wartości tego rezystora oparte są inne układy pomiarowe i to ich specyfika determinuje tą wartość.
    Cytat:

    Cytat:
    Wystarczyłby pasywny, czy jednak już trzeba by było jakiś aktywny?Jakich użyć komponentów?
    Najlepiej było by sprawdzić jak wyglądają te szumy/zakłócenia.

    Już sprawdziłem :
    a)na małym wzmocnieniu (10mA->Uwe=1mV) nie ma żadnego problemu, wyjście jest stabilne i "czyste"
    b)na dużym wzmocnieniu (4uA->Uwe=0.4uV) niestety na wyjściu są przypadkowe szumy na tle sygnału wzmocnionego(nie ma tam żadnej regularności - żółty - przed R15 (<mały filterek R15, C15 opisany poniżej> ,zielony - za R15, wycięta składowa stała).
    ISL28134 - Pomiar 0.4uV - duże wzmocnienie, kłopot z szumami.
    Przy zwarciu wejść wzmacniacza "XY" (zworka we wtyczce kabelka pomiarowego) są bardzo niewielkie ~±1.0mV(wzmacniacz włączony), ale gdy tylko podepnę płytkę "MN" to skaczą dość mocno i szybko (kilka kHz, ±20mV wokół wartości wzmocnionej, jak sygnał żółty na poniższym obrazku, zielony jest już po filtrze R15 i C15).
    ISL28134 - Pomiar 0.4uV - duże wzmocnienie, kłopot z szumami.

    Na szczęście , jako się rzekło, można to odfiltrować dając R15=100k szeregowo na wyjście wzm. operacyjnego, a za nim ceramiczny C15=1uF do masy analogowej , ale ujawnia się następny problem, mianowicie ten uśredniony sygnał "pływa" sobie do góry i w dół, tak że milivoltomierz (a także oscyloskop) pokazuje raz 100mV, kilka sekund później 120mV, znów kilka sekund potem np 145mV, po to by po następnych 10-20sek opaść do 90mV, innymi słowy - mimo stabilnego jak skała poboru 4uA przez płytkę "MN", cały ten pomiar jest niewiarygodny.Poniżej mały przykład - gdzie ten efekt jest jeszcze stosunkowo niewielki:
    ISL28134 - Pomiar 0.4uV - duże wzmocnienie, kłopot z szumami.
    Czy to możliwe, że te "pływanie" (wolne zmiany) mogą pochodzić z napięć termoelektrycznych (luty pinów na płytce "MN"), mimo, że temperatura otoczenia jest stała?Pomieszczenie jest klimatyzowane.Co ciekawe, występuje to tylko gdy jest podpięta płytka "MN", niezależnie od tego, czy ma ona baterie i pobiera prąd, czy też są wyjęte i nie pobiera.Różnica jest tylko taka , że bez baterii "pływanie" (sygnał wyjściowy z wzm.op.) startuje od zera i osiąga sporą amplitudę - kilkunastu, kilkudziesięciu mV, zaś z bateriami oscyluje wokół wartości wzmocnionej.

    Cytat:

    Cytat:
    Jak się okazuje, sprawa nie jest taka prosta - o ile na mniejszym wzmocnieniu , z większym sygnałem wejściowym szumy nie odgrywają żadnej roli - o tyle na większym wzmocnieniu K3=250000(da się takie uzyskać manipulując P1), kiedy sygnał wyjściowy jest na poziomie 100mV , z sygnałem wejściowym 0.4uV - owszem, jestem w stanie zmierzyć go tymże milivoltomierzem, ale wartość "skacze" +-20mV - bo jest mocno zaszumiony, co widać na oscyloskopie.
    Sprawdź jak zachowuje się układ ze zwartym wejściem odłączony od R 0,1? jak gdy podłaczysz samą masę zobacz na oscyloskopie czy "szumy" to naprawdę szumy (całkowicie przypadkowe) czy zakłócenia (powtarzalne).

    Wynik sprawdzenia opisałem powyżej.
    Pozdrawiam, rider3
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Czy to możliwe, że te "pływanie" (wolne zmiany) mogą pochodzić z napięć termoelektrycznych (luty pinów na płytce "MN"), mimo, że temperatura otoczenia jest stała?Pomieszczenie jest klimatyzowane.
    Na podstawie pozostałych informacji myślę że przyczyna jest inna, ale zawsze możesz nierównomiernie podgrzać płytkę np. zbliżając grot lutownicy, będzie wiadomo czy wpływ napięć termoelektrycznych jest znaczący czy nie.
    Cytat:
    Co ciekawe, występuje to tylko gdy jest podpięta płytka "MN", niezależnie od tego, czy ma ona baterie i pobiera prąd, czy też są wyjęte i nie pobiera.

