Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Calibra 2.5v6 x25xe - Zalewa na rozgrzanym silniku

09 Maj 2014 23:09 2628 15
  • Poziom 9  
    Witam. Potrzebuję pomocy po raz kolejny przy moim autku. Problem polega na tym że auto na rozgrzanym silniku zalewa tak że na obroty nie idzie go wkręcić. Dzieje się tak po chwilowym postoju. Przykładowo mam około 95 stopni temperatury silnika zgaszę go i jak postoi 2-3 minuty to jest ok odpali normalnie ale jak już około 15 minut to jak go uruchomię to jest już zalany nie chce wejść na obroty. Przy dodawaniu gazu żeby jakoś to przeciągnął zanim zgaśnie słychać strzały w dolot (samochód bez lpg). Do tej pory wymieniłem pompę paliwa, przewody, wtryski, regulator i wiele innych ale to nic nie dało objaw ciągle ten sam. Objeździłem już większość mechaników w mieście i okolicy ale jedyne co zrobili to wyczyścili mi zawartość portfela i rozkładali ręce jak wracałem i mówiłem że dalej jest to samo. Nie mam już żadnego pomysłu co to może być dlatego proszę o pomoc. Jeśli chodzi o błędy to pokazał się tylko 61 elektrozawór odprowadzania par paliwa ale czy go odłączę czy zdejmę przewody jest i tak to samo, nic się nie zmienia.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 19  
    Spróbuj zdjąć korek wlewu paliwa ,może brak odpowietrzania zbiornika? Jak nie pomoże sprawdź czujnik temp. ten do ecu. Może na odpiętej wtyczce coś się poprawi?
  • Poziom 14  
    Jeżeli nie zostały zamienione przewody od zbiornika to należy sprawdzić regulator ciśnienia paliwa, czy po zdjęciu wężyka od podciśnienia nie znajduje się tam paliwo, najlepiej wykonać po załączeniu pompy paliwa wówczas paliwo zacznie się wydostawać z zaworu i należy chwilę obserwować bo skoro auto jeździ to nie będą to duże ilości.
  • MetalworkMetalwork
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A może popatrzeć na iskrę? Zalane bo słaba lub brak.... Dla pewności po zgaszeniu można spuścić ciśnienie z listw wtryskowych.
  • Poziom 9  
    Czujnik temperatury był wymieniany na nowy całkiem nie dawno tak że wydaję mi się że to nie to. Jeśli chodzi o iskrę to kable, świece są praktycznie nowe z 2 miesiące temu wymieniane, nawet już cewkę drugą kupiłem żeby wykluczyć teraz mam dwie;) Jeśli chodzi o regulator to już sprawdziłem właśnie w ten sposób nic tam nie widać a i przy wymianie wtryskiwaczy poszedł nowy to nie powinno być z tym problemu przynajmniej na razie. spróbuje jeszcze z tym korkiem wyjmę uszczelkę i trochę pojeżdżę no i oczywiście z tym spuszczeniem ciśnienia z listwy bo to może też na coś naprowadzić a tego nie robiłem jeszcze.
  • Poziom 23  
    Jeśli chodzi o czujniki temperatury to trzeba też uważać na tanie zamienniki, jakiś czas temu taki nowy czujnik po kilku tygodniach pracy zmarnował mi sporo czasu zanim okazało się, że jego czas bezawaryjnej krótkiej pracy dobiegł końca ;) Warto zmierzyć omomierzem jego rezystancję na ciepłym silniku gdy problem zaczyna występować. Jeśli zaświeca się kontrolka "check engine" to warto też wykonać prostą diagnozę za pomocą zworki w gniazdku diagnostycznym http://forum.opel24.com/topic/26000-kody-bledow-czyli-wstretna-zolta-kontrolka-silnika/
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Czujnik zakładałem bosha staram się kupować części lepszych firm zazwyczaj żeby nie mieć problemów za chwilę. Trochę pobawiłem się z tym odpowietrzeniem zbiornika tzn. wyjąłem uszczelkę z pod korka pojeździłem ale nic się nie zmieniło tak samo po spuszczeniu ciśnienia z listwy po chwili i tak był zalany. Umówiłem się na jutro jeszcze do mechanika na pomiar ciśnienia na tłokach bo może po prostu mam silnik złom bo nie możliwe jest to żebym wymieniał wszystko po koleji a dalej jest to samo i nic się nie poprawia. A tak przy okazji jak mu dałem na tyłek wczoraj to zauważyłem że zaczął niebieski dym się z tyłu pojawiać jak już miałem około setki na silniku ale to przy ostrym deptaniu przy normalnej jeździe tego nie ma nawet jak jest rozgrzany.
  • Poziom 30  
    Możesz spróbować jeszcze dwóch rzeczy.