    Skoro dzieje się to i bez zasilania, podejrzewam to zakłócenia z zewnątrz jeśli nie ma baterii i nie jest z niczym połączony (tego nie wiem), to pewnie zbiera sygnały w.cz. jak antena, sygnały te mogą zaburzać pracę stopnia wejściowego, objawiając się jak niestabilny offset.
  • Poziom 9  
    Witam, dzięki za pomoc.
    Rzeczywiście obie płytki nie są podłączone do sieci ani żadnych zewnętrznych układów zasilania - leżą sobie tylko na uziemionej macie ochronnej (anty ESD).
    Płytka "MN" jest zasilana z 2 akumulatorków AAA (Sanyo Eneloop), zaś płytka "XY" jest zasilana z 3 baterii alkalicznych AA (Duracell).
    Ścieżki na płytce "MN" pomiędzy stykami pomiarowymi , a rezystorem Rx=0.1 Ohma są szerokości 0.5mm i długości (łącznej) 8cm.
    Rezystor Rx jest włączony szeregowo pomiędzy biegun ujemny 2 akumulatorków AAA (połączonych szeregowo) a masę płytki "MN", która posiada duże poligony, ich powierzchnia to jakieś 25cm2.
    Oscyloskop (zasilany z sieci, również uziemiony) jest podłączony do płytki "XY" pomiędzy masę wzmacniacza a wyjście z filtra RC za wzmacniaczem.

    Teraz kilka pytań:
    1.
    Co do zakłóceń w.cz. z zewnątrz - masz na myśli nakładanie się różnych szybkozmiennych zakłóceń pola elektromagnetycznego, które indukują w płytce "MN" przepływ niewielkich prądów, które to z kolei widoczne są jako "pływanie" napięcia odkładającego się na rezystorze Rx?
    2.Jak szybko oszacować, czy np. taki PC z zasilaczem 300W w odległości 3,5m emituje wystarczające pole magnetyczne by wzbudzić takie zakłócenia?
    Miałem kiedyś zajęcia z elektromagnetyzmu, ale już bardzo niewiele z tego pamiętam.
    3.Czy takie zmienne pole można w łatwy sposób zasymulować, np podpinając jakiś kabelek do szybkiego tranzystora małosygnałowego sterowanego z laboratoryjnego generatora sygnałów ?Jak wyglądałby jakiś prosty schemat?

    Sprzęt który mam do dyspozycji :
    a)
    Tektronix MSO 2014 DPO (pasmo 100MHz) z zestawem zwykłych sond
    b)Sonda prądowa I-prober 520 produkcji Thurlby Thandar Instruments ( http://www.tti-test.com/go/iprober/ ) - można nią mierzyć także pola magnetyczne do częstotliwości 5MHz
    c)różne zasilacze laboratoryjne a także laboratoryjny generator sygnałów - bodajże do 100MHz
    d)spory zestaw elementów dyskretnych (przeróżnych diód, kondensatorów,rezystorów, kilku rodzajów małych cewek) + stacje lutownicze itp narzędzia.

    Co do możliwych rozwiązań - pozostają 2 pomysły :
    a)Filtr:
    4.
    Porządny filtr wejściowy o bardzo niskim pasmie (np 0.01Hz)- tylko czy przy tak niskim poziomie sygnałów zda to egzamin?
    5.Jeśli tak, to jaką konfigurację uznałbyś za najlepszą?
    6.Jakich komponentów użyć (np. czy kondensatory foliowe, czy też ceramiczne, czy jeszcze inne - koszt elementów jest praktycznie bez znaczenia)?

    b)uziemiona klatka Faradaya na oba układy - chodzi o pudełko, do którego montażysta wkładałby obie płytki, zaś na zewnątrz byłyby wyprowadzone tylko gniazdka do wtyków z multimetru.Co do materiałów na klatkę:
    Mam dostęp do folii aluminiowej, blachy stalowej zwykłej, blachy nierdzewnej, blachy aluminiowej.
    Wiem, że aluminium ma zgoła inne właściwości magnetyczne niż stal - Aluminium jest paramagnetykiem, zaś stal ferromagnetykiem, ale nie wiem jak to się przekłada na "wyłapywanie" zakłóceń EM - zakładam że ferromagnetyk byłby dużo lepszy, mam rację?

    7.Czy pudełko (drewno, sklejka itp.) wyłożone całkowicie od środka folią aluminiową, która zostanie uziemiona przewodem ochronnym wystarczy?
    8.Jeśli folia nie zdałaby egzaminu - to jak wspominałem, mam dostęp do blach z różnych stali - może to byłoby lepsze?
    9.Wreszcie, jeśli żaden z tych materiałów nie jest właściwy - to może znasz materiał, który można by kupić u jednego z dużych dostawców komponentów (Farnell, RS, Digikey, Distralec, Burklin, Mouser etc)?

    Sprawa jest pilna.
    Dzięki z góry za pomoc.
    Pozdrawiam, rider3
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Różnica jest tylko taka , że bez baterii "pływanie" (sygnał wyjściowy z wzm.op.) startuje od zera i osiąga sporą amplitudę - kilkunastu, kilkudziesięciu mV, zaś z bateriami oscyluje wokół wartości wzmocnionej.
    Trochę niejednoznacznie napisane, czy słusznie zakładam że załączenie zasilania płytki MN nie zmienia mplitudy szumów, czyli układy na płytce MN nie zakłócają pomiaru? Jeśli tak, to walczymy tylko z zakłóceniami z zewnątrz.
    Cytat:

    1.Co do zakłóceń w.cz. z zewnątrz - masz na myśli nakładanie się różnych szybkozmiennych zakłóceń pola elektromagnetycznego, które indukują w płytce "MN" przepływ niewielkich prądów, które to z kolei widoczne są jako "pływanie" napięcia odkładającego się na rezystorze Rx?

    Podejrzewam zjawisko zwane RFI Rectification czyli demodulacje sygnałów w.cz. w pierwszyym stopniu wzmacniacza, jest kilka not aplikacyjnych na ten temat np:
    MT-096: RFI Rectification Concepts
    SBOA128 - Texas Instruments
    W nocie Analog-a masz przykłady jak filtrować wejście.
    Cytat:
    2.Jak szybko oszacować, czy np. taki PC z zasilaczem 300W w odległości 3,5m emituje wystarczające pole magnetyczne by wzbudzić takie zakłócenia?

    Wyłacz wszystko w okolicy to sie przekonasz, zasilacza PC bym sie nie bał jeśli to nie najtańszy model to ma jakieś filtry, najgorsze są małe i tanie urządzenia zasilacze i lampy z przetwornicami.
    Uciążliwe są zakłócenia przewodzone które docierają przez sieć energetyczną.

    Cytat:
    3.Czy takie zmienne pole można w łatwy sposób zasymulować, np podpinając jakiś kabelek do szybkiego tranzystora małosygnałowego sterowanego z laboratoryjnego generatora sygnałów ?Jak wyglądałby jakiś prosty schemat?
    "Najlepsze" szerokopasmowe zakłócenia wytwarzają urządzenia w których zapala sie łuk elektryczny. Z generatora też można ale nie robiłem takich prób, więc nie podam gotowej recepty.

    Cytat:
    4.Porządny filtr wejściowy o bardzo niskim pasmie (np 0.01Hz)- tylko czy przy tak niskim poziomie sygnałów zda to egzamin?

    Najniżej jak sie da ale pisałeś że chcesz zmierzyć coś co trwa 1s więc jeśli to ma być z dokładnościa do 10% to stała czasowa nie dłuższa niż 0,4s jeśli z dokładnościa 1% to nie dłuzsza niż 0,2s możesz też stosować filtry wyższego rzędu o odpowiednio krótszej stałej czasowej.

    Jeśli chodzi o EMI to trzeba filtrować częstotliwoći rzędu MHz więc duży elektrolityczny kondensator z filtru na ~0.4Hz nie wiele tu da, do tego trzeba go zbocznikować kondensatorami ceramicznymi rzędu 10-100nF.

    Cytat:
    6.Jakich komponentów użyć (np. czy kondensatory foliowe, czy też ceramiczne, czy jeszcze inne - koszt elementów jest praktycznie bez znaczenia)?
    Na niskie częstotliwości kondensatory elektrolityczne, na wysokie ceramiczne ale trzeba sprawdzić czy ceramiczny nie będzie za bardzo mikrofonował, bo kondensator 10-100nF to kondensator ferroelektryczny jak pukniesz w płytkę może dać nawet kilka mV napiecia (upewnij sie czy teraz układ nie mikrofonuje).
    Cytat:

    b)uziemiona klatka Faradaya na oba układy - chodzi o pudełko, do którego montażysta wkładałby obie płytki, zaś na zewnątrz byłyby wyprowadzone tylko gniazdka do wtyków z multimetru.Co do materiałów na klatkę:
    Mam dostęp do folii aluminiowej, blachy stalowej zwykłej, blachy nierdzewnej, blachy aluminiowej.
    Dobry pomysł, warto spróbować, zaczął bym od jakiegokolwiek pudełka metalowego, choćby puszki ze sklepu, żeby zobaczyć czy będzie jakiś efekt.

    Cytat:
    Wiem, że aluminium ma zgoła inne właściwości magnetyczne niż stal - Aluminium jest paramagnetykiem, zaś stal ferromagnetykiem, ale nie wiem jak to się przekłada na "wyłapywanie" zakłóceń EM - zakładam że ferromagnetyk byłby dużo lepszy, mam rację?
    Trudno zrobić dobry ekran magnetyczny, naszczęście żadko jest taka konieczność (jeśli mamy transformtor za blisko czułych układów) możesz użyć cewki zasilanej z generatora, albo nawet zwykłaego transformatora sieciowego na rdzeniu innym niż toroidalny, żeby sprawdzic wrażliwość ukłądu na zmienne pola magnetyczne.

    Ad 7,8,9 Trzeba poeksperymentować.