    Odłączyć aku, żeby zresetować sterownik silnika, może z jakiegoś powodu rozjeżdżają mu się mapy wtrysku.

    Spróbuj odłączyć przepływomierz co się będzie działo. Spotkałem się już, że z powodu temperatury potrafił wariować.
    Może warto sprawdzić odczyty czujnika temperatury w dolocie, od niego też w dużej mierze zależy dawka
  • Poziom 9  
    Aku restartowałem nic się nie zmieniało. Przepływomierz jak odpinam to auto spada z obrotów że mało nie zgaśnie. A jeśli chodzi op ten czujnik to kiedyś mi go wywaliło na błędach ale to tylko raz i później nie było go już i odpuściłem temat może to jest to między innymi. Kiedyś czytałem też że i przepływka może zwalić się tak że na błędach jej nie wywali. Wymienię o efektach dam znać.
  • Poziom 23  
    Często zdarza się, że czujniki niekoniecznie np. wykazują przerwę w obwodzie albo całkowite uszkodzenie. Po prostu rozjeżdżają im się parametry, a sterownik silnika dostając przykładowo informację od czujnika, że jest -20 stopni (gdy w rzeczywistości jest 20) nie jest na tyle inteligentny by uznać to za awarię. Warto wziąć multimetr w dłoń i sprawdzić podstawowe czujniki tj temperatury powietrza, płynu, położenia przepustnicy i przy okazji przeglądnąć styki w kostkach :)
  • Poziom 9  
    Styki czyściłem bo to pierwsze co mi przyszło do głowy. W sobotę posiedzę i spróbuję przejrzeć te czujniki bo jutro jeszcze praca i nie będzie czasu. Nie zdziwię się jak to będzie czujnik temperatury powietrza bo tak prawdę mówiąc nigdy nie zwróciłem uwagi na niego, a od samochodu jedzie na kilometr benzyną. Najgorsze jest to że muszę jeździć bez celu żeby sprawdzić czy jest ok czy nie bo inaczej nie idzie tego sprawdzić.
  • Poziom 8  
    Ja proponuje zajrzec do rozrządu.Kiedy był robiony? Kopci z wydechu na czarno jak nie potrafi sie wkręcic?
  • Poziom 9  
    Rozrząd był robiony jakieś 10tys. km. temu po przeskoczeniu. Zrobione zostały głowice i cały rozrząd nowy. Wciągnęło uszczelkę od osłony. Jeśli chodzi o czarny dym z wydechu to przy zalaniu jest i to bardzo widoczny dosłownie chmura.
  • Poziom 9  
    Trochę mi to zajęło czasu ale udało się rozwiązać problem. Okazało się że wadliwa była cewka chociaż była nowa kupowana nie dawno na szczęście istnieje coś takiego jak gwarancja. Po wymianie samochód lata bez problemu (przynajmniej od wczoraj). Dzięki wszystkim za pomoc. :)
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    swider0107 napisał:
    się że wadliwa była cewka chociaż była
    Już e 4 poście zwracałem Ci na to uwagę...
    Pawel wawa napisał:
    A może popatrzeć na iskrę? Zalane bo słaba lub brak...
  • Poziom 9  
    Nie spodziewałem się że nowe i wadliwe od razu ale to prawda trzeba było od tego zacząć. Gubił iskrę na 1 i 2 cylindrze.